Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

aiwlys1987

małżenstwo

Polecane posty

hej moze to i glupie pytanie ale czy tylko ja w małżenstwie czuje sie nie doceniana i odtracana ?? jestesmy po slubie 5 lat mamy córke i synka:) bardzo ich kocham.ale ze strony meza slysze tylko ciagle zarzuty a to ze za duzo wydaje na zycie a to ze nie zarabiam i tylko ciagle nalega na sex a ja poprostu po tych wymówkach i pretensjach nie mam zwyczajnie ochoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idź do pracy zmieni się wszystko na lepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie,nie tylko Ty.To normalka,faceci to świnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci do przedszkola ,Ty do pracy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli te cyfry w Twoim nicku, to rok urodzenia, to znaczy, że masz 26 lat? Wychodzi, więc na to, że miałaś 21 lat, gdy wyszłaś za mąż? Mam tyle lat i nie wyobrażam sobie, żebym mogła już wziąć ślub i mieć dzieci. Moim zdaniem oboje nie dojrzeliście do poważnego związku. Nie sądzę, by powodem zawarcia małżeństwa była prawdziwa miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak mam 26 lat .o slubie myslelismy ale nie w wieku 21 lat tylko mielismy poczekac ze dwa trzy lata ale to ze zaszlam w ciaze przyspieszylo nasza decyzje.przed slubem on był inny bardziej sie staral i wogole.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak to jest jak niedobrani i niedojrzali ludzie robią dzieci i bawią się w dom...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o jaa...następna głupia! więdz teraz witaj w szeregach następnych matek polek bez ambicji! a wierz mi, że twój marzy o dziewczynie nie uwalonej dziećmi i samodzielnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci zawsze przed ślubem bardziej się starają, a po ślubie najzwyczajniej w świecie mają już w nosie kobietę, bo znaleźli sobie zastępstwo matki, która gotowała im obiadek, prała ich brudne ciuchy i sprzątała bałagan, który zrobili. Jeżeli nie jesteś z nim szczęśliwa, to mogę Ci tylko poradzić dobre przemyślenie całej sytuacji i rozważenie rozwodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*więc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jezeli macie mnie obrazac to nie odpowiadajcie wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale nikt cię nie obraża tylko odbija twoją sytuację w lustrze- jesteś głupia skoro dałaś się wrobić w dzieci i dom i siedzenie na łasce męża!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co wy pier.....ie znam pary ktore pobrały się w wielku 18 lat i teraz świętują swoje 40lecie małżeństwa. znam też dużo par co się pobrało w wieku 20paru lat i są teraz szczęśliwymi 40latkami. I obecnie ci co pobierają się przed/ 30stce gdy już bardziej odporni na docieranie rozwalają się po 2,3 latach małżeństwa. więc nie pierd....ie głoupot!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fanka Realu ...dziecko ...jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to siedz cicho...Ona ma dzieci i brak pracy ...a ty wylatujesz rozwód...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to co lepiej jak bym usuneła ta ciaze???kocham moje dzieci i wcale nie uwazam ze to ze je urodzilam to jest cos zlego i w nic sie nie dalam wrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, ale może ma rodzinę, która na początek może pomóc. Zawsze można poszukać pracy i odejść od faceta, który nie ma pojęcia co oznacza słowo ''małżeństwo''. Czasem rozmowa z mężem z użyciem argumentu ''rozwód'' może zadziałać pozytywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zrób sobie jeszcze trzecie. Tylko potem nie marudź, że Ci źle. Masz takie życie jakie sobie SAMA wybrałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedno dziecko chodzi do przedszkola druge jest za małe jeszcze na przedszkole mieszkamy w malej miejscowosci gdzie z praca trudno nie siedze w domu bo tak mi sie podoba tylko siedze z moimi kochanymi dziecmi poswiecam sie im to wedlug mnie logiczne ze od meza jakis sazacunek powinnien sie nalezec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naprawia się a nie zmienia. do pracy dzieci do przedszkola najlepsza wyjście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barnej a ty to chyba facetem jestes co . co mysla ze jak kobieta siedzi w domu to nic nie robi niczym sie nie zmeczy i mozna nia pomiatac mam tak samo swoje uczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie kochana, nie usunąć, ale trochę trzeba było się zabezpieczać, skoro nie poznałaś faceta dokładnie. Dodatkowo trzeba było się usamodzielnić, wrócic do pracy- miałabyś w jego oczach szacunek- bo jakby on nie miał pracy i opiekował się dziećmi to też myślałabyś o nim że pasożyt i leń! a ty wepchałaś się w drugie dziecko- więc do kogo pretensje???? teraz masz jak wszystkie głupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość nie kochana, nie usunąć, ale trochę trzeba było się zabezpieczać, skoro nie poznałaś faceta dokładnie. Dodatkowo trzeba było się usamodzielnić, wrócic do pracy- miałabyś w jego oczach szacunek- bo jakby on nie miał pracy i opiekował się dziećmi to też myślałabyś o nim że pasożyt i leń! a ty wepchałaś się w drugie dziecko- więc do kogo pretensje???? teraz masz jak wszystkie głupie ___ Jesteś nienormalny. Jak można pomyśleć o kobiecie, która wychowuje dzieci i zajmuje się domem, że jest pasożytem? Autorka tematu powinna mieć szacunek męża za samo to, że opiekuje się dziećmi, gotuje, sprząta, wykonuje czynności domowe. Znam sytuacje, w których faceci pracują, a kobiety nie robią nawet tego i nie pracują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszyscy myslicie ze siedzenie w domu z dziecmi to nic takiego .on pojdzie odstuka swoje 8 godzin i do domu a ja 24 na dobe musze byc w gotowosci a jeszcze ciagle slucham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobra skończcie po niej jezdzić ...Nie ona pierwsza i nie ostatnia co wpadła ,co młodo wyszła za mąż ( ja też miałam 21 lat i z moim starym jesteśmy razem do dziś a mamy po 40 ) Praca naprawdę by Ci rozwiązała dużo ...uniezależnienie się ( swoja kasa na swoje wydatki ) Potrzeba dbania o siebie bo wychodziłabyś do ludzi ...Kontakty z dorosłymi osobnikami bo przy dzieciach ( nawet jak je kochasz ) za rok ,dwa nie będziesz w stanie wymówić zdania wielokrotnie złożonego ...Rozmowy z mężem nie tylko o domu ,dzieciach itp. ..Pomyśl o tym -nawet taka robota na pół etatu już zmienia wiele...A jeżeli jesteś zmuszona siedzieć w domu z własnego bądz nie wybory to zacznij o siebie ostro dbać ...niech pan małżonek trochę się zaniepokoi ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wszyscy myslicie ze siedzenie w domu z dziecmi to nic takiego .on pojdzie odstuka swoje 8 godzin i do domu a ja 24 na dobe musze byc w gotowosci a jeszcze ciagle slucham właśnie o to chodzi że głupia dałaś się wrobić w sprzątaczkę. masz to na własne życzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozumiem cię . przechodziłam to samo do póki nie spakowałam dziecka i nie wyjechałam na kilka dni do rodziców. zmienił się automatycznie i jestem znów szczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze duzy wplyw na nasze małzenstwo ma tez jego mamusia z która mieszkamy w jednym domu to straszny mamisynek i mama ma zawsze racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×