Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

alkoholizm

Polecane posty

Gość gość

Mój brat od lat jest alkoholikiem. Staraliśmy mu się pomóc na wszystkie możliwe sposoby. Teraz zapija się na śmierć a ja czuję się taka bezradna Już nie wiem co można zrobić by mu pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A za swoje pije? Jak tak to odp*****l się od niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za twoje kretynie pierdzielony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli za swoje. Więc odp*****l się od niego. Jego kasa jego alkohol jego zdrowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Debil bo co? Bo mówię prawdę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo nic nie wiesz Nie pije za swoje Pije za ukradzione wyżebrane albo cholera wie skąd Pije do nieprzytomności Śpi na chodniku zasikany brudny. Chodzi głodny zmarznięty... Nie mogę już na to patrzeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakie to przykre
Sama nic nie zrobisz jeżeli brat nie zechce rzucić nałogu.Zachoruje na marskość wątroby i może wtedy zrozumie? Alkoholicy rzadko włączają myślenie, może z Twoim bratem będzie inaczej? Myslę że jest samotny i nie unieszczęśliwa żony, dzieci? W jakim wieku jest brat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W moim domu rodzinnym mieszka moja mama, babcia i brat mamy. On jest alkoholikiem, od bardzo dawna. To co się stało z naszą rodziną to dramat. Nie jesteśmy normalni, to jest patologia. Nigdy nikogo nie można zaprosić do domu, wstyd przed wszystkimi, nawet przed tymi którzy wiedzą jak jest. Od lat prosiliśmy babcię żeby coś z tym zrobiła, jakaś terapia szokowa, wywalenie z domu czy przymusowe leczenie. Nie. A teraz jest coraz gorzej, babcia coraz starsza, on coraz bardziej bezczelny. Bo nie pracuje, wszystko ma pod nos podane, ciepło, opłacone wszystko. Żyć nie umierać. Teraz się z tym nic nie da zrobić. Najgorsze co może być to nie móc wrócić z radością do domu i wstydzić się swojej rodziny. Twój brat jest chyba jeszcze młody, zorganizuj leczenie, a jeśli nie to odseparuj się bo i Ty polecisz na dno. Może nie alkoholowe, ale nie wyjdziesz z takiego układu normalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akimka
Nic nie zrobisz .On musi sam chcieć.Chociaż nie do końca. Miałam takiego sąsiada (38 lat).Rok temu matka sądownie oddała go na leczenie .Wrócił i dalej pił.Dwa miesiace temu zapił się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapije się odejdzie i bedzie jednego żula mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kup kudzu root działa powoli ale skutecznie dosypuj do jedzenia efekty dopiero po miesiącu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×