Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Oddam psa w dobre ręce

Polecane posty

Gość gość

Nie pytajcie dlaczego ale niestety jestem zmuszona oddać mojego psa. Pokrótce powiem ze przebywam za granica a matka odmówiła dalszego zajmowania sie psem. Jest to 7-letni mieszany rottweiler. Bardzo wesoły i kochany. Zupełnie niegroźny aczkolwiek lubi sobie poszczekac na inne pieski i na obcych. Swietnie nadawałby sie na wieś. Serce mnie boli ale wiem ze tak bedzie lepiej dla niego. Moja mama go po prostu nieznosi. Byłby ktoś zainteresowany? Lubuskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostateczność to jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj ogłoszenie na gumtree.pl ja tam pieska znalazłam, bo ze schroniskami straszne problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie problemy jeśli mozna wiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość11111
Skontaktuj się z najbliższym zamieszkania psa TOZ oni C***omogą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość11111
Proszę powiedz skąd jest pies tzn. gdzie aktualnie przebywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W domu mojej matki aktualnie jest pies. Mieszka tam juz siedem lat. Naprawdę nie chce go oddawać do schronu. To jest kochane psisko. Duzy bo duzy ale kochany. Schron to dla mnie ostateczność. Mnie nie ma w Polsce i raczej nie bedzie ale maz przyjeżdża na tydzień i to jest gen czas kiedy musimy oddać psa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przerób go na smalec, są ludzie którzy zapłacą za to dużo pieniądze. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A z ciebie zrobimy mydło podejrzewam ze tez jest kupa ludzi którzy by zapłacili kupę pieniędzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka od psiaka
Proszę was. Piesek idealnie nadawałby sie na wieś albo do pilnowania większej posiadłości. Wiem ze w domu dłużej zostać nie moze. Siostra mi napisała ze matka zamknęła psa w osobnym pokoju i wchodzi do niego tylko wtedy kiedy musi iść z nim na dwór. Pies nawet nie cieszy sie na jej widok tzn mojej matki. Jest tutaj ktoś kto mógłby mi pomoc znaleźć jemu nowy kochający dom? Naprawdę nie chce zeby poszedł do schroniska. Jak juz nie bedzie wyjścia to trudno ale serce mi pęknie mimo tego ze juz 7 lat nie ma mnie w Pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciebie nie ma 7lat w PL,pies ma 7lat,to po cos Ty go w ogole brala?!I dlaczego dopiero teraz szukasz mu innego domu?Matka nagle go nie lubi,watpie!Trzeba bylo dac psu szanse jak byl mlody,a nie z matka go zostawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego nie zabierzesz psa do siebie za tą granicę skora tak go kochasz? Za niedługo sama się wyprowadzam do innego kraju ale nawet nie przyszło mi do głowy by zostawić tutaj moje kochane koty, jadą więc ze mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Psa trzymanego w domu 7 lat chcesz wywalić na wieś do pilnowania czyjejś posesji? To starzejący się pies.:O Dziwne wydaje mi się, że matka trzyma go ciągle zamkniętego w pokoju. Pewnie boi się, że komuś ten Twój pupilek zrobi krzywdę i ona za to odpowie...Kochane psisko, 7 lat izolowane od ludzi przez zamknięcie, marki "mieszaniec rottweilera...brzmi paskudnie...:O Szukasz szybciutko, bo mąż przyjedzie tylko na kilka dni...Ktoś go zabierze i...radź sobie sam. Właściciel znika, odwrotu nie ma.:( Słusznie napisał ktoś przede mną. Trzeba było nie brać szczeniaka, skoro wyjeżdżałaś za granicę lub poszukać mu domu gdy był malutki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka od psiaka
Pies ma 7 lat z kawałkiem mi 7 stuknie w czerwcu no to neoch wam bedzie ze jestem tutaj 6. Gdybym wiedziała ze wyjadę to psa bym nie wzięła wiadomo. Wyjechaliśmy, matka powiedziała ze sie zajmie i wszystko było ok. I nigdzie nie jest napisane ze nagle go nie lubi. Ja do polski ni jeżdzę wcale bo nie mam takiej możliwości a psa tez nie mam możliwości wziac do siebie bo oboje z mężem pracujemy od rana do wieczora. I co pies sam? To żadne rozwiazanie. Kochasz nie kochasz szukam mu nowego domu. Uszanujcie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka od psiaka
Trzyma go w osobnym pokoju ponoć dlatego ze juz tak jej działa na nerwy ze patrzeć na niego nie moze. Nie wiem ile w tym prawdy. Wiem ze nie ma z nim żadnych problemów. Mozna sprawdzić to w straży miejskiej czy tez u weterynarza. Z psem jest wszystko ok. I gdzie jest k***a napisane ze pies 7 lat w zamknięciu. Jak byłam w Polsce dwa lata temu do normalnie sobie hasal. Czy to moja wina ze matce na starość odwala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka od psiaka
Poza tym właściciel moze zgłosić do weterynarza czy pies jest agresywny i weterynarz moze wydać pozwolenie na uśpienie psa. Nic takiego nie na miejsca. Pies jest spokojny i ułożony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...bo zamknięty na cztery spusty:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka od psiaka
Słuchaj. Nie proszę ciebie o wygłaszanie opinii wysłanych z twojego nędznego palca. Jak chcesz mi pomoc to konkrety, konkrety proszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kocham zwierzeta nad zycie,ale w takich wypadkach jestem za eutanazja.Sasiadka oddala komus 6letniego owczarka niemieckiego,bo dziecko urodzila.Wzieli go znajomi,fajni ludzie.Po miesiacu pies wrocil..skatowany.Bili,bo piszczal i tesknil za domem.Oddali go nastepnym ludziom,tam pies zdechl.To chyba najgorsze co mozna zrobic,zabrac psu dom po tylu latach.Gdy byłm dzieciakiem,ojciec tez wydal mego psa.Nie mial kto sie nim zajmowac,bo ja szkola,tato praca.Znajomi mieli psinkdm pol roku i wydali na wies.Dzieci ja ciagnely za uszy,kopaly,popychaly, warknela..Uwiazali do budy.Zerwał sie,uciekla i zginela pod kolami samochodu.A ja nigdy ojcu nie wybaczylam,ze ja wydal;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka od psiaka
No to co zrobic? Nie zalamujcie mnie. Czyli schronisko lepsze niż inny dom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja Cie do pewnego stopnia rozumiem,ale oddajac psa tak na szybcika,obcemu,nie wiesz jaki los czeka to psisko.Moze byc bity,moze uciec..W kazdym razie to nie jest mlody piesio i moze nie zaakceptowac nowych warunkow.Schronisko to tez tragedia.Coz,Twego psa czekaja ciezkie chwile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka od psiaka
Prosiłam matkę tyle razy zeby kogoś znalazła skoro jest na miejscu to cieżko było dać ogłoszenie do gazety czy popytać znajomych. I teraz jest problem bo maz tylko bedzie 6 dni w Polsce i chcemy to załatwić. Bo po co ma sie męczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A siostra? Skoro to taki cudowny psiak? Ona go zna, widzi jak matka go traktuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Schronisko lepsze? Od czego?:O W schronisku czekają go męczarnie...Zatłoczone boksy, agresywne psy, brak spacerów, nędzne żarcie...Chyba nigdy nie byłaś w schronisku. Nie jest łatwo znaleźć chętnego na dużego i starego psa, na dodatek mieszańca rasy rottweiler. Myślę, że takiego nie znajdziecie...Chyba najlepiej byłoby przekonać matkę by pozwoliła temu psu dożyć starości u siebie. Może mąż mógłby znaleźć kogoś z sąsiedztwa Twojej matki, kto (za opłatą) zabierałby psa na spacer, pobawiłby się z nim,itp. Najlepiej napisać, że matce odbiło i nie chce już zajmować się Twoim psem...:O Może zdrowie jej szwankuje i nie daje rady? Spróbuj może sama znaleźć psu nowego pana (internet za granicą nie działa?). Zostawiłaś matce obowiązek na długie lata. Zgodziła się pewnie myśląc, że wkrótce wrócisz. Stało się inaczej. Dlaczego nie poprosisz siostry, by dała ogłoszenia do prasy, internetu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A myślisz ze nie dałam? Ogłoszenia mam wszędzie na tablicy, gumtree, spróbowałam tutaj. Siostra jest w pl na urlopie. Matka zajęła sie psem wiedząc ze nie wrócę i gowno jej szwankuje a nie zdrowie. Po prostu jest leniwa i robi to po złości ze chce sie pozbyć psa bo poedzialam ze bede jej wysyłała tylko na utrzymanie psa bo nie chce mi sie na nią lozyc. Ma 49 lat moz iść do pracy. Schronisko nie chce przyjąć psa bo trzymają miejsca dla bezdomnych piesków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym Ci tego psa w paczce wysłała...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahaha...:D Dałaś ogłoszenia gdzie tylko możliwe i nikt psa nie chce a masz pretensje do matki, że znalazła mu domu...:D Schron to dla ciebie ostateczność, bo już wiesz, że go tam nie przyjmą...:p Lepiej już nic nie pisz, bo z każdym postem wyłazi z ciebie potwór i zwykły cwaniak...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepsze co możesz dla tego psa zrobić, to go uśpić...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki wszystkim za pomoc. Narazie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Papa, "kochająca właścicielko psa" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×