Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mam nerwice cala sie trzese

Polecane posty

Gość gość

bralam leki dosc dlugo ale w ogole nie pomagaly co robic? jak zyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zmus sie do medytacji , sa rozne, polukaj w googlach, niekrorzy wybieraja medytacje z Bogiem, ale sa inne dopasowane dla kazdego, do tego zrob badania biochemiczne poniewz braki witamin oraz mineralow lub ich nadmiar powoduja rozne nerwice oraz objawy chorob psychicznych...zbadaj wit.i mineraly odpowiedzialne za system nerwowy, pij duzo wody, rano na czczo godzine przed sniadaniem wdus w siebie od 0,5 do 1 litra wody...zapomnij o braniu psychotropow oraz innej chemii...to sa srodki usypiajace lub oglupiajace i niszca oraz uzalezniaja, naucz sie oddychac,, brzuchem" ,mysl pozytywnie, usmiechaj sie na sile ...po miesiacu bedziesz soba... a nawet kims lepszym i szczesliwym...nie przestawaj kontynuowac, pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzieki za wpis, postaram sie cos wdrozyc w zycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gałązka_śląska
Idź do sklepu ze zdrową żywnością. Kup melisę do sypania ale nie tę w torebeczkach do zaparzania. Kup od razu 5-10 torebek. Na mnie działa z firmy Kawon bo z Hetbapolu jest gorycz. Wsypujesz 1/3 dużego kubka melisy (nie mniej bo nie będzie działać). Zalewasz wrzątkiem i przykrywasz spodeczkiem. Parzysz 10min (nie dłużej bo nie będzie działać), przecedzasz przez siteczko. Pijesz sobie 3-4 x dziennie - rano, w południe, wieczorem na sen - nie łącz z posiłkami. Ja piłam nawet 5 x dziennie przy mojej silnej nerwicy wegetatywnej zaciskowej i prawie wyleczyłam bo dziś piję ją tylko rano i wieczorem. Co daje melisa? Uspokaja, rozluźnia, rano daje lekkie wstawanie bez ciężkiej głowy dla młodego i starego :) rozwesela, daje radość życia, odtruwa wątrobę, ustawia hormony i wspaniale działa na zaparcia. By poznać prawdziwy smak i działanie melisy kup w krzaczku i choduj w domu w doniczce. Ze świeżej jeszcze lepiej działa bo właśnie te świeże listki zawierają uspokajający olejek eteryczny. Kupić można w markecie i na parapecie chodowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprobuje z ta melisa tez :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
macie fajnie skoro leczycie się zwykłą melisą. Ja mogę wypić całe opakowanie (nie raz tak robiłam) i nic nie dało. Biorę leki na nerwy, ale do końca też mi nie pomagają. Nawet nie czuję lekkiego uspokojenia. lekarz czasami zapisywał mi inne leki, ale po nich to w ogóle nie czułam, ze coś wzięłam.hydroksyzyna w ogóle np. na mnie nie działa, podobnie inne leki. NIC, to dopiero koszmar. Dopiero silny lek nasenny, którego nie powinnam codzinnie brać powoduje, że śpię. Inaczej nie spałam NIC, może z 2H, chodziłam podnięta, a nerwy cały czas silne, wciąż intensywne napięcie, która mam wrażnie, ze ciągle narasta, chociaż i tak jest silne. Męczę się już wiele lat i jest coraz gorzej. Nabawiłam sie nerwicy w dzieciństwie. Przemoc fizyczna i spychiczna. Nie mam już siły funkcjonowac, bo tak się nie da żyć, mimo starań:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie nie męczcie się z tą nerwica! Ja męczyłam się cały rok trzęsłam się,nie pracowałam bo nie bylam w stanie,bałam się wychodzic z domu,istny koszmar lęki,depresja.. Dopiero lek antydepresyjny NEXPRAM Wciągnął mnie z tego syfu!! Już ponad pół roku nie biorę i mam spokój nic nie wraca.. Pomógł też mojej koleżance a teraz mój brat zaczął brać bo też ma nerwice..tylko odrazu mówię początki są trochę męczące bo nasilają się objawy ale to mija i po ok 3miesiącach ja czułam się już super! Brałam 20mg zaczynałam od 5mg ..brałam ok roku teraz już odstawiłam i nie czuje potrzeby do wracania do leku.. I polecam ten lek wszystkim co mają nerwice..wszelkie xanaxy,hydroxyzyny, to was nie wyleczy!! To tylko działa doraźnie!.. Antydepresant zaś działa długofalowo..tylko trzeba być cierpliwym..trzeba poczekać aż lek się na dobre rozkręci w organizmie zanim to nastąpi człowiek raz czuje się gorzej raz lepiej,chodzi senny itp ale to mija tylko trzeba przeczekać! Pozdrawiam wszystkich co męczą się z tym dziadostwem bo wiem jakie to ciężkie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odradzam leki, mowie serio...naprawde nie robcie z siebie az takich czubkow....nerwicy nie wyleczy sie zadnymi lekami, jedynie sie ja przygasi na jakis czas..medytacja i przestancie wracac do przeszlosci, tam juz byliscie, to bylo i minelo, czas przyjac to do wiadomosci ze rozpamietywanie nic nie pomoze.To boli wiadomo, ale duzo rzeczy w zyciu boli...szczegolnie choroba...zacznijcie czytac to co lubicie przed snem az do momentu kiedy was ksiazka uspi..skupcie sie na lekturze, to pomaga nie myslec o stresujacych problemach...no i nauczcie sie miec , , w d***e" to czego i tak nie zmienicie...jesli potraficie zrobic to co tu napisalam to juz staliscie sie silniejsi! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mookka
melisa wyleczyła moją mamę bez chemicznych leków ulgę poczujecie już tygodniu i trzeba pić regularnie i mocną i wówczas działa a poza tym nic lepiej nie wyleczy duszy niż nawrócenie :) to jest prawdziwy balsam na duszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mówisz, że brałas leki inie pomogło. A brałaś regularnie? Bo ponoć antydepresantami można sobie zaszkodzić, jak się je bierze tylko kiedy ci się przypomni. najlepiej sobie ustawić przypomnienie albo jakąś apkę, jak taka: http://www.moje-leczenie.pl/ , gdzie sobie wpiszesz dawki itp. To się przyudaje, jak się zmieniają dawki - mi zwiększali co 2 tygodnie, ciężko mi się bylo polapać na poczatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×