Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cbhfj

maz i piwko

Polecane posty

Gość gość
przede wszystkim WSPÓŁUZALEŻNIONA!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie się wydaje, ze to juz podchodzi pod alkoholizm, jesli mąz decyduje się na zabiereniae ppiniedzy dziecku, aby sie napic, to jest typowe dla alkholikow. On nie musi pic duzo aby byc alkholikiem, wystarczy, ze musi sie zawsze napic. ja mam poodbna sytuacje. u mie w rodzinie wszyscy meczyzni ze strony ojca byli alkholikami i moj ojciec własnie zachowuje sie jak ty, jak byłam dizeckiem to pił zawsze w okresie wkacyjnym, a od prau lat, jak jest straszy to codziennie pije piwko i juz tez ma słabsza głowe niz pare lat temu i bardzo szybko działa na niego wypity alkohol, ja uwazam , ze u niego to tez podchodzi pod alkoholizm, ale nic nie moge zrobic, bo jak mu sie cos powie to strasznie wyzywa i robie takie kłotnie , ze lepiej jest nie zaczynac watku, zwłaszcza ze jego piwkownaie nie sprawia nam takich szkód jak pare lat wczesniej jego picie w wakacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cbhfj
dziekuje za normalna odpowiedz.Tak byc moze jestem wspoluzalezniona,nie przecze dlatego pisze tutaj o rade.Niewiem,moze pewne rzeczy wypieram itp dlatego tez chcialam zeby ktos popatrzyl obiektywnie na sprawe. Z tym podbieraniem pieniedzy to jest tak ze tlumaczyl sie ze pozyczyl.Juz nie musialam pytac na co....:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale co to zmienia, skoro dalej przymykasz na wiele rzeczy oko, sama kupujesz alkohol i pijecie razem w domu! powinniście się leczyć z nałogu! oboje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
maz mojej kolezanki potrafi tak od rana jak chce mu sie pic i ma pragnienie zawsze pije piwo ,mowi ,ze wody nie pije ...Zawsze smierdzi na piwsko obojetnie gdzie i kiedy nie pojdzie z dziecmi (przedszkole,szkola ,lekarz)rano ,czy wieczorem smierdzi na piwsko -fuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dinozaurzyca
Watpie,bys cokolwiek zmienila w waszym zyciu.Bedziesz prosic,krzyczec,stawiac ultimatum i suma sumara bedziesz to ciagnac,a on dalej bedzie popijal ,argumentujac,ze facet tak ma.Zycie Ci przez palce przeleci,zeby ktoregos dnia stwierdzic,ze je zmarnowalas:-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja miałam taki problem, na szczęście kasa zawsze u nas była. Teraz mąż jest po terapii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosciu. a mozesz opowiedziec jak bylo u ciebie? czy maz wiedzial ze ma problem? jak go namowilas na terapie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×