Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość myślę myślę i myślę

dać szansę czy nie?

Polecane posty

Gość myślę myślę i myślę

Witam Od kilku dni nic innego nie robię tylko rozmyślam o tym jak powinnam się zachować. Mój kolega kilka dni temu przedstawił mi swojego kolegę. Na pierwszy rzut oka facet kompletnie nie w moim typie, nie ta bajka. Ale nie mogę przestać o nim myśleć. Cały czas się zastanawiam czy odstawić na bok moje wyobrażenia o wymarzonym facecie i dać szanse temu nowemu. Tzn chętnie bym z nim poprzebywała, poznała go bliżej. Tym bardziej, że wiem od tego kolegi który nas zapoznał, że wpadłam tamtemu w oko. Tylko czy jest sens zaczynać coś jak nie jestem pewna, czy coś z tego będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślę myślę i myślę
miał ktoś taką sytuację, że pomimo pierwszego wrażenia i skreślenia dał szansę znajomości i się udało? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Być moze myślisz o nim głownie dlatego, ze dowiedziałam sie ze mu sie podobasz, nie na co skreślać nikogo od razu, jak sie z nim spotkasz to przecież niczego nie tracisz a kto wie moze Ci sie spodoba przy bliższym poznaniu. Mnie sie zdarzyło kilka razy dać komuś szansę chociaż pierwsze wrażenie nie było zachwycające i szczerze mówiąc za kazdym razem tylko sie w tym utwierdzalam, to znaczy koniec końców nic z tego nie wychodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dowiedzialas*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
możliwe, że jest tak jak napisałaś. Że myślę o nim dlatego, że dowiedziałam się że mu się podobam. Tak naprawdę to go nie znam i chyba ta ciekawość tego jaki jest i kim jest wzbudza we mnie zainteresowanie ;) Tylko zastanawia mnie czy możliwe jest żeby zakochać się w kimś kto jest przeciwieństwem wymarzonego księcia? tzn nie twierdzę broń Boże że sie zakochałam ale czy za jakiś czas to możliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myśle myślę i myślę
to wyżej to byłam ja ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iluzionn
próbuj kto nie ryzykuje ten nie pije szampana ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spróbuj. Nie wiadomo czy wymarzony istnieje albo czy takiego znajdziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myśle myślę i myślę
tak siedzę i myślę, że może mnie po prostu przeraża trochę, że on nie pasuje do mojego planu, że to coś nowego, nieznajomego i nieobliczalnego. Bo ten wymarzony to dopasowany do mnie a tu nie wiem czego się spodziewać...nowe, nieznane ale i pociągające w swej spontaniczności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×