Gość gość Napisano Listopad 18, 2013 próbowałam wszystkiego - zero kontaktu, nowe związki, odcięcie się od wszystkiego co z nim związane, zajęcie się czymś, 5 lat mija, a ja nic nigdy nie byliśmy razem, ale czuję, że to po prostu pomyłka przeznaczenia i muszę być cierpliwa, bo wiem, że kiedyś jeszcze czeka nas wiele dobrego. jednocześnie wiem, że jestem głupia wmawiając sobie takie pierdoły, bo on od dawna jest w związku, a ja nie mogę sobie życia ułożyć, bo każdy mój związek pada po paru miesiącach - brakuje mi tej fascynacji jaką miałam przy nim, brakuje mi motylków w brzuchu, drżących rąk, nóg jak z waty, różowych okularów i stanu totalnego sfiksowania. od 5 lat przy żadnym facecie (a wielu ich było) nie czułam niczego innego poza sympatią, zero podniecenia fizycznego, emocjonalnego, zero większych uczuć, wielkie g***o jak ja mam dalej żyć? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach