Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja matka mnie ciągle ignoruje

Polecane posty

Gość gość

Dziś ma urlop i od rana pomagam jej sprzątać (siedzę w domu, bo jestem chora), teraz sobie odpoczynek zrobiłyśmy i chciałam jej trailer filmu pokazać (Cloud Atlas) który mogłybyśmy obejrzeć, odpaliłam a ona obierała sobie marchewkę i widziałam że nawet nie spojrzała na ekran, jak praktycznie zawsze zresztą, jak moi bracia jej coś pokazują to ona ogląda (a często pokazują jej prymitywne rzeczy, które potem krytykuje, ale obejrzeć obejrzy zawsze..). Nie obchodzi ją też moje hobby, i jak jej o czymkolwiek opowiadam to ma to gdzieś, potrafi się tylko doczepić do jakiś rzeczy.. jak jej ostatnio opowiadałam o takich wnioskach jednego gościa z jego 25 letniego życia, to słuchała, ale potem przerobiła to na swoje i powiedziała 'ty masz 18 lat i nawet 1/4 z tego pewnie nie wiesz i nie umiesz' po czym doczepiła się do czegoś jeszcze i ucięła temat. As always. Wiem, że ja też powinnam ją olać, ale to jest bardzo przykre, tym bardziej, że wobec braci tak się nie zachowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Interesuje ją głównie to, żeby wszystko było ok w szkole i na tym koniec. Jak mam jakieś problemy (nawet niewielkie, na ogół problemów nigdy nie sprawiałam typowych dla mojego wieku), nawet ze ZDROWIEM, to potrafi powiedzieć 'ty to jesteś problematyczna, wolałabym mieć 3 chłopaków , niż jedną dziewczynę' etc etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja mama ma typowy syndrom matki ktora uwielbia synalkow a corki nienawidzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej ja, szanuj sie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja tez była dla mnie chamska..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sraj na nia. zyj bo szkoda zycia i nie przejmuj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sie wyniosłam z domu w wieku 16 lat.. nigdy nie miałam w nim ciepła, rodzice byli jak twoja mama, a nawet gorsi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam podobne zachowania, moja mama jest znerwicowana, najlepiej by było wybaczyć i się zdystansować, pracować nad poczuciem własnej wartości a nie na zdaniu kogoś innego, możesz jej powiedzieć wprost, że Cię rani, możesz się poradzić psychologa jak z nią rozmawiać, np. przez tel. zaufania, warto się pomodlić za mamę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówiłam jej dziesiątki razy, poważnie gadalam, troszczę się o nią, bo bardzo chcę, żeby nasze relacje były dobre.. ale to ja się bardziej staram niż ona, nawet nie wywołuję już kłótni etc a ona.. traktuje mnie jak.. to nie ma sensu. A najlepsze jest to, że ona zwala wszystko na mnie, i mówi że to moja wina od podstawówki (gdzie w podstawówce i gim byłam zakompleksionym, zagubionym dzieckiem które słuchało się mamusi w praktycznie wszystkim - tj wiadomo że rodziców powinno się sluchać, ale ja mam na myśli rzeczy różnego rodzaju.. nawet w jedzeniu mnie komenderowała zupełnie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulinka23231312
moja matka tak samo... np rozmawiam z nią i nagle ona idzie do łazienki nastawić pralke ,albo opowiadam jej o czymś ważnym , a ona zamyślona powie mhhh i po chwili " co by tu zrobic na obiad..." poza tym ogolnie ostatnio nie dogaduje sie z nia dobrze, jak np mam jakiś problem czy doła i uważam ,że jestem beznadziejna (choc tak naprawdę wiem ,że tak nie jest) to ona zamiast zaprzeczyć powie coś w stylu" no to nie wiem musisz się zmienić żeby być inna" więc nigdy mnie nie wesprze na duchu , poza tym ocenia mnie bardzo krytycznie tak ogólnie , myślę ,że często bezpodstawnie i przesadza, kiedyś miałam z nia dobry kontakt ,ale teraz juz przestałam jej się zwierzać czy opowiadać o moich problemach bo nie ma to żadnego sensu niestety... po rozmowie z nia czuje sie gorzej jak przed jak mam doła i ona tylko go pogłebia. Rozmowy z nia teraz ograniczam do rozmow o studiach, ewentualnie jakieś luzne tematy ,a jak mnie ignoruje to już sie tym nawet nie przejmuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jeszcze się jej zwierzam, bo CZASAMI jej się zdarza mnie posłuchać... i dać rady.. ale ona później te problemy mi wykrzykuje w kłótni [nierzadko po pijaku]. Wykorzystuje to na maksa, więc też już się odsuwam.. choć mam ogromną potrzebę, żeby z nią zyć dobrze, nie wiem dlaczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może juz taki typ .Ale Ty jesteś w porządku i taką pozostań .Los Ci to wynagrodzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×