Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak postepowac z corka?

Polecane posty

Gość gość

Moja corka ma luzne podejscie do zycia. Ma 20 lat, do wszystkiego sie zabiera ,,tak jakby,,. Spraw nie zalatwia na biezaco, nie moze sie jakos pozbierac. Makijaz, ciuchy, wlosy oraz internet wypelniaja jej zycie. Podobnie postepuje ze swoim cialem, jako dziecko byla szczupla a tak gdzies kolo 18 dorobila sie nadwagi. I z tym mam problem, bo np pyta mnie o spodniczki, sukienki i jakies mini mi pokazuje- no i co - mam powiedziec wprost ,ze nogi nie do mini posiada? Ze podwojny podbrodek jej uroku nie dodaje? Nie wciskalam w nia w dziecinstwie slodyczy, przeciwnie, uczylam zawsze zdrowego odzywiania , dawalam przyklad bo sama utrzymuje wage. Tlumaczylam co zdrowe a co nie. Slowem zal mi patrzec jak najlepsze lata taka zaniedbana chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wprowac ja w zycie seksualne i niech sie zacznie pare razy dziennie bzykac i tylko wode pic to moze zchudnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no niestety to pokolenie jest zupełnie inne ja mam podobnego syna, ale jest szczuply, internet- życie w sieci, wszystko robi gdy musi i to na ostatnią chwilę może to nasza wina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przestala nosic dzinsy, a zaczela wciaz getry zakladac, cieniutkie niektore jak druga skora.. niedobrze to wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę że za dużo matkujemy swoim dorosłym dzieciom one nie dojrzewają wewnętrznie, brakuje im motywacji bo my za dużo robimy dla nich i za nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez kitu, matka mnie olewala a ja staralam sie o wszystko samodzielnie. Moze moja wina jest ,,wyreczanie '', naciskanie zeby cos robila. No nie wiem, naprawde. Wiem ze krytyka spowoduje bunt, wiec co pozostaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem jak trudno jest powiedzieć dziecku prawdę o wyglądzie, bo można za bardzo zranić a czy ona pracuje? ma swoje pieniądze ? bo jeżeli ty płacisz za ciuchy to może róbcie razem zakupy i wtedy przyda się jej twoja rada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja w niej widze wady jej ojca i boje sie ,ze z genami nie wygram. Ponoc 60% charakteru to geny a reszta wychowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracowala a teraz szykuje sie do innej pracy. Nawet jak sama placi to lubi ze mna chodzic zebym jej doradzala. No ale jak sie uprze ,ze swietne getry to nie ma zmiluj. Lata leca a ja wciaz czekam zeby wydoroslala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ile ona waży i ma wzrostu, że jest wg Cb gruba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu nie chodzi o olewanie czy nadopiekuńczość ze skrajości w skrajność ale o to aby jakoś wyposrodkować wiekszość młodziezy teraz tak żyje,myślę ze trzeba dużo cierpliwości i dużo rozmów mój ma taki balagan w pokoju, że przestał zapraszać znajomych ja od 3 lat postanowiłam że nie będę się wtrącać od roku zaczyna raz na jakiś czas robić generalny porzadek ale po kilku dniach znów jest bajzel czekam....cierpliwie.. az dojrzeje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę że lepiej będzie jak przestaniesz widziec te wady skup sie na zaletach i chwal te zalety wiele matek myśli kategoriami- co powiedzą ludzie ! nie myśl tak niech chodzi w tych getrach aż sama stwierdzi że już dośc zaakceptuj ją taką jaka jest, nie musi podobać się otoczeniu dzięki temu nabierze pewności siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podziwiam Twoja cierpliwosc ... jednoczesnie niepokojac sie czy to aby wlasciwa droga - no bo olewa mlody swoj obowiazek 3 lata i moze mu tak zostanie na zawsze? ja nie napisalam ,ze jest strasznie gruba, ma 12 kg nadwagi i lepiej wyglada w dluzszej sukience niz w mini.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to pewnie o mnie myślałabyś to samo 162 cm i 69 kg...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w sumie nie mysle co ludzie powiedza bo przeciez pelno takich mlodych niezadbanych na ulicach. Bardziej to mnie dotyczy, to ja patrzac na nia zastanawiam sie czemu sie boi doroslosci, odpowiedzialnosci, dbania o siebie i swoje sprawy. Bardziej mnie uderza ,ze gdzies error nastapil i oby nie byl trwaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kazdy ma inna historie, inne geny, tryb zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w jakim sensie zaniedbanych? bo nie są szczupłe i nie odpowiadają Twojemu kanonowi piękna? jak takie coś czytam to nie chcę mi się wychodzić z domu i być taka oceniana...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaakceptuj ją taką jaka jest, to pokolenie nie żyje tak jak kiedyś ich rodzice, teraz mają więcej niż kiedykolwiek ich rodzice mogli zamarzyć, mlodzi nie mają takiej motywacji, są rozleniwieni, ale też nie mają dobrych perspektyw aby wystartować w dorosłość, trzymają się rodziców bo przy nich maja poczucie bezpieczeństwa nie szukaj dziury w całym kochaj córkę taką jaka jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mowiac ,ze nie dba o siebie mowie o olewaniu, odsuwaniu na pozniej swoich , czasem bardzo waznych spraw, jak np pojscie do lekarza. A widzac ,ze woli jesc tzw junk food i nie ruszyc sie chocby na spacer- bo nie, bo przeciez fajniej sie rozlozyc przed kompem i w internecie siedziec do nocy a potem spac pol dnia. I nie ma depresji, tylko swoja energie kieruje na sprawy dla mnie drugorzedne jak rodzaj makijazu i kolor wlosow..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a madre kochanie nie polega na akceptowaniu kazdego zachowania wg mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×