Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lilkaaaaa123

nie wiem co robić

Polecane posty

Gość lilkaaaaa123

Hej, mam poważny problem... Jestem od 5 lat z facetem (starszym ode mnie o 20 lat prawie), od ponad roku mieszkamy razem (przeprowadziłam się do innego miasta do niego) i czuję, że się oddalamy cały czas... Problemem jest to, że jestem od niego zależna finansowo (wspólny samochód, który jest mi niezbędny do pracy i jeszcze parę innych rzeczy (teoretycznie prezentów...), które przy rozstaniu powinnam mu spłacić, żeby móc sobie spojrzeć w oczy...) i najzwyczajniej nie stać mnie na rozstanie z nim... To jest strasznie dobry człowiek, traktuje mnie jak księżniczkę, złego słowa o nim nie mogę powiedzieć tylko nie potrafimy ze sobą rozmawiać... po 5 latach okazało się, że nie mamy wspólnych zainteresowań, nic nie robimy razem... ja czuję się strasznie samotna... On jest strasznie wrażliwy, nie chce go ranić, ale nie czuję już tego co kiedyś... Wszystko się chyba wypaliło... Patrzę na innych facetów już... Nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ile masz lat dziecko?,..patrzysz na innych ??? ! jak możesz tzn że to było przelotne? pewnie masz 20 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
25...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za mało o co najmniej 10!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
a przepraszam dlaczego za mało? wieku nie mam jak zmienić, a problem jest i nie wiem co teraz zrobić... piszę w nadziei, że otrzymam jakieś rady... źle mi teraz i nie wiem czy będzie lepiej... cały czas w to wierzę i w chwilach optymizmu widzę, że wszystko "odżywa", ale to bardzo zamazane obrazki już... wydaje mi się, że jesteśmy na dwóch życiowych etapach... ciężko to połączyć, ale nie chcę go zranić... tylko chyba trwając w tym związku niszczę i siebie i jego... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
halo? nikogo tu już nie ma? pomocy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co on cale zycie robil, ze w wieku 45 lat nie ma zony i dzieci tylko sie buja za raczke z dziewczyna polowe od siebie mlodsza? To jakis wybrakowany towar musi byc, nie szkoda ci mlodosci na niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
on jest strasznie niesmialy... tak jakos wyszlo podobno... :( ok jest troche nieogarniety zyciowo-tzrba to przyznac, ale nie przeszkadzalo mi to (teraz juz zaczelo oczywiscie...).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to na co czekasz? Bedziesz zycie tracic na nianczenie takiego kolesia? Wspolczucie nie zastapi milosci... Im dluzej z nim bedziesz, tym bardziej go bedziesz pozniej nienawidzic, ze ci zycie zmarnowal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
ech... pewnie masz rację... :( tylko nadal nie wiem jak to zrobic zeby jak najdelikatniej sie z nim rozstac... nie mowiac juz o kwestii finansowej... juz zaczelam szukac kolejnej pracy i pokoju gdzies do wynajecia... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i od razu nagle nie pasuje Ci ?:D a ty rozgladasz sie za innymi , głupia ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tzn. co dokladnie w kwestii finansowej? Prezenty sa prezentami, nie musisz mu ich splacac. Jak ci zle, to najwyzej je oddaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
jak to od razu nagle? przeciez pisalam ze ponad rok mieszkamy razem, ze oddalamy sie od samego poczatku wspolnego mieszkania prawie.... to jest od razu nagle? pisze szczerze ze zaczeli mnie interesowac inni faceci... zeby wszystko bylo jasne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
nie ze wszystkimi prezentami jest tak łatwo... nie chce pisać konkretnie ale jeden z tych prezentów wiąże się z kosztami ktore mnie przerastaja... a zeby go sprzedac (zeby oddac kase za niego) to tez nie jest takie latwe i szybkie... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie nie dziwie, ze interesuja cie inni... Przede wszystkim wiekowo jestescie niedopasowani, a jesli do tego jeszcze charakterami sie nie dobraliscie to juz w ogole masakra. W takim zwiazku to mozna sobie byc dla nabrania doswiadczenia jak czlowiek jest mlody, ale nie cale zycie... Wyobraz sobie za 10 lat: ty bedziesz w pelni swojej kobiecosci, a on juz zacznie zgredziec. Czy naprawde bedziesz w stanie tak sie dla niego poswiecic by zapomniec o swoich potrzebach i dostosowac do niego, zwlaszcza ze juz teraz masz dosyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale prezent to prezent, dlaczego chcesz go splacac? Nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
wlasnie bylam tego pewna jeszcze 2 lata temu... ze bede w stanie sie poswiecic (inaczej nie weszlabym wogole w taki zwiazek)... ale teraz widze ze chyba kiepsko mi to wychodzi... :( i ze to nie to... dziekuje ze mnie nie krytykujesz za szczere przyznanie sie do tego co sie dzieje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
bo to prezent który kosztował połowe jego oszczednosci... :( i kupil mi go w bardzo trudnym (troche depresyjnym) momencie mojego zycia zeby mi tym samym pomoc... i mam wyrzuty sumienia teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zwiazki z litosci nigdy nie sa satysfakcjonujace,w zyciu bym nigdy nikomu nie doradzala by na sile starac sie cos takiego utrzymywac. Mloda jestes, zycie przed toba, nnie trac czasu na czlowieka, ktory do ciebie nie pasuje. On ci tego raczej nie wynagrodzi nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biedny facet, zobaczysz ze mlodzi to dranie, beda zdradzac, klamac i bedziesz plakac. Mysle ze twoj stosunek do niego wzial sie z twojego polozenia. Masz wyrzuty ze jestes zalezna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
dzieki... jakos latwiej mi teraz na to wszystko spojrzec jeszcze raz... gdyby on tylko nie byl taki dobry dla mnie, gdybym mogla mu powiedziec ze chociaz raz mnie zle potraktowal przez te 5 lat... ;/ czuje sie jak ostatnia swinia... ;( ale nie mam na to wplywu chyba... nie zmusze sie do milosci skoro sie wypalila.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajac komus prezent czlowiek (zwlaszcza w pelni dojrzaly jak twoj facet, nie jakis mlodziak) zdaje sobie sprawe z konsekwencji, wie ze to jest prezent, nie pozyczka, nie sprzedaz na raty ani nic w tym stylu. Jesli on jasno okreslil, ze to byl prezent to nie dorabiaj do tego ideologii teraz. Jak ci bardzo zle z tego powodu to oddaj, jesli nie mozesz to trudno. To PREZENT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
ale lepiej dla niego zeby byl ze mna nadal? czy lepiej jesli go zostawie? dla niego chyab lepiej jesli go zostawie... tak mysle... chociaz wiem ze bedzie strasznie cierpial :( ale patrzac perspektywicznie... chociaz ja sie boje ze jak sie z nim rozstane to zostanie sam do konca zycia... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A do milosci sie nie da nikogo zmusic, ani ty ani on nie bedziecie w takim zwiazku szczesliwi. Myslisz, ze on nie zauwazy, ze jestes z nim z poczucia obowiazku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
ostatni post do goscia ktory napisal ze biedny facet...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Glupia gowniara, za 3 lata bedziesz stara w sam raz dla niego, facet je ci z reki, dba o ciebie, wiesz jak trudno o takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
:( chyba jest tylko jedna opcja niestety... musze to zakonczyc... :( tylko latwo to powiedziec, podjac decyzje, a trudniej wykonac... :( zwlaszcza ze to nie jest mlodzieniaszek ktory ma cale zycie przed soba... :( ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze jesli go zostawisz to on pozna kobiete blizsza jego wieku, taka ktora bedzie do niego pasowala bardziej niz ty? A ty poznasz kogos z kim bedziesz szczesliwa bez zadnych "ale"? Wiesz, przyszlosci nie ma co zgadywac, wszystko sie moze wydarzyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaaa123
mam nadzieje... dziekuje bardzo za pomoc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×