Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Brie  z  ziołami

Nie wiem od czego zacząć

Polecane posty

Gość Brie  z  ziołami

Jestem jak dziecko we mgle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z  ziołami
No niekoniecznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z  ziołami
No dobra, napiszę w czym rzecz. Ano w tym, że właśnie skończyłam 23 lata i okazuje się, że to, co dla większości ludzi w moim wieku jest czymś naturalnym (seks, pocałunki, wyznawanie miłości, randki), dla mnie nadal jest czymś co znam jedynie z książek i filmów. Żyję sobie tak, jak gdyby nic, teoretycznie nie zależy mi na związkach itp., a jednak powoli zaczynam mieć dosyć. Nie ogarniam w ogóle spraw damsko - męskich, nie wiem jak zwrócić na siebie uwagę chłopaka, jak wyznać mu uczucie, nie mówiąc już o seksie czy pieszczotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jesteś z tym jedyna, ja się czuję jak sierota pod tym względem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i nie wychodzisz nawet na ulice ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z  ziołami
Dobrze wiedzieć, że jest nas dwoje, co nie znaczy rzecz jasna, że czuję się pocieszona. Jestem już dorosła, mam swoje lata, skończyłam studia, teraz pracuję, ale tak poza tym to niewiele różnię się od dziecka. Od lat żyję w swoim świecie i świat mężczyzn jest dla mnie kompletnie obcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kąstruktywny komętarz
ladny masz pseudonim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z  ziołami
Niby czemu miałabym nie wychodzić na ulicę? Pracuję, spotykam się z koleżankami, chodzę na zakupy, do kina, na koncerty. Jestem taka jak reszta dziewczyn poza tym, że nie mam na koncie żadnych doświadczeń z mężczyznami. W tej kwestii marnie ze mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 22 lata i nie powiem, żeby męski świat był mi kompletnie, tak całkowicie-całkowicie obcy... ale świat damsko-męski i uczuciowy już bardziej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z  ziołami
Dziękuję, mój ulubiony smakołyk ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kąstruktywny komętarz
no ba, pyszny jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z  ziołami
Wiesz... pogadać z facetem pogadam, mam kolegów, z którymi nadaję na tych samych falach, ale no właśnie... to tylko koledzy. Mam do nich czysto braterski stosunek i nie widzę w nich mężczyzn. Co innego, gdy ktoś mi się podoba... Wtedy robię się nieporadna jak dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie mozesz wyjsc do pabu na piwo i obserwowac tak sobie ciekawych facetow ? - i usmiechac sie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedy mi się ktoś ostatnio podobał to do czegoś doszło... i wyszła z tego niezła kaszanka :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
Pokręciłam się dziś wieczorem na rynku, wypiłam piwo w jednej z knajp i jakoś nikt się nie zainteresował. Zresztą mam już na oko kogoś i to na jego uwadze mi zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
Gość - rozwiń, jeżeli możesz... Czemu wyszła z tego kaszana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to jak juz masz kogos na oku to idz z nim na to piwo, ja mam ci mowic co sie robi z fajnym gosciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
Chyba musisz mi mówić - jak mówię, mam zerowe doświadczenie. Z kolesiem znam się słabo, więc tak dziwnie wyskoczyć z propozycją spotkania. Myślałam, żeby jakiś list napisać do niego albo co, ale po namyśle doszłam do wniosku, że to dziecinadą zalatuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ajj dużo by pisać :( ogólnie pod kilkoma względami beznadziejny typ, ale podobał mi się od dawna i był przy tym nieosiągalny. no i przez moment stał się osiągalny i przestał, tak nieoczekiwanie, jak to się wszystko zaczęło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
To rzeczywiście przykro. Ale nie łam się, czasami tak jest. Wierzę, że spotkasz jeszcze kogoś innego, bardziej osiągalnego. Co do mnie, to stale poprzestaję na spoglądaniu w stronę tego chłopaka, więc też nic z tego nie wynika. Popadam w mega desperację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przykro tym bardziej, że okazałam się tak naiwna, tak głupia. i wątpię, by ta sytuacja mnie czegoś nauczyła. bo właśnie, pewnego rodzaju desperacja... co masz na myśli, pisząc o desperacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
Chociażby to, że jestem już tak zdesperowana, że rozważam wysłanie temu facetowi listu, w którym wyrażę to co czuję. Znajomi twierdzą, że to dziecinne, że powinnam najpierw stopniowo się do niego zbliżyć, ale ja już tak długo się męczę z tym uczuciem, że jestem gotowa wyrzucić z siebie wszystkie emocje. Chodzi o to, żeby w końcu się odważyć i uwolnić od tej frustracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bardzo go znasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
Słabiuteńko. Ktoś nas kiedyś sobie przedstawił, potem kilka razy rozmawialiśmy o tym co na studiach, a aktualnie nasz kontakt kończy się na powiedzeniu sobie cześć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cokolwiek by nie doradzić, cokolwiek byś nie zrobiła to i tak zawsze coś będzie nie tak. mi osobiście też taki pomysł chodził po głowie, żeby z siebie wszystko wyrzucić (a byłoby co wyrzucać...). ale raz, nie odważyłabym się tak otworzyć, a dwa wiem, że bym żałowała, tak się otwierając przed takim kimś. bo trochę go znam. Więc może Ty, zamiast pisać, rzeczywiście spróbuj go poznać w bardziej standardowy sposób? nie wiesz przecież, jaki jest i jak może zareagować na taki list.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
Problem w tym, że coraz rzadziej się widujemy. Mieszka w tej samej dzielnicy co ja, czasami nawet jeździmy tym samym pociągiem, ale też nigdy nie rozmawialiśmy w drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brie  z   ziołami
Ok, idę spać. Jeszcze popiszemy, mam nadzieję? :) Dobranoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też powinnam się położyć :) dobranoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×