Gość gośćgość Napisano Styczeń 13, 2014 To jest dosyć dziwna sytuacja.Jestem ze swoim chłopakiem 3lata. Codziennie spędzaliśmy ze sobą czas nawet zrezygnował dla mnie z kolegów co mi się nie za bardzo podobało później ja też się nie spotykałam ze znajomymi,bo cały czas z nim,nie przeszkadzało mi to. Od września poszłam do szkoły wieczorowej mówił,że sie bardzo nudzi gdy mnie nie ma. To powiedziałam żeby umówił się z kolegami ale nie chciał. Pewnego dnia pojechaliśmy za zlot gdzie poznałam jego kupla i kumpla dziewczynę co dziwne sam mi ją przedstawił tłumacząc się,że często kolega o niej opowiadał w szkole.No ok. Zaczeliśmy się we czwórke spotykać ja mój chłopak jego kumpel z laską.. i wiadomo gadka szmatka a tu nagle ona coś o naszym starym aucie co go nie mieliśmy już dobre pół roku że wygodnie sie jej jezdziło ze to ze tamto. Byłam w szoku :o Nie wiedziałam,że sie wczesniej spotykali,a on do mnie ze dobrze wiedziałam ze jezdzi do kumpla no ok ale kumpel był z laską a on mnie nie chciał wczesniej nigdzie zabierac twierdząc ze są z nim sami chłopacy i by mi sie nudziło..I co chwile nowych rzeczy sie dowiadywałam ze gdzies jezdzili cos robili .. ale on rzekomo nic nie zrobił nie mówiąc mi o tym.. tym bardziej ,że zauważyłam,że laska jest dość dziwna i czesto zaczepia mojego chłopaka co stawało sie troche drażniące. Później założył facebooka. kiedys usunelismy razem bo caly czas byly kłótnie. Co najlepsze znalazłam jego profil nic nie wiedząc że ma i jeszcze na dodatek zaprosił swoją było do znajomych i prawdopodobnie z nią pisał co wynikało ze skrzynki meilowej. Przeprosił usunął ok. W świeta wyjechałam on poszedł sie n****** z tym kumplem laska i ekipą wkurzyłam sie bo mnie wyzywał za byle co chciał n******* po mnie jechać a ta laska zabrała mu telefon i zaczela mnie jechac ze jestem jakaś niepoważna itd o_o. Teraz od tamtego czasu jest niby ok,ale nie wiem czy moge mu ufać. Gadałam z nim o rozstaniu,ale po takim czasie to by było dla mnie bardzo trudne.On twierdzi,że to ja cały czas na niego najeżdżam a on nic nie robi. Tyle,że jak by mówił prawde to nie było by takich akcji! Nie wiem czy mu ufać i czy jest sens ciągnięcia tego związku. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach