Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 123456smutna123456

nie wiem co robić

Polecane posty

Gość 123456smutna123456

Witam. Nie wiem co robić. Jestem z chłopakiem od ponad roku, jest strasznie niedojrzały, stał się dziwny, nie czuły, jak jest zły to mówi coś mojej mamie i wychodzi, wczoraj potrafił powiedzieć mojej mamie rzecz sprzed 6 miesięcy ze coś tam powiedziałam i przekrecil to na co innego i wyszedł, a później się pytał - mama cię ochrzanila? On nie wie kiedy dorosnie, mówi ze nie chce ze mną mieszkać (jak pytam czy za 3 lata zamieszkamy) nie chce ślubu brać rodziny zakładać, mówię mu masz 23 lata już to chyba jak będziesz miał 26 lat to najwyższy czas zamieszkać z dziewczyna jak się ja kocha a on ze nawet nie wie czy za 5 lat będzie chciał zamieszkać itd, obecnie mieszka na akademiku z kolega, mówi ze mieszka z nim bo go lubi, mnie nie traktuje dobrze poniża mówi ze nikt mnie nie zechce itd później jak płacze mówi ze kolejka by się ustawiła by być ze mną, jest strasznie nerwowy i strasznie dziecinny a ja już na prawdę nie wiem co mam robić,czy takiego człowieka da się zmienic ?:-( czy znacie jakieś przypadki osób które nie chciały nigdy dorosnac a wkońcu dojrzały? Bo on mówi ze nie chce nigdy dorosnac i będzie wszystko robił żeby to się nie stało czyli nie zamieszka nie weźmie ślubu nie będzie miał żadnych ze mną planów , rodziny nie założy itd i ze będzie to robił jak najdłużej by wykorzystać wolność i się wyszalec, znowuw jak mówię ze jego rodzice byli ze sobą 10miesięcy i wzięli ślub to mówi ze mieli 26lat i dlatego a jak mówię ze ty nawet nie chcesz jak będziesz miał28 to mówi -bo oni wiedzieli ze to jest to i dlatego wzięli, to mnie strasznie zabolało jakby to nie było dla niego nie to i by mnie nie kochał to powiedział ze nie chodziło o to ze kocha ale ze oni chcieli ślubu a on nie chce i nie wie czy kiedykolwiek dojrzeje i ze chciałby nigdy nie dojrzewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszukaj sobie innego. szkoda czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456smutna123456
Tylko ze go kocham gdybym go nie kochała od razu bym poszukala innego:-( na prawdę to się nie zmieni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym byla na twoim miejscu to juz dawno by mnie bzykal inny a dla tego nie tracila bym ani chwili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456smutna123456
Ehh tu nie chodzi o seks tylko o uczucie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie na darmo sie mowi ze milosc oslepia. masz pecha. zostaniesz bedziesz cierpiec, odejdziesz byc moze jeszcze bardziej ale za to tymczasowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456smutna123456
:-( no może i bardziej ale tymczasowo byłoby lepsze tylko głupie jest to ze nie wyobrażam sobie bez niego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
az tak masz ograniczona wyobraznie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456smutna123456
Nie no wiem ze dałabym sobie radę bez niego ale wiem ze byłoby mi ciężko tak po prostu odejść i go zostawić bo bardzo go kocham:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wyobraz sobie ze mnie zostawila po 7 latach. Z dnia na dzien. Bez ostrzezenia. Najlepsze jest to, ze moi i jej rodzice mnie za to obwiniaja. Nawet sie nie zareczylem a kobieta w tym wieku mysli juz przeciez o malzenstwie i dziecku............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Protasiewicz
ja tez tak kiedys mialam i tez sobie zycia z innym nie wyobrazalam:az pewnego razu on pojechal slozbowo za granice na trzy miesiace a ja t ym czasie poszlam na imperze do kolezanki nie zapomne nigdy tego wieczoru bo do dzisiaj z tym jestem co w ten wieczor przy nim mdlalam,teraz wiem ze zyje ze jestem kochana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez tak kiedys mialam i tez sobie zycia z innym nie wyobrazalam:az pewnego razu on pojechal slozbowo za granice na trzy miesiace a ja t ym czasie poszlam na imperze do kolezanki nie zapomne nigdy tego wieczoru bo do dzisiaj z tym jestem co w ten wieczor przy nim mdlalam,teraz wiem ze zyje ze jestem kochana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, ze to trudne dla Ciebie, że w chwili obecnej nie wyobrażasz sobie życia bez niego, ale on Ci już oznajmił na co mozesz liczyć: na nic. Jest z Tobą tylko dla wygody. W waszym związku jesteś samotna i mówię Ci to szczerze: nie będziesz z nim szczęśliwa. Chcesz skończyć jako sfrustrowana kobieta w przechodzonym związku? o zakończ to, na początku będziesz bardzo cierpieć, ale to będzie krótki okres czasu i byc moze szybko kogoś wyjatkowego znajdziesz, a potem to już w górki, tylko daj sobie szanse na szczęście o inaczej będziesz sie z nim szarpała kilka lat i pluła w twarz, że tyle czasu zmarnowałaś. DAJ SOBIE SZANSE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno się nie zmieni. jest kretynem. znajdź innego, albo cierp na własne życzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podstawowa sprawa 23 lub 26 to O WIELE za wcześnie na ślub. Trzeba się najpierw rozwijać, podróżować, znaleźć swoja drogę w życiu, ustabilizować finansowo. A czy on jest właściwą osoba to druga sprawa. Na razie daj sobie na wstrzymanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×