Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lazurbasia

Komu uwierzyc

Polecane posty

Gość Lazurbasia

Kobietki prosze o rady.Mam kolezanke,znamy sie od roku bo nasze coreczki sie lubia.Ostatnio poslalam meza do nich po fotelik samochodowy,wyszedl o 20h,wrocil o 5h rano.Problem w tym ze ona twierdzi ze nie chciala go wyprosic bo to nieladnie,on zas ze kilkakrotnie probowal wyjsc a ona mu polewala i wyraznie zatrzymywala.Jej maz sie wykruszyl i w koncu zasnal bo pic nie lubi. A ona ponoc zwierzala sie ze ma problem z alkoholem itd.Jestem wsciekla na nia i na niego.Byla rozmowa ale ich jeszcze nie skonfrontowalam,co planuje bo chcialabym zobaczyc ich reakcje twarza w twarz.Nie wiem komu uwierzyc i jak kontynuowac relacje z kolezanka,w koncu widzimy sie codzienne przed szkola,nie unikne jej.Ja twierdze ze powinna byla go wyprosic ze wzgledu na mnie i tyle,a ona ze nie wypada i ze on wyraznie sie narzucal.A ja swiruje bo nie wiem jak bylo,planuje tez zadzwonic do jej meza ale nie wiem czy to ma sens bo wyjde na wariatke,poradzcie mi cos bo przezywam to okropnie i nie wiem co robic.Dodam ze mam 33 lata a z mezem jestesmy 6 lat po slubie.I podkresle ze nie podejrzewam ze ich cos laczy tylko chodzi mi o brak wyczucia i olanie mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jak sama wiesz ze nie ma nic między nimi, to olej sprawę. Nic się nie stało, widocznie problemem jest to, ze czujesz się niepewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×