Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zawalilam sprawe

Polecane posty

Gość gość

Otorz poznalam meza kilka lat temu kilka miesiecy po rozpadzie zwiazku. Bylam wiadomo przygnebiona i chcialam kogos miec. On okazal sie dobrym chlopakiem, zadbanym. Zaczelismy sie spotykac ale to nie bylo to... Zerwalam z nim ale po dwoch tygodniach znowu zaczelismy sie spotykac. Minal rok i kupilismy razem dom, po nastepnych dwoch latach mi sie oswiadczyl. Wzielismy slub rok pozniej. W miedzyczasie zmienilam prace i jak tylko zobaczylam mojego szefa 'zaiskrzylo'. Energiczny, zabawny, zawsze mial czas dla wszystkich, zawsze doradzal, mamy takie samo poczucie humoru i z czasem sie zaprzyjaznilismy, po dwoch latach wyznal mi ze jest we mnie zakochanu od pierwszego wejrzenia. Moj maz za to jest wiecznie zmeczony, wraca z pracy i lezy n kanapie przed telewizorem. Seks zawsze inicjuje ja. Maz jest wielkim fanem seksu oralnego, wydaje mi sie ze gdyby mogl w ogole nie mialby ze mna seksu i najchetniej zastapilby jakiekolwoek kontakty ze mna 'lodem' :-( on jest dobry, gotuje czesto, nie pije, od czasu do czasu wyjdzie z kolegami na piwo ale to tyle. Wydaje mi sie ze ciagle oglada filmy porno. Kasuje historie w telefonie zebym nie mogla zobaczyc ale ja wiem ze je oglada co by mi nie przeszkadzalo gdyby mial wiecej zainteresowania we mnie i seksie ze mna. I mnie nie slucha. Chce mu opowiedziec o czym a on sie wylacza, pyta jak dlugo jesscze bede mowic. Z drugiej strony szef zawsze chce zebym mu cos opowiedziala, cos czego jeszcze mu nie opowiedzialam, slucha mnie, pamieta o czym mowilam. Mowi mi jaka jestem piekna, nigdy niczego ode mnie nie oczekiwal, to ja go pierwszy raz pocalowalam i to ja zainicjowalam seks. Od zeszlego roku kochalam sie z nim trzy razy. Nigdy by do niczego miedzy nami noe doszlo gdybym nie zaczela niczego. On jest starszy ode mnie o 12 lat, ma zone (ktora poznalam i ktora jest bardzo ladna i mila) i dwie coreczki z ktorymi laczy go bardzo silna wiez, kocha je nad zycie i ktorych nie chce zostawic i powiedzial ze gdyby nie corki walczylby o mnie i bylabym jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawalczyłby, gdyby nie córki ? A co do tego maja córki ? Przecież to zupełnie inny rodzaj miłości. Je kocha jak córki, a ciebie jak kobietę. Co to jakaś rywalizacja ? Miedzy kobietą a córkami ? Bezsens. To tylko wymówka z jego strony, nie walczy o Ciebie z innego powodu, coś mu w Tobie nie pasuje jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie mu wierze. Ja od niego niczego nie oczekuje.... Ale nigdy nie patrzylam na to z perspektywy ktora wlasnie opisalas... Dzis mnie wkurzyl! Jest czasami taki dziecinny! Ma 40 lat a zachowuje sie jak gowniarz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×