atorod4013 0 Napisano Marzec 3, 2014 Witam . Jestem w kwiecie wieku przeżywam drugą młodośc. Duchem jestem młoda. Chciałabym korzystać z życia ale niestety ciężko jest iść przez życie samemu .Już od dłuższego czasu jestem sama . Niezdawałam sobie sprawy że samotność jest aż tak straszna. Dzieci wyfrunęły mi już z gniazda. I stała się rzecz straszna stałam się osobą samotną !!!! Co z tego że na zewnątrz jestem uśmiechnięta skoro wewnątrz spala mnie tęsknota do miłości . Tak bardzo chciałabym być kochana i tak bardzo chciałabym kochać!!!! Najgorsze są wieczory tak bardzo chciałabym się przytulić do kogoś i czuć się kochaną . Jak do tej pory to przytulam sie do mojej podusi ,ileż ona już przyjeła moich łez tęsknoty. Przepraszam ale musiałam sie wygadac wyrzócić z siebie mój ból i tęsknotę za czymś czego niemam. Nie wiedziałam gdzie moge sie wyżalić więc Wam się wyżaliłam. Najgorszemu wrogowi nie życzę iść przez życie w samotności . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach