Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość gość

zdrada

Polecane posty

Gość Gwizdek
Szanowny Rigbi masz całkowitą rację, ja zgadzam się z Tobą w 100%. Zdrada to naprawdę nic złego i co więcej dodam, nawet nie powinno się jej wybaczać, tylko odpowiedzieć w ten sposób: "Kochanie naprawdę nic się nie stało, że mnie zdradziłaś/ zdradziłeś. Wiesz, że ja się za to na Ciebie wcale nie gniewam i wszystko jest w porządku. Wtedy Wasz chłopak/mężczyzna, Wasza dziewczyna/kobieta ucieszy się bardzo z tego, że takie/tacy jesteście, czyli mówiąc idealni i na pewno w ten sposób jego/ją miło i bardzo pozytywnie zaskoczycie. I to jest właśnie to, stajecie się w oczach waszej drugiej połowy cudowni i wyjątkowi, a zdrada?, „ jaka tam zdrada, przecież naprawdę nic się stało” – mówicie - i jest wszystko dobrze i nadal jest szczęśliwy związek między Wami. Wy niestety;( z reguły reagujecie na zdradę w sposób taki – „koniec z nami”, „nie chcę Cię już znać”, „rozwodzimy się” itd. A dlaczego?, bo nie umiecie wybaczyć takiej nic nie znaczącej rzeczy jak zdrada, bo dla Was ona jest czymś strasznym, wstrętnym, nie do przyjęcia itp. I co z tego, że Wasz chłopak/mężczyzna, Was zdradził, Wasza dziewczyna/kobieta Was zdradziła i co się złego stało – nic, naprawdę nic ! a u Was to urasta do rangi tragedii, niestety:( Zapamiętajcie jedno, że zdrada to naprawdę nic złego i traktujcie ją tak, jak by się naprawdę nic nie stało, po prostu zwyczajnie mówiąc kolokwialnie olejcie to, i mówcie: „jest ok.”, „nie gniewam się za to, że mnie zdradziłeś/zdradziłaś, ja i tak nadal Cię kocham, a ty kochasz mnie”. I wasz związek jest szczęśliwy, bo naprawdę nic złego się nie stało, a zdrada niech będzie dla Was takim nic nie znaczącym detalem, nią się wcale nie przejmujcie, bo zdrada Wam wcale nie będzie przeszkadzała w związku. I tak trzymajcie !!!;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prosadbagfi1986xfpbt
Zdrady sie nie wybacza. Czlowiekiem, ktory zdradzil, sie gardzi. Konczy sie wspolny seks, bo wspolmalzonek - zdradzacz wzbudza fizyczne obrzydzenie. Jednym slowem, nie macie szans autorko na ulozenie sobie wspolnego zycia. Mozna ze soba nadal mieszkac, mozna wspolnie zalatwiac wszystkie rodzinne sprawy, mozna grac, ze jest wszystko ok. Ale ok nigdy juz nie bedzie. Ludzie po zdradzie powinni sie rozstac i dac sobie szanse na ulozenie zycia. Innego dobrego rozwazania nie ma. Jasne http://www.calloon.com/4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzz Zniecierpliwiony
Zdrajcy muszą się strasznie kochać . Zdradzają się w imię miłości. Później tą patologię chcą przekazać innym. Żeby się usprawiedliwić.A jak ktoś jej przyjąć nie chce to jest nie tolerancyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość clifadinho1975rmzqy
ja tez zostalam zdradzona po 4 latach zwiazku, probowalam wybaczyc ale sie nie da.. to ciagle wracalo.. staralam sie o tym nie myslec, ale np film w tv, artykul w gazecie, jakies plotki, wszystko gdzie byla choc mala wzmianka o zdradzie przypominalo mi o tym.. i choc facet dwoil sie i troil, zmienil nie do poznania i stal sie wymarzonym parterem, to i tak nie potrafilam zapomniec. byly super dni, a potem znowu wspomnienia doly.. po roku stwierdzilam ze nie wytrzymam takiej hustawki emocjonalnej i odeszlam na zawsze i nie zaluje, bo spotkalam teraz milosc swojego zycia i jestem przeszczesliwa! Jasne http://turl.soushai.com/dnm6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwizdek
Autorki piszące pod nickiem prosadbagfi1986xfpbt oraz clifadinho1975rmzqy piszecie głupoty - zdrada to naprawdę nic złego i co to znaczy,że zdrady nie można wybaczyć, oraz, że źle się z nią żyje ? Zdrada to jest nic nie znaczący detal w związku i życiu dwojga ludzi. Zdradę można wybaczyć, bo to nie jest nic złego. I takim człowiekiem, który zdradził się nie gardzi, bo on nic złego nie zrobił, z nim nadal można być szczęśliwym, a nie jak głupio piszecie rozstać się z nim. Ludzie kochani zdrada to nie jest naprawdę nic złego, to jest detal, jakby się nic nie stało. Weźcie sobie te słowa głęboko do serca;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzzZniecierpliwiony
Zdradżacze , nie długo powiedzą , napiszą ,że zabijanie też nie jest niczym złym. Znajdą swoje usprawiedliwienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mówiąc krótko
Gwizdek popieram Cię;) masz rację ! Ludzie uważają zdradę za coś wielkiego, ojej tragedia się stała:) to jest taki głupi stereotyp na tym świecie. A tymczasem zdrada to nic złego i strasznego, zdarzyła się i co w tym złego, a Wy żyjecie dalej w związku, jakby się nic nie stało, bo zdrada to przecież nic złego i łatwo się ją wybacza - uwierzcie mi, tak się da - naprawdę!;). Nie rozumiem chłopaków/mężczyzn i dziewczyn/kobiet, którzy i które nie umieją wybaczyć zdrady i się rozchodzą z tego powodu ze swoją druga połówką - to jest wg mnie chore, bo wystarczy powiedzieć,że jest wszystko w porządku i nic się nie stało złego i można być dalej szczęśliwym. Pamiętajcie zdrada to naprawdę nic złego i strasznego;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwizdek
Słuchaj zzzZniecierpliwiony jak możesz porównywać nic nie znaczącą zdradę do zabijania, zabijanie jest złem, a zdrada nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzzZniecierpliwiony
Zło zaczyna się na samym początku. Później się rozwala.Zaczyna się od kradzieży jabłek w czyimś ogrodzie. Trzeba się było edukować wtedy kiedy była na to pora. A nie teraz. Trzeba nie było chodzić na wagary a teraz żądać wiedzy innych.Wiedza kosztuje , więcej jak masło. Internet nie jest wylęgarnią wiedzy ,zwłaszcza bezpłatnej. Prowokacje zachowaj dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdrada ? to nic tak strasznego,czy ktos jest tu niewolnikiem?ze musi cale zycie z jedna osoba byc?napewno nie,wiec nie brac tego tak na serio.trzeba wybaczyc i isc dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwizdek
do zzzZniecierpliwiony: Nie prowokuję Cię, tylko ja zdrady nie uważam za zło, bo to nie jest złem. Zdrada jest zwykłym detalem, który nie ma żadnego znaczenia , a zatem i nie jest niczym złym. Bo można ją łatwo wybaczyć i być dalej szczęśliwym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabiłeś mnie
to chyba piszą osoby bez serca i uczuć. ich związki to prawdopodobnie luźne związki skoro można tolerować coś takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daktur
Gwizdek ma rację, zdrada nie jest złem. Oczywiście,że zdradę jest łatwo wybaczyć, ja wybaczyłem swojej dziewczynie 1 zdradę, a potem kiedy się zaręczyliśmy już jako mojej narzeczonej 2 zdradę i uznałem to tak, jak by ich nie było, kocham ją , a ona kocha mnie. Jesteśmy szczęśliwi i planujemy ślub, a jak mnie zdradzi znów po ślubie, to też jej wybaczę, bo ja ją kocham i ona kocha mnie. Bo zdrada to naprawdę nic złego i traktuję ją tak jak by nic się nie stało, czyli taki nic nie znaczący element i jestem szczęśliwy z moją narzeczoną (i wkrótce przyszłą żoną), a ona ze mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daktur
do Zabiłeś mnie - o nie ! mój związek jest bardzo poważny i wcale nie jest luźny, a uczucia i serce mam, bo kocham moja narzeczoną, a ona kocha mnie:) Bo ja się nie przejmuje czymś tak błahym i zwyczajnym jak zdrada mojej drugiej połowy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzzZniecierpliwiony
Pan Bóg powiedział i napisał """nie cudzołóż """ . Kto opuszcza męża lub żonę bez podstawy prawa bożego , pojmuje inną za żonę /męża , ten cudzołoży. Kobieta nie posłuszna mężowi , cudzołoży. Mąż nie szanujący żony , cudzołoży. Wszystko jednak zaczyna się od posłuszeństwa żony względem męża. Zdrada jest nie tylko fizyczna. Można zdradzić psychicznie / chyba gorsza / z własnym ojcem czy matką .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutnik
Zdrada pojęcie, które wszystkim się źle kojarzy, nasuwa się pytanie dlaczego? bo ludzie nie są w stanie zrozumieć i zaakceptować zdrady. Gdyby każdy człowiek umiał wybaczać i nie przejmował się takim czymś jak zdrada, to by było na świecie dobrze. Niestety ludzie nie umieją wybaczać zdrady i niestety jest jak jest:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicilipar1987opoiu
Maz jest zlym mezem? Ok , tak sie moze zdarzyc. Wiec z takim mezem, z ktorym nie da sie zyc, trzeba sie rozwiesc, a dopiero potem szukac pocieszenia w ramionach innego mezczyzny. Proste i uczciwe, prawda? Jasne http://p2p.gs/epN8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwizdek
Nic nie zmieni ludzi, zawsze będą żyć według stereotypu,że zdrada to zło i trzeba się rozejść/rozwieść. A tymczasem zdrada to naprawdę nic złego to tylko taki nic nie znaczący drobiazg, który naprawdę można wybaczyć i można być dalej być szczęśliwym, bo zdrada to naprawdę nic złego .Szacunek dla takiej osoby jak Daktur - brawo chłopie gratuluję i życzę Wam udanego życia, a to, że będą w nim zdrady to się naprawdę nic nie dzieje, bo jesteście szczęśliwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikt nie nazywa zdradą zachowanie męża, który woli alkohol, zapomniał o rodzinie, nie dba o jej finanse i wychowanie dzieci, na różnych imprezach klei się do każdej cycatej, lekceważy żonę i odpowiedzialność za związek małżeński.... A jeżeli żona takiego znajdzie chwilę szczęścia i zrozumienia w ramionach innego, to kto jest nazwany szmatą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Śmich
Zdrada to śmieszne, przecież nie ma czegoś takiego jak zdrada:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martingo
Moja dziewczyna rozpoczęła mnie zdradzać miesiąc od kiedy staliśmy się parą, tzn, zapytała mnie uprzednio czy to mi nie przeszkadza,że spotyka się z innymi chłopakami i całuje się z nimi , ja jej odparłem,że mnie to nie przeszkadza, bo w sumie ja ją kocham i pozwalam jej na wszystko. Ucieszyła się bardzo z tego powodu i dodała,że jestem super, bo w sumie nikt nie jest nigdy niczyją własnością. Nadal mnie zdradza i powiem Wam,że mnie to wcale nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, cieszę się tego,że ma wolną rękę w naszym związku. I ona wciąż mi mówi,że jestem jej kochanym facetem, i że jej na wszystko pozwalam i którego można ze świeczką szukać. Cieszę się,że tak mi mówi:) Jak widzicie ta sytuacja wcale nie szkodzi naszemu związkowi i jest super. Spróbujcie a nie pożałujecie, to jest naprawdę bardzo fajne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martnigo
do baoguselre1975ayaul: oczywiście,że się chwalę, a jaki tu jest powód do żalu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dajdka
Zdrada jest super !!! Pamiętajcie w związku najpiękniejsza jest swoboda czyli każde z Was robi co chce, bo i tak się kochacie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdrada to nic złego
A ja zgodzę się z wszystkimi osobami, które uważają ,że zdrada nie jest zła. Kiedy byłam po raz pierwszy w związku, mój chłopak mnie zdradził z moją koleżanką, przyznam szczerze, że na początku byłam wściekła i chciałam się z nim rozstać. Jednak po pewnych przemyśleniach doszłam do wniosku, że przecież nic się złego nie stało, a tym bardziej wpływ na to miały przeprosiny mojej koleżanki, które sprawiły, że wszystko już było ok. Po kilku miesiącach naszego związku, mój chłopak znów zaczął mnie zdradzać, ale dla mnie to już nie miało wielkiego znaczenia, bo zaczęłam do tego podchodzić całkowicie na luzie. Efektem przełomowym były oświadczyny mojego chłopaka, który oświadczył, że mnie bardzo kocha i chciałby się ze mną ożenić. Nie odmówiłam i zgodziłam się chętnie. Po zaręczynach mój narzeczony znów mnie zdradzał, ale ja i tak wiedziałam, że mnie kocha, a tym bardziej, że ja też jego kocham. Drogie dziewczyny powiem Wam, że zdrada nie jest (spoglądając na wypowiedzi innych internautów) nie jest naprawdę niczym złym, jeśli się kocha druga osobę, to nie patrzy się na to co ona robi, bo to nie ma znaczenia. Nawet zdrada w takiej sytuacji, wydaje się niczym. Niebawem będzie nasz ślub i nawet jeśli po ślubie mój mąż będzie mnie zdradzał, to mnie to wcale nie będzie przeszkadzało, bo zdrada to jest nic złego i mnie wcale ona nie będzie przeszkadzać w naszym wspólnym życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mintknowencheer1988shuqd
To nieprawda, że tylko mężczyźni nie potrafią zapomnieć zdrady. Kobiety również. Nikt kto kochał i został zdradzony już nigdy tego nie zapomni, w sercu pozostaje rana na zawsze. Jasne http://h3o.de/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzz Zniecierpliwiony
Czym innym jest zdrada a czym innym jest trwanie w niej. Czym innym jest zdrada a czym innym przyzwolenie na nią. Czym innym jest zdrada a istnienie w środowisku ludzi , którzy zdrady nie akceptują. Żadne państwo nie rozwijało by się ,gdyby zdradę zaakceptowało. Żadna zdrada nie doprowadzi do niczego dobrego. Prędzej czy później. Czym innym jest zdrada a jej wybaczenie. Wybaczenie polega na warunku , na mocnym postanowieniu poprawy. Tak jak i przy spowiedzi. Ważne jest oczywiście ,kto jest naszym spowiednikiem. Jednak to człowiek a nie spowiednik odpowiada za życie człowieka.Spowiednik ponosi własną odpowiedzialność za wykonywaną posługę. Przed Panem Bogiem i ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ohajo
Do mintknowencheer1988shuqd : Nie zgadzam się, zdrada to jest zwykła rzecz i należy ją traktować, jakby nic się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×