Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

chore dziecko a rozwod

Polecane posty

Gość gość

Mam dylemat. Moje malzenstwo prawie nie istnieje, ale jest ciezko chore dziecko. I to glownie mnie zatrzymuje przed odejsciem. Mam kochanke, ona nie nalega na nic ale nie do konca sie czuje w porzadku w tym wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z drugiej strony nie moge odejsc z uwagi na dziecko, bo reszte mozna by zalatwic w jakis tam sposob. Nie wiem co robic, bo wiem ze nie jest to normalna sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudne pytanie zadalem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ciężko chore jest dziecko ? wymaga Twojej opieki ? Jeśli rodzice są neszczesliwi to dziecko tym bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy ty na pewno chcesz odejść? Wydaje mi się, ze to odejście to tak jakby chęć ucieczki przed chorobą dziecka. Ta choroba cię przytłacza, bo wpływa na codzienne życie. Jakbyś chciał odejść, to byś odszedł, a nie się szarpał. Zaakceptuj chorobę dziecka i znajdź w życiu rodzinnym swoje spełnienie, bo ty tak naprawdę nie chcesz odejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo ciezko chore, niepelnosprawne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do konca zycia bedzie wymagalo opieki. Odejsc nie chce, ale czuje tez sie niedobrze w tej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie rozstałam z męzem- własciwie to on nas zostawił jak sie dowiedzial ze dziecko choruje. i teraz gdy mija juz rok od tamtej pory uwazam ze dobrze zrobil- ja sobie radze a tak to wszyscy bylibysmy nieszczesliwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odejść nie chcesz, ale niedobrze czujesz się w tej sytuacji. Nie zaakceptowałeś tej całej sytuacji i stąd te dylematy. Ja bym proponowała wizytę u psychologa - on ci pomoże poukładać sobie wszystko w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raczej masz racje ze ciezko mi sobie z tym poradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uciekasz od codziennych problemów. a zona wie że kogoś masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego malzenstwa juz nic nie bdzie. Z M. mi bardzo dobrze, czasem budza sie wyrzuty ze pownienem odejsc, ale nie odejde z powodu dziecka.. i kolo sie zamyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie,ode mnie nie wie. Ale raczej sie domysla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak jesteś dla dziecka z litości, a nie z powodu, że je kochasz to odejdź bo lepiej im będzie bez ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odejdź i zrób sobie nowego dzieciaka, po co takie wybrakowane hodować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×