Gość zakochana2314 Napisano Październik 19, 2013 witam! od 4 lat kocham sie na zabuj w pewnym chlopaku... zakochalam sie w nim w kosciele... to byla milosc od pierwszego wejrzenia :) do dzis pamietam jego piekny usmiech i czarne oczy patrzace spod czola :( napisalam kiedys do niego w koncu, to bylo chyba 2 lata temu... ale nic z tego nie wyszlo... obrazil sie chyba na mnie i nawet nie wiem o co.... bardzo czesto go widuje, ale nigdy nie mialam odwagi popatrzec mu prosto w oczy a co dopiero powiedziec "czesc"... co mam zrobic? jak znalezc odwage, zanim bedzie za pozno? nie potrafie zakochac sie czy nawet spotkac z innym chlopakiem bo ciagle o nim mysle Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach