Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lipa drzewo

dlaczego kochanki się godzą na

Polecane posty

Gość lipa drzewo

Oswieccie mnie.Jest żonaty pan i jego kochanka. Pan cyklicznie obiecuje kochance rozwód z zona,z która łącza go tylko dzieci i dom i z która nie sypia rzecz jasna.Kochanka wierzy w jego słowa i mijają lata a tu nic się nie zmienia,. Drugi przykład jest taki sam,ale tu pan oświadcza kochance,ze nie nigdy weźmie rozwodu z zona .Kochanka mimo to godzi się na taki układ i tez mijają lata. Moje pytanie:o ile pierwszy wariant jakoś jestem w stanie na rozumieć,ze kobieta zakochana,zaslepiona,wierzy w opowieści o rozwodzie z żoną i ślubie z nią,o tyle drugiego wariantu nie rozumiem.Podobno nie chodzi tylko o seks,wiec o co? Strach przed samotnością?Nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm, są kobiety ktore wola sie spotykac raz w tyg, nie chca mieszkac z facetem- tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze mialy zle doswiadczenia i po prostu potrzebuja faceta do seksu, rozmow, ale mieszakc z nim nie chca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipa drzewo
Ym,niezupełnie.Wtedy miałyby wielu partnerow bo czemu by nie. Ok dotyczy to mojej koleżanki jeszcze z e studiów. Ma taki właśnie układ,związek?Przeżywa,ze kiedyś moze go juz nie widywać,nie moze bez niego żyć jak twierdzi,ale wie ze on jej nie szanuje.Ot zagadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głupia dziewczyna. Każdej zdarzyło sie zauroczyć w nieodpowiednim facecie (który jej nie doceniał, nie szanował, ...), ale mądra kobieta nie wchodzi w takie relacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobiety uważają, że jak facet uprawiał już seks czy jest związany z jakąś kobietą to jest od razu kimś lepszym od reszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze troche i jej minie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipa drzewo
Ale dlaczego?Brak wiary ze może być inaczej?Na moje pytania odpowiada,ze każdy chłop zdradza i jak ja kiedyś wyjde za maz,to mnie tez mój przyszły prędzej czy później zdradzi.Bo wszystkie chłopy Sa takie same.Poprzedni jej partner tez zdradzał.I tak klocimy s!ię przy piwku,obydwie juz trochę po 30stce,a ja zastanawiam się czy to ona ma skrzywione podejście,czy to ja jestem ta naiwna,bo wierze,ze są jeszcze uczciwi i porzadni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipa drzewo
Podobno to trwa juz piaty rok.Z poprzednim siedem lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chore przywiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipa drzewo
Wygląda na chore,ale nie rozumiem.Tzn rozumiem,jeśliby obiecywał,ze się rozwiwedzie,to można mieć nadzieje.Ale gdy mówi,ze zony i dzieci nie zostawi,to po co z nim siedzieć?Na dodatek wysluchuje,jaki to on uczciwy bo od razu postawił jasno sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie próbuj zrozumieć, chcą pomóc koleżance, tylko zrobisz sobie z niej wroga, ona wie lepiej, to taki typ, co zawsze wie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipa drzewo
Tu jest problem.Muszę przestać,bo się poklocimy na dobre.Z reszta to jej życie.Tylko ciągle narzeka na sytuacje i na jego zone.A mnie juz to męczy.Jakby mi powiedziała,ze taki układ jej pasuje,to ok,może mieć nawet pięciu chłopa,jej sprawa.Ale ciągle albo się ukrywają,albo narzeka na zone,na jego córki,ze go szpieguja,ze on nie ma stałej pracy,ze pożycza mu kasę....bez końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoja koleżanka jest kretynką, aż dziw mnie bierze, że chce Ci sie wysłuchiwac narzekań kochanki an dzieci swojego partnera :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipa drzewo
No denerwujace.Zwykle wszystko się wali przez zone,albo córki które zona buntuje przeciw niemu.Kurcze,jak dorosna,a maja juz cos kolo 11 i 13,lat to będzie nie wesoło.Tylko jienrozumiem jak mozna w czymś takim tkwic.I wmawiac ludziom,ze to oni ą naiwni i głupi bo porządne ,par tnerskie związki nie istnieją.A chłopy to wszyscy zboczency,babiarze i zdradzaja.Na dodatek człowiek nie moze nic od siebie dodać,bo ona zaraz krzyczy ,nie dają dojść do słowa i mówi,ze jestem głupia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chcę cię podburzać, ale może czas odciąć się od koleżanki, czasem tak bywa, że ludzie sie zmieniają a drogi się rozchodzą Jeżeli twoja koleżanka nazywa cie głupią, to szkoda czasu na taką znajomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wstydzisz się zadawać z takim niezrównoważonym prymitywem? Nie masz madrzejszych koleżanek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znam taką jedną, co wiecznie krytykuje wszystkie żony. sama jest starą panną po 40 z 2 nieślubnych dzieci każde z innym żonatym chłopem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lipa drzewo
Tak,ale nikt nie jest w 100%idealny.Tylko w tym temacie ona ma dziwne jak dla mnie poglądy,AZ naszlo mnie,czy to czasem ja nie jestem niedzisiejsza i naiwna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×