Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 go艣膰

ojciec

Polecane posty

Go艣膰 czubakka
ciekawe jakby si臋 czu艂 ojciec na miejscu tego odrzuconego dziecka. troch臋 empatii by si臋 panu przyda艂o. bo ja bym si臋 藕le czu艂a z tym, ze ojciec mnie nie kocha i nie chce.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Bywa, 偶e ojciec nie kocha matki swoich dzieci,偶e uczucie wygasa, ale nie kocha膰 w艂asnych dzieci to brak uczu膰 wy偶szych, to kalectwo uczuciowe, mozna tylko tym kobietom, kt贸re sa z takimi "m臋偶czyznami" w zwi膮zku wsp贸艂czu膰. xxx Wsp贸艂czu膰 to nale偶y tobie, 偶e sobie da艂a艣 zrobi膰 dzieci z takim kalek膮 bez wy偶szych uczu膰. W drugim zwi膮zku ci faceci zazwyczaj dojrzewaj膮 i uczucia wy偶esze si臋 pojawiaj膮, wi臋c ich dzieci maj膮 kochaj膮cych ojc贸w. Trzeba by艂o poczeka膰 a偶 facet dojrzeje, zrozumie pewne rzeczy, pozna 偶ycie a nie 艂apa膰 niedojrza艂ego ma艂olata i bawi膰 si臋 w dom. Teraz cierpi膮 twoje dzieci a on si臋 spe艂nia jako ojciec w nowej rodzinie i z 偶on膮 kt贸ra wysz艂a za m膮偶 za dojrza艂ego cz艂owieka kt贸ry chce by膰 ojcem i m臋偶em, a nie tylko udaje doros艂ego.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
jakby si臋 czu艂 ojciec na miejscu odrzuconego dziecka? ojciec ma w d***e jak si臋 to dziecko czuje, a ty wymagasz empatii?? je艣li on ma jakie艣 wyrzuty to b臋dzie si臋 podw贸jnie stara艂 z nowymi dzie膰mi, 偶eby tego b艂臋du nie pope艂ni膰

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
czasem po prostu chce zapomnie膰 o tamtym 偶yciu i tamtej kobiecie i trzeba go zrozumie膰. Dziecko zbuntowane przez matk臋, wyrywane z rak na si艂臋 przez kobiet臋, kt贸ra ogranicza prawa rodzicielskie 偶eby dokopa膰 by艂emu. I robiaca wszystko by ten nie u艂ozy艂 sobie zycia. Nie zawsze rozpad zwi膮zku to wina faceta.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Hehe faceci "zapominalscy" to na og贸艂 kawa艂 zimnych ch***w zapatrzonych w siebie . Drugie baby 艂udz膮 sie 偶e z nimi b臋dzie inaczej .Guzik prawda .Chodzi takiemu o m艂od膮 dooop臋 lub o (i) egzemplarz bardziej uleg艂y ni偶 ta poprzednia. Rozumiemy 偶e do ojcostwa nie dojrzeje cz臋sto np 16-17 letni ch艂opak . Ale doros艂y facet kt贸ry porzuca dzieci a potem "dojrzewa" np. oko艂o 40tki kto w te bzdury wierzy? Po prostu taki chce si臋 w ko艅cu ustatkowa膰 mie膰 dooop臋 na zawo艂anie 偶eby dawa艂a , gotowa艂a i pra艂a skarpetki a jak pojawi膮 sie w tym zwi膮zku dzieci to mo偶na poudawa膰 dobrego tatusia .

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Sa panowie,ktorzy rozstali sie z partnerkami bo im nie wychodzilo wspolne zycie,ale o dzieciach nie zapominaja i umieja kochac mimo,ze sa w nowym zwiazku.A sa tacy ktorzy uciekaja od wszystkiego.Tych pierwszych nie oceniam,a ci drudzy to slaby material na kolejny zwiazek.Ale kobiety mysla,ze takiego zmienia ,czesto jest to porazka.Bo czlowiek ktory nie jest odpowiedzialny za wlasne dziecko nie powinien zakladac kolejnej rodziny.Nie ma cos takiego,ze pozno dojrzal,taki nigdy nie dojrzewa ,wieczny chlopczyk.Jednak wiele kobiet jest tak zdesperowana,ze bierze takiego ,aby byly portki w domu.No i czesto robia wszystko,aby tych kontaktow nie bylo.Pisze to z pelna odpowiedzialnoscia,bo mialam taki przyklad w rodzinie .

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
A ja nie rozumiem, dlaczego zawsze o tych obecnych 偶onach pisze si臋 偶e s膮 "zdesperowane"? One wychodz膮 za m膮偶 p贸藕niej, kiedy ju偶 co艣 prze偶y艂y, s膮 dojrzalsze (nie pisz臋 o g贸wniarach kt贸re 艂api膮 si臋 za tatu艣k贸w po 50-tce), ich m臋偶owi te偶 po przej艣ciach z jakim艣 baga偶em, mo偶na liczy膰, 偶e nie b臋d膮 pope艂nia膰 takich samych b艂臋d贸w, nawet statystycznie ostatnie drugie ma艂偶e艅stwa s膮 w 90% tymi ostatnimi, bo ludzie poedjmuj膮 艣wiadom膮 decyzj臋 (zn贸w, nie pisz臋 o tych co skacz膮 z kwiatka na kwiatek i maj膮 5 ma艂偶e艅stw, ka偶de z "wielkiej mi艂o艣ci" tylko o tych normalnych ludziach po rozwodzie kt贸rzy decyduj膮 si臋 da膰 komu艣 jeszcze szans臋). Zw艂aszcza, 偶e 偶eni膰 si臋 ju偶 nie trzeba, dzieci s膮, dom jest, 艣lub by艂. Odfajkowane. Nie widz tu 偶adnej desperacji. Dojrza艂y zwi膮zek doros艂ych ludzi. A by艂e 偶ony - m艂odo 艣lub, z m艂odym kolesiem bez do艣wiadcze艅, brak domu, brak samodzielno艣ci, szybka ci膮偶a (cz臋sto do o艂tarza z brzuchem pod nosem) bo ju偶 wszytkie kole偶anki maj膮 dziecko albo m臋偶a, albo ju偶 po studiach b臋dzie trudno kogo艣 z艂apa膰, albo "bo ju偶 tyyyyle jeste艣my razem", albo babcia i ciocia si臋 ci膮gle pytaj膮, albo bo 30 na karku... - to jest w艂a艣nie DESPERACJA!

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
".Nie ma cos takiego,ze pozno dojrzal,taki nigdy nie dojrzewa ,wieczny chlopczyk.Jednak wiele kobiet jest tak zdesperowana,ze bierze takiego ,aby byly portki w domu." xxx a jak wyt艂umaczysz mojego brata? wzi膮艂 drugi 艣lub z dziewczyn膮 du偶o 艂adniejsz膮, dojrzalsz膮, bardziej wykszta艂con膮 od poprzedniej 偶onki, 艣wietnie im si臋 uk艂ada, pracuje, wolne sp臋dza z rodzin膮, buduj膮 dom poprzedni zwi膮zek si臋 rozlecia艂, bo brat nei mia艂 czasu dla rodziny, ci膮gle pracowa艂, wolne wola艂 sp臋dzi膰 z kolegami ni偶 z ma艂ym dzieckiem, z ktrorym nie 艂膮cz膮 go 偶adne wi臋zi a dla dzieci z obecn膮 偶on膮 przenosi g贸ry jak to wyt艂umaczysz? nie dojrza艂? nie zmieni艂 si臋? bo ja my艣l臋, 偶e w艂asnie tak sie sta艂o - nei wiem czy pod wp艂ywem jego 偶ony, czy po 40-stce o trafi艂o, ale napewno nie jest taki jak dawniej, napewno nie jest wiecznym ch艂opczykiem, jak piszesz a jego 偶ona napewno nie by艂a zdesperowana za niego wychodz膮c - bo mog艂a przebiera膰, a wzi臋li 艣lub po 6 latach znajomo艣ci, nie by艂a w ci膮偶y jak ta poprzednia

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
widze,ze rodzinka popiera niedojrzalosc braciszka.Ja ci powiem,ze mimo tego,ze buduje dom ,ma zone to jednak jeszcze nie dojrzal jak nie dopelnil obowiazkow z przeszlosci..Tym obowiazkiem jest dziecko ktore splodzil,nie byla zona.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Pewnie obecna zonka twojego braciszka byla kasiasta.Tacy jak on lubia takie .I bedzie chodzil jak piesek na smyczy.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Panowie nie badzcie tchorzami,powiedzcie swojemu dziecku ze go nie kochacie ,ze wolicie dzieci z nowego zwiazku,ze tylko te sa kochane.Niech dziecko wie,kim jestescie,niech nie maja zludzen,ze moze jednak cos dla ojca znacze.Tak bedzie uczciwie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
A ja nie rozumiem, dlaczego zawsze o tych obecnych 偶onach pisze si臋 偶e s膮 "zdesperowane"? One wychodz膮 za m膮偶 p贸藕niej, kiedy ju偶 co艣 prze偶y艂y, s膮 dojrzalsze (nie pisz臋 o g贸wniarach kt贸re 艂api膮 si臋 za tatu艣k贸w po 50-tce), ich m臋偶owi te偶 po przej艣ciach z jakim艣 baga偶em, mo偶na liczy膰, 偶e nie b臋d膮 pope艂nia膰 takich samych b艂臋d贸w, nawet statystycznie ostatnie drugie ma艂偶e艅stwa s膮 w 90% tymi ostatnimi, bo ludzie poedjmuj膮 艣wiadom膮 decyzj臋 (zn贸w, nie pisz臋 o tych co skacz膮 z kwiatka na kwiatek i maj膮 5 ma艂偶e艅stw, ka偶de z "wielkiej mi艂o艣ci" tylko o tych normalnych ludziach po rozwodzie kt贸rzy decyduj膮 si臋 da膰 komu艣 jeszcze szans臋). Zw艂aszcza, 偶e 偶eni膰 si臋 ju偶 nie trzeba, dzieci s膮, dom jest, 艣lub by艂. Odfajkowane. Nie widz tu 偶adnej desperacji. Dojrza艂y zwi膮zek doros艂ych ludzi. A by艂e 偶ony - m艂odo 艣lub, z m艂odym kolesiem bez do艣wiadcze艅, brak domu, brak samodzielno艣ci, szybka ci膮偶a (cz臋sto do o艂tarza z brzuchem pod nosem) bo ju偶 wszytkie kole偶anki maj膮 dziecko albo m臋偶a, albo ju偶 po studiach b臋dzie trudno kogo艣 z艂apa膰, albo "bo ju偶 tyyyyle jeste艣my razem", albo babcia i ciocia si臋 ci膮gle pytaj膮, albo bo 30 na karku... - to jest w艂a艣nie DESPERACJA! -- Brawo. Doskonale powiedziane.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
"Pewnie obecna zonka twojego braciszka byla kasiasta.Tacy jak on lubia takie .I bedzie chodzil jak piesek na smyczy." xxx nie, nie by艂a kasiasta, masz jeszcze jakie艣 teorie? czasem zamiast wymy艣la膰 g艂upoty wystarczy spojrze膰 poza czubek w艂asnego nosa, wtedy wszystko staje si臋 mo偶liwe, nawet to, 偶e s膮 na 艣wiecie ludzie kt贸rzy my艣l膮 inaczej ni偶 ty i nie pauj膮 do twoich durnych teorii

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Panowie nie badzcie tchorzami,powiedzcie swojemu dziecku ze go nie kochacie ,ze wolicie dzieci z nowego zwiazku,ze tylko te sa kochane.Niech dziecko wie,kim jestescie,niech nie maja zludzen,ze moze jednak cos dla ojca znacze.Tak bedzie uczciwie. ***** A to nie jest oczywiste?? Czy te dzieci porzucone przez ojc贸w s膮 a偶 tak g艂upie, 偶eby po latach jeszcze wierzy膰, 偶e tatu艣 je kocha?? Nie dzwoni, nie pisze, nie odwiedza, nie wysy艂a prezent贸w na urodziny, ani na 艣wi臋ta ani na dzie艅 dziecka od kilku lat. W dzisiejszych czasach, gdzie nat jak gdzie艣 daleko wyjecha艂 to wystarczy w google wklepa膰 i wyskoczy jaki艣 Fejsbuk albo Blog albo Nasza Klasa albo co innego. Wi臋c si臋 pytam - g艂upie te dzieci czy upo艣ledzone? A mo偶e mamusia g艂upia i wmawia, 偶e tatu艣 kocha i t臋skni tylko niedobra pani mu nie pozwala (tak jak niedobra pani zabra艂a tatusia, kt贸ry kiedy艣 kocha艂 mamusi臋 przecie偶 i te dzieciaczki z mi艂o艣ci wielkiej pocz膮te). Desperacja chyba nie ko艅czy si臋 na tym 艣lubie z brzuchem tylko genetycznie jest przekazywana kolejnym pokoleniom i tak cale rzesze by艂ych 偶on desperacko wierz膮, 偶e kochaj膮cy facet z dnia na dzie艅 odchodzi bo go jaka艣 dupa zabiera, a potem rzsz dzieci porzuconych przez tatusi贸w wci膮偶 wierz膮, 偶e oni je kochaj膮 i t臋skni膮, bo przecie偶 jak by艂y ma艂e to si臋 do zdj臋cia z dzieckiem tatu艣 u艣miecha艂 i nawet na sanki dwa razy zabra艂.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
To moze byla za biedna,zeby ja dobrze traktowac?A moze byla przecietna z urody i tego rodzina nie akceptowala?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
dlaczego dziecko powinno szukac w necie informacji,lepiej jak tatus powie osobiscie nie kocham cie corko/synu.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
go艣膰 Panowie nie badzcie tchorzami,powiedzcie swojemu dziecku ze go nie kochacie ,ze wolicie dzieci z nowego zwiazku,ze tylko te sa kochane.Niech dziecko wie,kim jestescie,niech nie maja zludzen,ze moze jednak cos dla ojca znacze.Tak bedzie uczciwie. ***** A to nie jest oczywiste?? Czy te dzieci porzucone przez ojc贸w s膮 a偶 tak g艂upie, 偶eby po latach jeszcze wierzy膰, 偶e tatu艣 je kocha?? Nie dzwoni, nie pisze, nie odwiedza, nie wysy艂a prezent贸w na urodziny, ani na 艣wi臋ta ani na dzie艅 dziecka od kilku lat. W dzisiejszych czasach, gdzie nat jak gdzie艣 daleko wyjecha艂 to wystarczy w google wklepa膰 i wyskoczy jaki艣 Fejsbuk albo Blog albo Nasza Klasa albo co innego. Wi臋c si臋 pytam - g艂upie te dzieci czy upo艣ledzone? A mo偶e mamusia g艂upia i wmawia, 偶e tatu艣 kocha i t臋skni tylko niedobra pani mu nie pozwala (tak jak niedobra pani zabra艂a tatusia, kt贸ry kiedy艣 kocha艂 mamusi臋 przecie偶 i te dzieciaczki z mi艂o艣ci wielkiej pocz膮te). Desperacja chyba nie ko艅czy si臋 na tym 艣lubie z brzuchem tylko genetycznie jest przekazywana kolejnym pokoleniom i tak cale rzesze by艂ych 偶on desperacko wierz膮, 偶e kochaj膮cy facet z dnia na dzie艅 odchodzi bo go jaka艣 d**a zabiera, a potem rzsz dzieci porzuconych przez tatusi贸w wci膮偶 wierz膮, 偶e oni je kochaj膮 i t臋skni膮, bo przecie偶 jak by艂y ma艂e to si臋 do zdj臋cia z dzieckiem tatu艣 u艣miecha艂 i nawet na sanki dwa razy zabra艂. A ja uwa偶am podobnie 偶e ojcowie powinni mie膰 na tyle cywilnej odwagi by zebra膰 wszystkie swoje dzieci razem i powiedzie膰 prawd臋. Przed dzie膰mi z obu zwi膮zk贸w,niech wyt艂umacz膮 swoje post臋powanie. Wtedy by膰 mo偶e i te kolejne dzieci troszk臋 wi臋cej zrozumiej膮.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
zaraz jakas kochanica sie odezwie i bedzie wszystkich pouczac jaka to zona byla zla ,ze misiu musial uciekac do kochanki zapominajac o dzieciach

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Nie wa偶ne jakie s膮 powodu takiego zachowania. Ja nie rozumiem tylko jednego jak wy mo偶ecie to akceptowa膰 i broni膰 jeszcze takich m臋偶czyzn? Uwa偶am 偶e takie co艣 jest karygodne. Kocha si臋 bezwarunkowo swoje dzieci. A mo偶e m臋偶czy藕ni nie s膮 zdolni do takiej mi艂o艣ci? Dziecko to dziecko. Jak mo偶e by膰 偶e na pocz膮tku jak jest z matk膮 to je kocha a po rozwodzie nagle przestaje. Jak rozstanie si臋 z drug膮 偶on膮 to te偶 dzieci przesranie kocha膰 bo nie kocha ju偶 matki? Dla mnie to jest chore i nie do usprawiedliwienia. Oczywi艣cie m贸wi臋 tu o dzieciach 艣wiadomych, kt贸rzy ojcowie chcieli jak jeszcze byli w pierwszym zwi膮zku.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
a jak byla wpadka to tych dzieci juz nie nalezy kochac i szanowac?Czy one sa gorsze?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Nie o to mi chodzi艂o 偶e dzieci z wpadki s膮 gorsze. Tylko 偶e jest r贸偶nica mi臋dzy dzieckiem kt贸rego ojciec chce po urodzeniu go kocha a dzieckiem kt贸rego ojciec jeszcze przed narodzinami nie chce i np zostawia kobiet臋 w ci膮偶y. To tak samo jak niekt贸re kobiety usuwaj膮 dzieci lub oddaj膮 bo nie chc膮. Nie kocha艂y ich nigdy wi臋c nie mo偶na tego wymaga膰 jak kiedy艣 b臋d膮 mia艂y drugie. Ale je偶eli facet decyduje si臋 na dziecko ono si臋 rodzi on je kocha potem nagle rozstaje si臋 z matk膮 dziecka ju偶 jej nie kocha to dziecko automatycznie te偶 przestaje kocha膰 - dla mnie takie zachowanie jest chore. I uwa偶am 偶e je偶eli drugie ma艂偶e艅stwo si臋 rozpadnie to drugie dzieci sko艅cz膮 tak samo nie wa偶ne jak pozornie dobrym tatusiem jest.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Masz racje ,ale czesciowo.Jesli ludzie wspolzyja ze soba to musza ponosic konsekwencje tego.Niema 100 procentowej antykoncepcji ,Odpowiedzialny czlowiek jednak powinien wziac za swoje zachowanie odpowiedzialnosc.Nigdy nie powinien odwrocic sie od potomka bo to jego krew i geny.Moze to trudne,ale mozliwe ,tylko trzeba chciec

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 katiuszka pip pi
Mam mieszane uczucia. Jak baba, a wiemy dobrze, 偶e to cz臋sto si臋 zdarza, oszukuje faceta 偶e bierze tabletki i zachodzi i oczekuje niewiadomo czego. Moja kole偶anka zrobi艂a tak facetowi. On proponowa艂 dodatkowo prezerwatywy, ale ona mu m贸wi艂a, 偶e nie lubi i zapewnia艂a go, 偶e si臋 bierze pigu艂ki. Zasz艂a wi臋c z premedytacj膮 w ci膮偶臋, facet od niej odszed艂, bo jak wida膰 dziecko to za ma艂o. I co ? I ona teraz wielce zdziwiona jaki on nieodpowiedzialny. Nie m贸wi臋, 偶e to dobrze odcina膰 si臋 wtedy od dziecka. Absolutnie nie. Chodzi mi tylko o to, 偶e to lekko niedorzeczne odstawia膰 takie numery a potem mie膰 oczekiwnia i by膰 wielce zdziwionym, 偶e facet nie jest tat膮 z czasopisma.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Mia艂am bardzo podobn膮 sytuacj臋, jak osoba pisz膮ca o pro艣bie ojca o szpik. M贸j ojciec rozwi贸d艂 si臋 z moj膮 mam膮 jak mia艂am nieca艂e 2 lata - znalaz艂 sobie now膮, m艂odsz膮 kochank臋. Alimenty p艂aci艂 "w kratk臋", widywa艂am go mniej wi臋cej raz na dwa lata, nigdy nie dzwoni艂 nawet na urodziny. Jak mama chcia艂a interweniowa膰 w sprawie aliment贸w to jego "nowa pani" stwierdzi艂a, 偶e ona ma to gdzie艣, bo teraz tylko ona i jej dzieci si臋 licz膮. Ostatni raz ojca widzia艂am w wieku 13 lat, obecnie mam 32. Jakie by艂o moje zaskoczenie, gdy jakie艣 4 lata temu zobaczy艂am w drzwiach mieszkania moj膮 mam臋 i "now膮 pani膮" ojca, p艂acz膮ca i prosz膮c膮 偶eby zgodzi艂a si臋 zrobi膰 badania szpiku do przeszczepu, a on sam nie m贸g艂 przyj艣膰, bo jest w ci臋偶kim stanie. Okaza艂o si臋, 偶e m贸j szpik pasuje, wi臋c go odda艂am. Po tym wszystkim nagle si臋 poprawi艂o - pozna艂am rodze艅stwo (siostr臋 i brata) z ojcem utrzymywa艂am oficjalne kontakty (艣wi臋te, urodziny itp.). Do dnia, gdy ojciec postanowi艂 jakie艣 2 lata temu spisa膰 testament. Bratu mia艂oby przypa艣膰 mieszkanie, siostrze samoch贸d i udzia艂y w firmie ojce (wykonuj膮 ten sam zaw贸d), a mi domek letniskowy w g贸rach. Gdy ojciec obwie艣ci艂 to swojej rodzinie zrobi艂a si臋 straszna chryja - "nowa pani" i jej dzieci wydziera艂y si臋, 偶e domek nale偶y si臋 im, 偶e ja si臋 "wprosi艂am" w ich rodzin臋, 偶e kradn臋 ich maj膮tek. Po tym wszystkim sama zacz臋艂am krzycze膰 tak g艂o艣no, 偶e chyba p贸艂 dzielnicy mnie s艂ysza艂o. Kontakty zerwa艂am, ojciec czasem pr贸buje dzwoni膰, ale nie odbieram. W gruncie rzeczy do dzi艣 czuj臋 si臋 jak 艣mie膰, kt贸ry by艂 im potrzebny tylko w potrzebie.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
To straszne co napisalas,ale czesto te drugie wywijaja numery dzieciom z pierwszego zwiazku.Ale ty zachowalas sie pieknie,uratowalas zycie .Matka moze byc z ciebie dumna.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Fakt 偶e decyduj膮c si臋 na wsp贸艂偶ycie powinno ponosi膰 si臋 odpowiedzialno艣膰 ale s膮 r贸偶ne w 偶yciu sytuacje np ja jestem w ci膮偶y z moim m臋偶em kt贸ry by艂 bezp艂odny przez wiele lat si臋 nie zabezpieczali艣my a tu nagle niespodzianka. Zrobi艂 zn贸w badania na p艂odno艣膰 i co si臋 okaza艂o jednak jest chocia偶 偶e poprzednie przekre艣la艂y go ca艂kowicie. Oboje cieszymy si臋 z dziecka i nie wyobra偶am sobie ani ja ani on 偶eby go nie kocha膰 pomimo tego 偶e nie planowane

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Gratuluje i zycze szczesliwego rozwiazania.Jestes madra kobieta.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
ale ta twoja sytuacja jest jeszcze inna, co innego nieplanowane, a co innego pocz臋te poprzez k艂amstwo, 偶e bior臋 tabletki jak nie bior臋, bo jak "mu urodz臋 to go do siebie przywi膮偶e". Znaczy r贸bcie tak sobie, mi to rybka. Tylko jak ju偶 kt贸ra艣 robi takie numery to spoko, ale to po co si臋 potem dziwi, 偶e facet nie kocha dziecka nad 偶ycie i nie jest ojcem takim jak D偶epetto.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰
Go艣ciu z 1905 smutne to ... Pokazuje to wszystko. A ty pami臋taj o zachowku . Niestety podejrzewa膰 mo偶na 偶e tamta druga sama wepcha艂a m臋偶a do was boj膮c sie 偶e stary zdechnie i strac膮 maj膮tek/藕r贸d艂o utrzymania . By艂a艣 potrzebna jako podtrzymanie 偶ycia dojnej krowy dzi臋ki kt贸rej owa pani i jej pociechy 偶yj膮 w dobrobycie . Taka prawda . Zosta艂a艣 instrumentalnie wykorzystana i tyle .Jak da Ci si臋 prze偶y膰 drug膮 偶on臋 wtedy masz 1/3 maj膮tku ojca.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 go艣膰 z 1905
Nigdy nie chodzi艂o mi o pieni膮dze ani o ten cholerny domek w g贸rach - m贸j status materialny jest por贸wnywalny, o ile nie lepszy ni偶 rodze艅stwa. Wiem, 偶e mam prawo do zachowku, tyle 偶e nie mam si艂y ju偶 nigdy wi臋cej tapla膰 si臋 w tym bajorze, szkoda mi nerw贸w. Najgorsze jest to, 偶e kiedy zacz臋艂am si臋 z nimi spotyka膰 pierwszy raz poczu艂am si臋 "kompletna", tym bardziej, 偶e i fizycznie, i psychicznie jestem bardziej podobna do ojca ni偶 mamy. A co jest naj艣mieszniejsze - m贸j m膮偶 jak pozna艂 mojego brata stwierdzi艂, 偶e wygl膮damy jak bli藕niaki. Ale c贸偶 - w 偶yciu nie zawsze uk艂ada si臋 tak jakby艣my tego chcieli.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×