Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość eewwik

Życie z brudasem

Polecane posty

Gość eewwik

Syn moich rodziców jest strasznym brudasem. Ma 23 lat i chyba nigdy nie miał w ustach szczoteczki do zębów. Nie myje rąk. Po półgodzinnym posiedzeniu w toalecie idzie do lodówki, gdzie dotyka jedzenie, które pózniej ja mam jeść. Wczoraj to omal nie dostałam szału, gdy zobaczyłam jak pije bezpośrednio z butelki, z której wodę do szklanek nalewa sobie cała rodzina. Brzydzę się nim strasznie!!! Nie wiem, co mam zrobić żeby zmienił swoje nawyki. Wytłumaczyć temu niedorozwojowi się nic nie da, wojny też mu nie zrobię bo się boję, że zrobi mi krzywdę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w rozmowach w toku byl kiedys temat tylko ze byl temat : moj maz jest brudasem czy cos takiego, sproboj porozmawiac z jego rodzicami , moze to cos da , tylko delikatnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Syn twoich rodziców? Dlaczego nie napisałaś mój brat? Hę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak to syn moich rodziców? czyli twój brat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jej brat!!!!!!!!!!!!!!! czytajcie ze zrozu,mienim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
Ale temu brudasowi tak na spokojnie nikt nic nie wytłumaczy. On jest tak ograniczony, że aż strach. A ja już nawet z nim nie rozmawiam, bo jak otwiera usta to zanieczyszcza powietrze, którym ja oddycham. Fujjjj :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
No tak, mój brat. Ale pomiędzy nami nie ma żadnych więzi emocjonanych, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
No tak, mój brat. Ale pomiędzy nami nie ma żadnych więzi emocjonalnych, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
No tak, mój brat. Ale pomiędzy nami nie ma żadnych więzi emocjonalnych, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
No tak, mój brat. Ale pomiędzy nami nie ma żadnych więzi emocjonalnych, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam w domu identyczną sytuację, tylko bohaterem jest brat mojej mamy. Wszystko tak jak piszesz, prośby i groźby nic nie pomagają. Babcia też rąk nie myje, wody nie spuszczają bo przecież nie trzeba. To jest straszne. Nic nie pomaga tłumaczenie o chorobach itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
No właśnie prośby nic nie pomagają... A krzyczeć się boję, bo mnie może uderzyć... (typowy łysy bezmózgi dres).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O jejku co ja sie matce natlumaczylam, ze ma nie kupowac tanich ciuchow i ma uzywac antyperspirantow. Niektorzy tak maja, nie widza siebie. Jeszcze mi tlumaczyla, ze jej kolezanka mowi, ze powoduja raka. Boze, zanim tego raka spowoduja, minie 120 lat. I do tej pory smierdziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja mam lepiej bo mogę złapać za kołnierz i wyprowadzić. Ale faktu że łap nie myje nie da się wybić z głowy. Co najgorsze, czasem jak myśli że nikt nie widzi to wkłada rękę w gacie i się drapie. Obrzydliwe. W kuchni trzymamy sól w solniczce, a większe ilości w pojemniku. I on nigdy nie korzysta z solniczki tylko pakuje łapy tam gdzie więcej. Na co dzień mieszkam na stancji i mam współlokatorkę która też nie myje rąk po toalecie. Nigdy. I idzie prosto do kuchni. Nie rozumiem jak można nie mieć tak prostych nawyków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mieszkalam w Londynie u ludzi, ktory nie spuszczali wody po siku w ramach oszczednosci tejze wody. Nie rozumiem jak tak mozna, zwlaszcza ze do biednych nie nalezeli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak przyjeżdżam do domu to też słyszę że co ja się znowu idę kąpać. Przecież nic nie robiłam. Nie dociera do nich że myć się trzeba, tak czy siak. Oni nawet po pracy w ogrodzie czy w zwykły upalny letni dzień poprzecierają się wilgotnym ręcznikiem i tyle. Aż dziwne że ja sama nie mam takich nawyków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A twoi rodzice? Są tacy jak brat? Może ktoś z nich mógłby bratu wytłumaczyć? A kto mu pierze te dresy? W brudnych pewnie nie chodzi więc przestać prać. Jak brudas to niech wszyscy wiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
Ja nieraz mam ochotę kupić flaszkę czystego spirytusu, chodzić za nim i odkażać wszystko czego się dotknie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
Moi rodzice i siostra normalnie przestrzegają higieny. Jego dresy pierze moja Mama. Ja się boję nawet ich dotknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jak to możliwe że Ciebie nauczyli higieny a jego nie? Oni nie widzą problemu? Może niech ojciec mu powie bo pewnie matki się nie boi. Najgorsza jest ta bezsilność. Ja już udaję że nie widzę, bo tyle próbowałam i efektu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
Mama też cały czas spokojnie zwraca mu uwagę, on odpowiada "dobrze mamuś" a i tak za pół godziny wraca do swoich nawyków. Na nic się zdają tłumaczenia o przenoszonych bakteriach, chorobach... Kłócić się też z nim nie chce, bo on zaraz strasznie wariuje. Jeszcze może komuś krzywdę zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musi poznać jakąś laskę. To go zmobilizuje, jak ona go wysmieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eewwik
No właśnie, najgorsza jest ta bezsilność. Ja naprawdę strasznie się brzydzę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia_gość
Będziesz miała spokój jak się wyprowadzi z domu albo jak Ty się wyprowadzisz. Ale może trafisz gorzej, tak jak ja na moją współlokatorkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×