Gość zmeczona i zla Napisano Październik 25, 2013 Witam, mam pewien problem i już nie wiem jak sobie z nim poradzić. Otóż mam problem z mamą. Już dokładnie mówię o co chodzi : Mam 21 lat, nie studiuje ( nie stać mnie ani moich rodziców na studia ) , od roku staram się już utrzymywać sama tzn. mieszkam u rodziców, ale daję im kasę co miesiąc, + opłacam swoje wydatki internet, telefon itd. Ostatnio ciężko jest z pracą i jestem na etapie szukania. Wcześniej pracowałam na produkcji ( na czarno ) potem miałam staż i potem znowu miesiąć na produkcji.. niestety praca na produkcji się skończyła ( typowa sezonówka ) i tu zaczęły się problemy, siedzę dopiero 2 dni w domu a moja mama dostaje szału. Gdy przyszłam z pracy zaledwie po 15 minutach usłyszałam, że nie będę siedzieć w domu i mam wypie*dalać ;/ Zresztą codziennie to słyszę, że byłoby jej lepiej beze mnie. Ojciec nic się nie odzywa, nie ma go praktycznie w domu. Jestem jedynaczką, naprawdę nie ciągnę dużo kasy od nich a zachowują się jakby mieli na utrzymaniu 6 dzieci ;( To przykre, bo znajomi studiują, cieszą się życiem a ja ? a ja mam problemy jak przetrwać z dnia na dzień. Mam chłopaka, który jest studentem i oczywiście mama też ma do niego "ALE" , mówi, że powinnam znależć bogatego, gdzie nie musiałabym pracować tylko zajęłąbym się domem itd. Nawet nie mogę zaprosić raz na jakiś czas koleżanki do domu. Czy to jest normalne ? Rozumiem, że powinnam pracować, ale szukam pracy , nie siedzę bezyczynnie, wysyłam setki CV, chodzę po marketach itd. Czy oni naprawdę mnie nie mogą wspierać ? Ja nie mogę ani włączać tv ani komputera bo im to przeszkadza. Czuję się jak intruz w domu. Rozmowy też nic nie dają, a nie chcę krzyczeć na mame bo to do niczego nie prowadzi. Przez te problemy w domu, kłocę się z chłopakiem bo on też nie ma żadnej kasy, praktycznie ja za wszystko płacę gdy gdzieś idziemy.. ;/ Co robić ???? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach