Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zastanawiajacsie

rozstanie czy nie

Polecane posty

Gość zastanawiajacsie

Witam, mam taki problem, ze zastanawiam sie czy roztsac sie z facetem czy kontynuowac zwiazek. Facet jest nieodpowiedzialny i wg mnie myslo o sobie. Wychowany przez nadpopiekuncza mame mysli ze wszystko mu sie w zyciu nalezy, ze praca dobrze platna z nieba spadnie itd... kocham go i to jest najgorsze ale realnie patrze ze nie mam w nim oparcia, nie mam zadnej przysloszci... czy myslicie ze mozna zmienic takiego faceta czy np nie dojrzal jeszcze do rodziny itd czy po prostu zawsze bedzie lekkoduch... Mieszkamy razem a rozstanie wiaze sie z wieloma problemami ale do przezycia... P.S. Prosze o powazne opinie nie chamskie glupie komentarze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile ma macie lat? pracuje? jesli tak to czego wymagasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiajacsie
ja mam 30 on 32, pracuje ale ok 30h na tydz za najnizsza krajowa, ja normalnie 40h i mam porzadna prace...zyjemy w uk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiajacsie
czego wymagam? wydaje mi sie normalnie, wsparcia, zycia razem, podejmowania decyzji razem. tego by sie mna interesowal i myslal i naszej przyszlosci. by raz na tydzien odkurzyl mieszkanie, wyniosl smieci kiedy trzeba... nic strasznego wg mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to on już powinien być dorosły i wiedzieć co w życiu chce, nie jest taki młodzieniaszek, może to ten typ zwany lekkoduchem albo Piotrusiem Panem. Wiązanie z takim może w przyszłosci być problemem. Może ustal z nim jakieś zasady, daj czas na ogarnięcie, jeśli się nie dostosuje do jakiś tam zmian, tylko realnych to pożegnaj jegomościa. A może jak pożegnasz to szybko zatęskni i zrozumie co stracił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiajacsie
rozmowa wiadomo, ale on aje obietnice bez pokrycia... wiem ze rozmowa dziala najlepiej..niby rozumie ale ozniej i tak jest tak samo. staram sie tez wierzyc a nie od razu demotywowac czy obrazac. Ale jesli sa to tylko puste obietnice? moze po prostu czlowieka zmienic nie mozna, ok kocha mnie, ja kocham jego ale nie jest w stanie byc odpowiedzialnym i dbajacym i druga osobe czlowiekiem? moze po prostu roznica charakterow jemu bedzie lepiej z mloda imprezowiczka mi z facetem dbajacym o przyszlosc takim ktory chce rodzine? jest mi cholernie przykro i nie chce rozstania szczegolnie ze na pewno bardzo ciezko bedzie mi poznac nowego mezczyzne i zaufac...po 30 na dzieko ma sie juz nie wiele czasu:( naprawde nie wiem co robic... a jest mi bardzo zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiajacsie
no wlasnie, moze jest lekkoduchem? nie mowie ze zly ze niedobry... moze po prostu taki jest i sie nie zmieni bo tak mu dobrze? moze po prostu nie pasujemy do siebie a ta milosc nie wystarczy. czuje sie okropnie na sama mysl i ze wzgledu na jego i na sama siebie.. chociaz skoro nie jestem szczesliwa to przeciez powinnam sie czuc lepiej na mysl o rozstaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiajacsie
@Garger czasem mozna kochac ale nie byc szczesliwym.. czy uwazasz ze warto dlatego, ze sie kogos kocha poswiecic swoje szczescie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×