Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój ojciec i jego kredyty na wszystko

Polecane posty

Gość gość
chyba wszyscy tak to zrozumieli, że chodzi o sytuacje po śmierci ojca. dopóki wierzyciel żyje, to on odpowiada za swoje długi. w przypadku kredytów, jak wiadomo, zdarza się,że żyrant :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćść
Piszę co będzie się działo po śmierci ojca,za jego życia to są jego długi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli uważasz, że musisz komuś tłumaczyć, że za długi kredytowe ojca za jego życia nie odpowiada dziecko to jesteś kretynem/kretynką. Cóż zdarza się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piszę co będzie się działo po śmierci ojca,za jego życia to są jego długi . x x oczywiscie masz racje,ale znam przypadki, gdzie wierzyciele przychodzili do dzieci, bo ojciec/matka nie splacał a nie maja takiego prawa x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzecz jest jeszcze jedna, czy ojciec spłata kredyty. Jeśli wejdzie komornik to oczywiście najpierw na wypłatę, jak nie dojdzie należności z wypłaty przyjedzie do domu, a że ojciec jest współwłaścicielem mieszkania, w którym mieszka mama to komornik zapuka o drzwi mamy i będzie oczekiwał wskazania rzeczy ojca i ich zajęcia. Nie wiem jak ma się sprawa z samym mieszkaniem tzn., czy komornik może wejść "na mieszkanie". Tu się musisz koniecznie podowiadywać, najlepiej u radcy prawnego, żeby mam nie miała nieprzyjemności. Co tyczy się jeszcze mamy, to jeśli ojciec zaciągał kredyty już po rozwodzie to Twoja mam jest czysta. Wierzyciele mogą ją cmoknąć. Jeśli jednak kredyty były zaciągnięte przez rozwodem, to mam odpowiada za długi ojca to momentu rozwodu. Póki ojciec żyje dzieci nic nie muszą za niego spłacać. Gorzej jak mu się zemrze, wtedy zaczyna się cyrk, tylko ten mało śmieszny. Odrzucenie spadku oznacza, że nic po ojcu nie dziedziczysz, ani długów, ani majątku. Jest to najlepsze rozwiązanie kiedy wiesz, że ojciec posiadał same długi, lub, że majątek jest minimalny. Możliwe jest też właśnie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza i to jest ok, ALE, tu pojawia się to mieszkanie, które ojciec ma "na pół" z mamą. Tzn., że jeśli przyjmiesz spadek z inwentarzem to będziesz musiała spłacić długi do wysokości wartośc***ołowy mieszkania (bo połowa jest ojca, czyli to jego majątek). Czyli albo musiałabyś sprzedać mieszkanie (odpada, bo mieszka tam mama), albo wytrzasnąć nie wiadomo skąd taką kwotę (o ile długi sięgną takiej wysokości, a to bardzo możliwe przy braku spłaty i odsetkach). Teraz jesteś "bezpieczna". Zarówno Ty jak i brat. Jednak po śmierc****erwsze kroki to do radny prawnego. Porada 50zł, a wszystko wyjaśni, żebyś nie wpadła w poważne kłopoty przez nieodpowiedzialnego ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najpierw do notariusza o odrzucenie spadku. potem to idzie do sadu. jest sprawa. i trzeba pamietac ze jak masz dzieci nie pelnoletnie to tez musza odrzucic spadek. ty dzialasz w ich imieniu. przechodzilam przez to 4 lata temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem jak ma się sprawa z samym mieszkaniem tzn., czy komornik może wejść "na mieszkanie". Tu się musisz koniecznie podowiadywać, najlepiej u radcy prawnego, żeby mam nie miała nieprzyjemności. Co tyczy się jeszcze mamy, to jeśli ojciec zaciągał kredyty już po rozwodzie x xx wtedy jesli n. mieszkanie jest 2 pokojowe 1 pokoj zostaje zaplombowany, jesli drugi wlasciciel mieszkania splaci dlug drugiej osoby plomba zostaje zdjeta i moze korzystac z calego mieszkania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli ma brata i przyjmują spadek, to solidarnie z nim przyjmuje długi, ale..wierzyciel może dochodzić spłaty tylko od jednej osoby i ma takie prawo. zwykle wybiera tego komu się lepiej powodzi, tzn. ma np. wyższą pensję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak rodzicv narobil dlug. i jest 3 rodzenstwa to wszystcy musza odrzucic spadek. a jak np. 1 z rodzenstwa przyjmie spadek to tylko on odpowiada za dlugi? odnosnie do posta wyzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli z trojga rodzeństwa tylko jedno przyjmie spadek, a reszta odrzuci to jasnym jest, że to dziecko, które przyjęło spadek odpowiada za wszystkie długi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdura, jaka plomba i zakaz korzystania?! żaden wierzyciel nie robi takich rzeczy, spłaty domaga się od spadkobierców i spłacają ze swoich pensji, jeśli nie spłacają, to występuje o nakaz komorniczy, na samym końcu o zajęcie mieszkania i licytację.to jest ostateczność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tu rozchodzi się o czas kiedy jeszcze ojciec żyje, także spadkobierców nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex_debill_znowu_po
ale się zastanawiam jak faktycznie działa komornik, gdyby np. ten ojciec jeszcze za zycia przestał spłacać swoje długi - przecież zaplombowanie jakiegoś pokoju, czy tam połowy mieszkania, którego jest współwłaścicielem, ale tam nie mieszka to śmiech na sali i obciąza tylko matkę autorki (zakładając, że długi ojca powstały po rozwodzie), czy komornicy mają jeszcze prawo przedsięwziąć inne działania dotyczace tego mieszkania? W sumie to autorka w takiej sytuacji powinna jakoś nakłonić ojca do przepisania tej połowy na matkę, bo tak, czy siak może być spory galimatias.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
[zgłoś do usunięcia] gość bzdura, jaka plomba i zakaz korzystania?! żaden wierzyciel nie robi takich rzeczy, spłaty domaga się od spadkobierców i spłacają ze swoich pensji, jeśli nie spłacają, to występuje o nakaz komorniczy, na samym końcu o zajęcie mieszkania i licytację.to jest ostateczność x koleznako nie masz pojecia i niczym, a ja znam te tematy, ale tu jak widze jest duzo madrzejszych:D x autorko idx do kancelarii i nie czytaj tych głupot pozdarwiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
exdebill przecież zaplombowanie jakiegoś pokoju, czy tam połowy mieszkania, którego jest współwłaścicielem, ale tam nie mieszka to śmiech na sali i obciąza tylko matkę autorki / / tak jest, a moja ciotka sama przechodzila taki temat,2 lata miala zaplombowane mieszkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wujek juz dawno mieszkał u innej, tj, nowej zony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla komornika nie ma znaczenia, że zajęcie pokoju będzie działało na szkodę byłej małżonki, która jest niczemu winna. On wypełnia swoje obowiązki i nie obchodzi go, że on tam nie mieszka, nie korzysta i w ogóle. Ważnym jest, że jest współwłaścicielem nieruchomości, która może zapewnić spłatę zobowiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdakam od rana
a taka sytuacja : brat nie spłaca alimentow, dlug z funduszu robi sie coraz wiekszy.Czy komornik ma prawo nękać mnie lub rodziców za długi brata ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
słuchaj, jeśli Twój ojciec chce żeby to mieszkanie należało do Ciebie i brata i nie ma tutaj kwestii spornych, to sprawę już teraz można załatwić za pomocą umowy o zniesieniu współwłasności, jedna wizyta u notariusza i część ojca należy do was, po jego śmierci odrzucacie spadek, czyli długi. haczyk jest tutaj taki, że ojciec musiałby spłacać to co wziął do tej pory, a przynajmniej się nie uchylać przez następne 5lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex_debill_znowu_po
no tak, ale dopóki komornik nie zlicytuje tego mieszkania to i tak nic z tego zaplombowania nie ma... a samo mieszkanie przecież nie ucieknie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodzi oto,ze wtedy druga osoba chca utrzymac mieszkanie spaca zadłuzenie, wiec kazdy uzyskuje to na czym mu zalezy, wierzyciele kase, ludzie mieszkanie, tak to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdakam od rana
jak brat umrze to dlugi przechodza na rodzine ??? za JEGO alimenty ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywscie co jakis czas, oni chodza i sprawdzaj czy drugi pokoj nie jest uzywany, poyebane to jest niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex_debill_znowu_po
22.11.13 [zgłoś do usunięcia] gość chodzi oto,ze wtedy druga osoba chca utrzymac mieszkanie spaca zadłuzenie, wiec kazdy uzyskuje to na czym mu zalezy, wierzyciele kase, ludzie mieszkanie, tak to jest ...................... a czy w takim wypadku może podpisac z dłużnikiem jakąś umowę o nabywaniu własności tej połowy mieszkania w miarę spłacania? czy ma to jakąś wartość prawną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście,ze tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dług jest długiem. Długi wchodzą w skład spadku. Przyjmując spadek - przyjmujesz długi, również alimentacyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaaa nie, piszesz o funduszu alimentacyjnym. Do funduszu podobno się nie spłaca, ale nie wiem dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćść
jak brat umrze to dlugi przechodza na rodzine ??? za JEGO alimenty ?? xxxx Oczywiście, że tak kolejność jest rodzice potem rodzeństwo. Więc każdy musi odrzucić spadek jakim są długi brata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×