Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Też tak macie?

Polecane posty

Gość gość

Rano zawsze chodzę sfrustrowany, każdego chcę zabić na swojej drodze. Jestem rozdrażniony, wszyscy działają mi na nerwy, nawet osoby, które lubię. Zazwyczaj po południu mi przechodzi i robię się normalny, czasami nawet zadowolony z życia. Skąd ta poranną agresja i niechęć do ludzi i świata się we wmnie wzbiera? Jak to przezwyciężyć? Macie podobnie? Niedługo z pracy przez to wylecę :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mamy bo nie mamy depresji i choroby umysłu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z nieudacznictwa życiowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może nie od razu agresja, może jakieś takie większe rozdrażnienie, rano wolę milczeć i być przykryta własnymi myślami. Mieszkałam w akademiku z koleżanką ze studiów i ona miała podobnie, wstawałyśmy razem i razem szłyśmy na zajęcia prawie w ogóle się nie odzywając i obu nam to bardzo odpowiadało. W moim przypadku zawsze sądziłam, że to się bierze ze słabej jakości snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×