Gość Pyskata90 Napisano Luty 25, 2014 Witam tych którzy czytają o moim "problemie'. Może i wyda się Wam to śmieszne ale sama nie wiem co jest ze mną nie tak? Mam 24 lata, kochającego męża(kocham i szaleję za nim), świetne dzieciaki, pracę która prawdę mówiąc nie jest szczytem moich marzeń ale zawsze lepsze to niż nic. Mogłoby się wydawać że niczego mi nie brakuje i spełniło się moje marzenie jakim jest rodzina, ale ja gdzieś w głębi siebie czuję jakąś bezsilność, jakbym była nikomu nie potrzebna, nie dowartościowana. Jest we mnie jakaś pustka która się pogłębia i nie mam pojęcia co z tym zrobić? Czy ktokolwiek z Was spełniony zawodowo i w kwestii rodzinnej czuje albo czuł kiedyś to samo? Jak sobie z tym poradzić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach