Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Oopuszczony

Co mysli kobieta ktora odchodzi do innego ?

Polecane posty

Gość Oopuszczony

Wybrala do tego najlepszy czas. Swieta. Jestem u rodzicow zeby mogla sie spokojnie spakowac. "U mnie powrotow nie ma" - tylko tyle jej powiedzialem. Czy ona to aby na pewno przemyslala ? Po tylu latach na raz stwierdzila, ze to nie to. Boli. Zawsze uwazalem ja za rozsadna kobiete. Mam nadzieje, ze wie, co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goścista
skoro rozsądna to na pewno to przemyślała. Być moze kiedyś uznasz że dobrze się stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Mogla jakos ostrzec, dac sygnal. Z reszta to i tak juz nic ne zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A niech idzie w cholerę. Jeszcze się o nią martwić będziesz czy się nie pomyliła? Wielkie pa, bez powrotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Nie wiem, czy bede w stanie tam dalej mieszkac. Na razie zostane u rodzicow. Oby to byly tylko 2 tygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
W tym roku konczymy 26. Znamy sie od LO, chociaz wtedy to tylko "kumplowalismy" sie. Zaiskrzylo dopiero na studiach, czyli 6 lat temu. Myslalem, ze wiem, na jakich "fundamentach" stoje. Niestety, zycie plata figle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego sie jej nie oswiadczyles?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Zeby teraz jeszcze bardziej bolalo ? Nie, mielismy inne plany (czasowo), mieszkanie pochlonelo wiele energii, mowa byla o przyszlym roku. Moze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napewno dawała sygnały , których nie umiales odczytać :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Wiem, jak zaczela pracowac to ciagle opowiadala o koledze z pracy - 33-letni rozwodnik ktorego rzucila zona. Tak zal jej go bylo. Ze sie wtedy u mnie nie zapalily czerwone lampki - za pewny bylem. Teraz juz po wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
No to z niecierpliwoscia czekam na ten "pstryk".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszla do rozwodnika i niech idzie masz spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Wiesz, troche bolesny ten spokoj. Czuje sie jak najglupszy frajer, naiwny c***a ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobry kolega
@opuszczony.- twoje kobieta tak jak kazda kobieta na tym swiecei przechodzi tzw "wychowam, naprowadze, zaopiekuje sie MODE" znalazla oferaie i ma rece pelne roboty. Bedzie go prostowac. Przejdzie jej za jakis czas za rok moze dwa a moze nawet szybciej. One takie sa. Jak czasem patrze jakies dziewczyny sie zadaja z jakim dnem to rece opadaja. Ale to sa kobiety, to najglupsze co sie na tej ziemi stalo. wiec nie rozpaczaj tylko dymaj pokis mlody. i zebys bracie k***a nie myslala o ozenku przed 30tkca. Twoja misja to nadziewac wszytkos co sie rusza i na drzewo nies*******a, a tamta nich w********a na drzewo. Nie rozmapaczaj i nie walcz a bron B nie przyjmuj spowrotem, bo za chwile wywinie Ci gorszy numer. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Tak jej tez powiedzialem: "U mnie powrotow nie ma ". Boli, myslalem, ze znamy sie od podszewki. Ale, jak moj tato mawia, kobiete zdobywa sie albo kasa, albo porzadnym k*****m. Widocznie nie mam ani jednego ani drugiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwni jesteście. To lepiej żeby została i rogi przyprawili? Odeszła, masz czyste konto. Szczera była a ty nie masz rogów. Żyj chlopie i już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na pewno bedzie bolalo. ale dasz rade. w tak mlodym wieku - swiat przed Toba, trzymaj sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwierz, Twoj tata nie ma racji. dziwne, jestes po studiach i wierzysz w takie rzeczy? powodzenia w kazdym razie, duzo sily, slonca... odpocznij moze, najedz sie, sa swieta. pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie ziewczyna zostawila po 3 latach związku. W tych trzech latach dawałem jej szans tyle że masakra w końcu nie wytrzymałem i już szansy nie było. Po dwóch miesiącach od rozstania dla tego idealnego faceta dla którego mnie zostawiła spotkałem ich razem pod dyskoteką :) On wypadł był tak nawalony prosto mi pod nogi :D Ona nie mogła sobie poradzić z nim żeby go podnieść a ludzie wokół tylko się śmiali. Miał jej dać dowód miłości w tamtej chwili jak leżał bo mówiła "marcin jak mnie kochasz to wstawaj" Taki ideał był :) Mnie zostawiła bo byłem mało rozrywkowy :) Ja tylko plany na przyszłość, rozwój firmy, planowanie budowy a gdzie dziewczynie w takm wieku 22 lata z dzieckiem 4 letnim takie rzeczy w głowie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facetbrr
to jest jakiś schemat kobiety, inni nazywają to kryzysem sześcioletnim, ja miałem tak samo tylko że był ślub i zostało dziecko któro chce do taty a mama nie pozwala na widzenia na święta .... mnie rozstanie z żoną przestało boleć jak dowiedziałem się że na raz spotyka się z dwoma (po dwóch miesiącach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Ja p******ę, zalałem się wczoraj do nieprzytomności. Rano sprawdzałem, czy do niej dzwoniłem, smsowałem czy mailowałem ale na szczęście nie. Boże, dlaczego ja ją tak nienawidzę ? Nie chcę ! Moim marzeniem jest, żeby „była“ była mi całkiem obojętna. Jak to sprawić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Inaczej sobie wyobrażałem te Święta. Tak jak ktoś tu napisał: Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie. Wiesz Kochanie, wyobraziłem sobie, że że nie ma Boga, nie ma nie! K***a nie ma, NIE !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podnoszę na duchu 26
Daj sobie troche czasu. To normalne że boli, ale i to minie. Szkoda że nie można pstryknac palcem, wszystko trzeba przeżyć. Myśl o tym że napewno będzie lepiej. Bo będzie. Kiedyś znów pokochasz i będziesz kochany. Jestem pewna :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
CÓŻ inny jej wsadził i zgłupiała jeszcze sie przypęta zpowrotem - gon ją wtedy , po co ci wydymana dziura , ktos ją ujezdził i porzycił a ty przygarnisz , osioł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Nie wiem czy będę w stanie pójść do mieszkania – płacić będę chyba musiał i tak do sierpnia – podpisaliśmy umowę na rok. Po co mi one teraz ? Sama myśl o nim rozrywa mi serce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
placcie po polowie, ew. ty 75% skoro tam mieszkasz (+rachunki), ona 25% - wiekszosc umow ma miesiac wypowiedzenia poza tym to boli stosunkowo krotko, chociaz wydaje sie ze wiecznosc, bo tak ci zle niestety po tym czasie szmata moze wrocic, i nawet jak bedziecie razem, to juz nie bedzie to samo, pewnie w koncu sam ja rzucisz, o ile nagle nie pojawi sie dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oopuszczony
Nie chcę jej powrotu. Nienawidzę ją. Wiem, że to źle, bo to uczucie. Pragnę żeby mi była całkowicie obojętna, żeby znaczyła dla mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz prawo jej nienawidzic
ludzkie uczucie, czasem zmieni sie w obojetnosc, niepotrzebnie wszyscy demonizują nienawiść, to nie taka zla sprawa z czasem zmieni sie w niechec potem z obojetnosc poczatek najgorszy, bedzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×