Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

facet przylepa

Polecane posty

Gość gość

Nie jestem pewna czego ode mnie chce pewnien facet. Ma 26 lat a jednak nie zachowuje się jak na swój wiek. Wiele razy się tulił do mnie, objemował, dawał aluzję że lubi ze mną rozmawiać, podchodził do mnie ale to ja musiałam zaczynaćmówic. Gdy już chcemy skończyć rozmowę i się rozejść nie może odejść. Odwracam się, by odszedł już-stoi dalej. Odchodze idzie za mną dopiero po chwili dochodzi do niego że już idę. Patrzy się na mnie maślanymi oczami i stoi jak ten przysłowiowy słup. Zachęcałam go na przemian z udawanie focha, niedostępnej i ciągle jest to samo. Nie porponuje randki, ciągle pyta się czy nie pomóc i obejmuje. Nie jest gotowy na poważną rozmowę od razu zmienia temat. Zakochałam się w nim ale dłużej nie wyczymam usmiech.gif . Co się stało z Wami, faceci? ale chyba traktowałam go tylko jak kolege. nie wiem co robic nie chcę naciskać ani za niego proponować randki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, coś się dzieje z tymi facetami teraz. Jacyś niezdolni, oporni w podejmowaniu decyzji. Bo podejmowanie decyzji łączy się z odpowiedzialnością. A tego faceci boja się jak ognia. To kobiety teraz chętniej kierują mężczyznami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce nim do końca kierować. mam świadomość że może nie do końca mu pokazawałam zianteresowanie, ale wiem że nie analizował w ogóle mojej postawy. na koniec na ostatnim spotkaniu które odbyło się bez słów po prostu się wtulił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciężki temat, ale sam tytuł to powinien brzmieć raczej 'facet piedoła':) sorry faceci, ale tak to jest z wami coraz częściej. Skoro on tak się zachowuje to zdystansuj sietroche, po co ci ktoś, komu cały czas bedziesz musiała mowić co ma robić, bo on sam z siebie to nic nie zrobi. Możesz też iść w drugą stronę i sama zaproponować wspólne wyjście jakieś, żeby zobaczyć co zrobi czy się trochę ośmieli czy dalej będzie taką ciotką teodozją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja non stop kestem zdystansowana i on dzieki temu może nie pewny myślę tak bo on zawsze czeka na sygnał czy może podejść pogadać. mówił że fajnie mu się ze mną rozmawia powiedziałam mu że chętnie kiedyś dłużej porozmawiam ale chyba czekał aż rzuce termin...bo czekał gdy nic nie powiedziałam dalej nie zaproponował nic. a kiedy po tym ostatni raz przelotnie sie widzieliśmy - wtulił się. miedzy nami tez jest nieciekawy stosunek hmm stanowiskowy że tak powiem nie będę w to wnikać bardziej szczególowo na tym forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak jest pierdoło. nawet same z koleżankami to samo o nim mówiłyśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość walcie się same
macie teraz dobry klimat na tolerancję, więc zostańcie lesbijkami, skoro tylko kobiety mają jaja hahahahhahahahahhahaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widocznie mój nie ma, albo to dżentelmen. jednak najwidoczniej nie dojrzał do związku a truje mi du*ę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no na szczęście zdarzają się jeszcze rzadkie egzemplarze, którym działają szare komórki i potrafią nie raz zaskoczyć ich właściciela, ale coraz mniej takich:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spróbuj sama coś zaproponować, a jak nie podejmie tematu to niech spada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm nie wiem niby raz podjęłam a raczej on stwierdziłam że też mi się dobrze rozmawia. nie wiedziałam czego on oczekuje ode mnie dalej żebym powiedziała. sam chyba nie wiedział. nie pociągnął nie podał terminu tak jak i ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a i nie radź się koleżanek, nie opowiadaj im wszystkiego, niektóre wcale nie muszą ci dobrze życzyć, więc kwestię tego co z nim zrobić podejmij sama bez durnych porad z kumpelami czy ludźmi tu na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem. nie radziałam się po prosto to była luźna rozmowa o nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
możesz delikatnie zasugerować się jakimiś radami, ale nie kieruj się nimi ślepo. Jakby mi się chłopak podobał, to bym sama gdzieś go wyciągnęła tak po koleżeńsku, ale jeden raz tylko, żeby zobaczyć co on z tym zrobi dalej, ale bez zbytniego nakręcania się. Wyjdź z nim gdzieś, to zobaczysz co on na to. A tak to będziesz sobie dumać i dumać i dalej dupa z tego będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i moja rada to taka tylko propozycja. Ja tak zrobiłam, bo już mnie sytuacja wnerwiała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bedziemy sie niedlugo widziec ale wsrod znajomych troche oficjalnie. po jakims czasie przerwy w kontaktach wybadam teren zachece, pokokietuje nie tak jak przewaznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×