Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dlaczego tak jest

Polecane posty

Gość gość

że dużo związków się rozpada lub zaczyna źle się dziać po pojawieniu się dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo przed urodzeniem dziecka nie przeczytali ksiązki pt .Kobiety są z Wenus ,mezszcyzni z Marsa " Swietna ksiązka bardzo polecam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*Mężczyźni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie szanując praw Bozych ludzie gubią sie i zatracają w swoim egoizmie i dążeniu do zaspokajaniu swoich zmysłow. Które zawsze są nienasycone. Ponad to nie szanujac czystości przed małżeńskiej swoja "milosc" pomylili z zaspokajaniem pożadania. A gdy pożądanie fizyczne maleje wowczas w ich pojeciu "milosc" rowniez znika. Wowczas szukają innej osoby - nowej podniety by zaspokoic egoistyczne zaspokojenie zmysłow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boże prawa zawsze chronią człowieka - matkę, dzieci, ojca - uświęca całą rodzinę. Ale ludzie sobie zyją wg swoich zasad i potem sa tragedie a miało byc tak pięknie. Na ziemi jesli nie ma wysiłku - nie jest pieknie. Rozpasanie seksualne daje takie owoce. Nie licza sie potrzeby drugiej osoby ale moje. I efekty sa jakie kazdy widzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
100% prawdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak generalnie to z braku komunikacji . Rodzi sie dziecko ,kobieta b czesto zapomina o meżu .Pochlonieta opieką nad maleństwem ,czesto zmeczona nie potrafi w odpowiedni sposob zachecic meza do wspolpracy .Jeśli juz to robi to niestety z wyrzutami i złośliwością .Mąż czuje sie odtracony ,szuka pocieszenia gdzie indziej...No i tak zazwyczaj konczy się małzenstwo... Dlatego polecam w/ w książkę .Uczy porozumiewania w tym pieknym ale też i trudnym okresie dla rodziny .I zreszta nie tylko .Pokazuje różnice miedzy płciami i sposoby na dogadywanie się na róznych etapach życia ,w róznych sytuacjach .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z braku szacunku do Praw Bożych. Komunikacja milosci nie zapewni jesli w sercu milosci nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam pary, które po urodzeniu dziecka były szczęśliwe jak nigdy przedtem. Ale fakt faktem, opieka i wychowanie dziecka niesie za sobą mnóstwo stresujących sytuacji- choroby, wydatki, wybór przedszkola, kwestia opieki, sprzątania, zmęczenie, nieprzespane noce. Mężczyzna ma tylko 1 autorytet, do którego chce się zwracać w kwestii wychowania malucha i jest to jego matka. Czasem jej rady są powodem spięć między małżonkami. Ważne, żeby jasno podzielić obowiązki. Ale ma to być podział elastyczny- jeśli kobieta jest padnięta niech facet nakarmi dziecko i ułoży je do snu. Albo przewinie od czasu do czasu pieluchę, zrobi obiad. Ważne jest wzajemne wsparcie, wyrozumiałość i rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Alez Prawidłow komunikacja jak najbardziej zapewni miłośc i ta Bożą też .:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli jest Boża Miłość to jest szczescie nawet gdy rodzice musza sie poswiecic nad opieką dzieci. Tak jest świat stworzony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawidlowa komunikacja - co to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nasze intencje ida z serca - a prawidlowa komunikacja - jest tylko i wylącznie narzędziem do ich przekazania drugim osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ze
mieli swoje ulozone zycie, swoje zwyczaje. Dopasowali sie do siebie jak potrafili i umieli byc ze soba. A z pojawieniem sie dziecka wszystko sie zmienia. Pojawia sie ktos trzeci w zwiazku, ktos bardzo wazny, kto ma duze wymagania. I trzeba sobie na nowo ukladac zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bóg jest najlepszym lekarstwem na każde zło tego świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boża miłośc musi mieć podstawy .Znikąd ta wiedza sie nie bierze .Rzadko kiedy młoda dziewczyna ma mądrosc 50 latki i wie jak rozmawiac ze swoim mezem tak zeby sięw kazdym zdaniu rozumieli . Dla wierzacych świetne są też rekolekcje małzenskie .Swietna sprawa .Oprocz ksiązki przeszliśmy z mezem i tę drogę.Nie mamy klopotów w dogadaniu się ,rozumiemy sie bez słów ,a na początki wcale nie było tak różowo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego ze
zeby znowu bylo dobrze trzeba nauczyc sie po raz kolejny zyc ze soba i to w bardzo trudnych warunkach. Ze zmeczeniem, niewyspaniem, natlokiem obowiazkow...I przetrwac jakos ten najgorszy czas. Z kazdym miesiacem bedzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Praca nad związkiem daje efekty :) Bóg jest Miłością i kiedy Bóg jest na pietwszym miejscu w swoim życiu odnosimy się do Jego Praw wówczas wszystko inne układa się odpowiednich proporcjach i kolejnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo faceci to egoiści którzy najpierw chcą dziecko a potem nijak nie chcą się tym dzieckiem opiekować a każdy normalny człowiek były sfrustrowany i zmęczony gdyby miał się opiekować dzieckiem 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.... jak kobieta domaga się pomocy to zaczynają się kłótnie wymagające dziecko w domu to Sajgon więc faceci skarżą się na domowy kierat, monotonię, wieczną harówkę i złą zaniedbaną żonę uciekają w pracoholizm i kochanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Dla wierzacych świetne są też rekolekcje małzenskie " faktycznie o życiu w związku najwięcej wie facet w sukience który nie ma ani partnerki ani dziecka ani w związku nigdy nie był

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie ,uciekają bo nie potrafia oboje sie dogadać .. X Sluchaj ,tak mowisz jakby na swiecie byli sami ,wyedukowani wierzacy ..a nie nie jest ,wiec trzeba szukać uniwersalnych rozwiazan . Przepraszam ze zapytam ,masz dzieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co to znaczy zachęcać męża do pomocy ? jak facet jest egoistą to nawet jak go poprosisz będzie się wykręcał od pomocy raz poprosisz, drugi raz poprosisz, za trzecim gdy nie będzie chciał pomóc to się wkurzysz i zaczniesz się domagać....a koleś strzeli focha że jesteś sfrustrowana i napastliwa..... jak facet chce się opiekować i być ojcem to nie trzeba go ani prosić ani o to się kłócić, bo sam wie że powinien pomagać i interesować się swoim dzieckiem na niechęć do pomocy żadne bajdurzenie księży ani mądre książki nie pomogą, żona może przeczytać 1000 książek a to mentalności jej męża nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:-D ale w takim razie po co wychodzą za egoistów ? Nie widziały gały co brały ????!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10 .28 Jestem matką i zoną a nie facetem w sukience :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×