Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćgość

rozstanie

Polecane posty

Gość gośćgość

Hej. Jestem w nie miłej sytuacji i nie wiem co mam robić. Mój chłopak robi prawo jazdy na tiry i chce wyjechać za granicę żeby pracować. Nie chcę się z nim rozstawać i go stracić. Kocham go i On mnie też. Jesteśmy młodzi i chcemy zacząć wspólne życie ale jak wiadomo nie mamy nic na start. Rozumiem że praca jest ważna , że bez niej nic nie osiągniemy ale jakoś takie wyjazdy tirami do mnie nie przemawiają. tym bardziej na 2-3 miesięczne trasy. Boję się że go stracę , że ten czas nas oddzieli. Był ktoś może , bądź jest w takiej sytuacji? Jak sobie z tym radzicie? Czy jest aż tak źle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kierowcakiygf
On będzie dupczył tanie k***wki w przydrożnych parkingach. Ty też poczujesz w końcu chęć więc sobie znajdziesz chłopaczka co Cię posunie od czasu do czasu. A jak mąż wróci będziecie przykładną rodziną, pójdziecie do kościoła, w sumie to spoko układ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój jeździ dania, holandia , niemcy i zjeżdża na weekend jest w piątek wieczór w domu w niedziele po objedzie jedzie . czasami ma wolny nawet tydzień. to dziwię się ze twojego nie ma być w domu 2-3 miechy hmmm . Dziwne bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
no tak niby ma mieć. 2-3 miesiące w trasie i miesiąc w domu. dokładnie jeszcze nie wiemy jak to będzie wyglądalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musi mieć jakieś wolne dni nie może tak codziennie jeździć... co to za robota że nie będzie mógł zjechać ???. Niech wybierze taką w której będzię taka opcja i po problemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
on tą prace ma mieć w zagranicznej firmie. tam od poniedziałku do piątku jeździ i na weekend ma spać w barakach czy coś a po tych 2-3 miesiącach dopiero zjechać do PL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w barakach??? w zimie:o???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
wjeżdża w taki duży barak tirem i śpi w tirze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprobujcie wynegocjowac zeby mogl wracac raz na miesiac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gośćgość on tą prace ma mieć w zagranicznej firmie. tam od poniedziałku do piątku jeździ i na weekend ma spać w barakach czy coś a po tych 2-3 miesiącach dopiero zjechać do PL xxxxxxxxxxxxxx co ty pieprzysz - żadna firma tak nie pracuje! 3 tygodnie pracy - 1 tydz w Polsce!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze nie zrobił tego prawka, nie ma pracy i podpisanego z nikim kontrakty, a ta już wie, co ile będzie do Polski wracał! - idiotka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
nie jestem idiotką tylko jego wujek tam pracuje już parę ładnych lat i załatwia mu tą pracę tam więc orientuję się co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jego wujek nie wraca do Polski przez 3 miesiące???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
no właśnie nie. 2-3 miesiące tam siedzi i wraca później na miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to oboje się przenieście za granicę - wtedy nie będzie spał w barakach tylko wracał na noc do domu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
łatwo się mówi. a co z mieszkaniem? nie dostanę go od tak. co z językiem? pracą? wszędzie są schody :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on trochę popracuje, odłoży i ściągnie cię do siebie - przecież to proste!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
prosto się tylko mówi. ale zobaczymy jak to będzie. do wyjazdu jeszcze sporo czasu bo prawko dopiero robi :) dzięki za porady .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ty pewnie wolałabyś, żeby u ciebie pod kiecką siedział, co? żeby nigdzie nie pojechał, nic nie zarobił, nic nie zobaczył i nikogo nie poznał - najlepiej u rodziców na garnuszku całe życie siedzieć - byle razem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgość
nie uważam że ma żyć na garnuszku rodziców. poza tym ma pracę. a skoro nie wiesz jak jest to się nie udzielaj. chodzi mi o długie rozstania na czas jego wyjazdów, które nie uśmiechają mi się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×