Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Sposoby na nocne chrapanie

Polecane posty

Gość gość

Ponoć strasznie w nocy chrapię. Jestem wykończona pracą fizycznie i psychicznie. Trzy miesiące zasuwania po 16 godzin na dobę. Macie jakieś naturalne lub farmakologiczne sposoby na tą przypadłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co się przejmujesz Ty i tak tego nie słyszysz...Skoro innym przeszkadza to niech sobie zatkają uszy... Jesteś przemęczona dlatego "piłujesz" ..i raczej leku na to nie ma .Jeżeli Masz kszywą przegrodę nosową będziesz chrapać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam krzywej przegrody, bo pewnie chrapałabym kiedyś wcześniej. Sama nie wiem, może to też wina palenia, bo ostatnio z fajkami też przesadzam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajki też ...przemęczona Jesteś ...Ja już mam taką "wprawę" ,że chrapię nawet na boku ...Kiedyś syn mnie nagrał -myślałam,że to żart bo odgłosy były jak z chlewika ...Było mi głupio ale niestety to ja tak koncertowałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się wstydzę przed mężem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też się wstydzę ...ale co mam zrobić ...Idę w zaparte,że to nie ja ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co to takie przechrapane mają być te nasze noce? Nie ma żadnych środków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba tak ..ja "daję" coraz mocniej ,więc problem się pogłębia ...Jedynym sposobem na mnie będzie jak kiedyś mąż mnie z nerwów udusi poduszką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mąż się śmieje, dzieci też- daję jak stary niedźwiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem,wiem...Moi też się śmiali ...do czasu ...Czasem rano widzę w oczach rodziny " mordercze " myśli ...Wcale się nie zdziwię jak zginę przez uduszenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślałam, że jak nawałka w pracy się skończy to odpocznę i się to skończy. Ale zaczynam remont w domu, zbliżają się święta i dupa z odpoczynku. Jaka chrapiąca kobita ma być pociągająca dla faceta. No losie, wścieknę się zaraz. Chyba będę zaklejać sobie usta na noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E ...nie przesadzaj ...Jesteś pociągająca dla męża...Taki problem ma miliony ludzi ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kosikosim
Hahaha my oboje chrapaliśmy z mężem. Mnie wkurzało jego chrapanie, a jego moje o dziwo nie :D i jakoś wszystko było ok, więc bez przesady. Gorzej ze zdrowiem, okazało się że mąż miał bezdech śródsenny i konieczne były zabiegi na podniebieniu w klinice mml, on już robił, ja się dopiero wybieram, jeszcze nie wiem, co mnie czeka ;) z jego chrapaniem na razie mamy spokój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×