Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

poszedl na urodziny.. sam

Polecane posty

Gość gość

od 1,5 miesiaca spotykam sie z chlopakiem. jest miedzy nami bardzo dobrze ale jeszcze oficjalnie nie jestesmy para. dzis oznajmil mi ze na 20:00 idzie na urodziny kolezanki. ale takie bardziej oficjalne - bedzie ze 20 osob, tzn. 20 PAR a on mi nawet nic nie zaproponowal :( zle sie z tym czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rob sobie wielkiej nadziei :( jezeli chodzi o tego faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jesteście żadną parą, to tylko twoje urojenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile macie lat Autorko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam też takiego byłego. Nigdy nie chciał mnie ze swoimi znajomymi poznać, aż w końcu poznałam jego kumpla już po związku i on mi powiedział, że oni go namawiali by mnie przyprowadził, ale on nie chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak facet nie bierze ze sobą dziewczyny, to wstydzi jej się. Pewnie nie umiecie się zachować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja tego faceta rozumiem.1,5 miecha to niewiele,autorka sama pisze,ze nie sa oficjalnie para.Takie wspolne wyjscie i pokazanie sie razem to by byla jasna deklaracja i komunikat.A jak nie jest pewien,czy cos z tego bedzie/trudno byc w ogole pewnym,a co dopiero po miesiacu/,to moim zdaniem dobrze zrobil.Po co robic przedwczesnie szum.Wyluzujcie kochane.Wy to od progu chcecie przysiegania,ustalania daty slubu,poznawania rodzicow.A potem ryk,bo kompletnie nie znacie facetow,z ktorymi zyjecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy musi ją od razu przedstawiać jako dziewczyna? Czy nie może jej przedstawić jako koleżanka? Nie można osób towarzyszących lub dodatkowych za zgodą gospodarza zaprosić? Od kiedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moze dlatego jej nie zabral,by to wlasnie ona nie wyolbrzymila wszystkiego i nie uznala,ze juz jest jego kobita oficjalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widać, że prowo, zbyt potulne, kobieta powinna z pazurami tu wjechać i powiedzieć, że ten fiut z którym jest to drań i degenerat i rozwalić ze 3 tematy :classic_cool: Ćwicz dalej !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5.07,przedstawic jako kolezanke pewnie mogl,ale dopiero wtedy by byly gorzkie zale i lament.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
05:41 hmm, nie pamiętam żebym tu pisał, zastanawiające :classic_cool: ma ktoś numer to malanowskiego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mi szkoda
"A potem ryk,bo kompletnie nie znacie facetow,z ktorymi zyjecie. " - a jak poznać, skoro nie chce wprowadzić do swojego świata...? kurczę, jakieś dziwne zachowanie :( po niecałym miesiącu znajomości mój obecny mąż zapraszał mnie na ślub swoich przyjaciół i ich "obiad poślubny"; ja się nie zgodziłam, bo jego ex była również zaproszona i czułabym się niekomfortowo; z kolei on ze mną poszedł na urodziny przyjaciółki (takie na 10 - 15 osób :) ); kurczę, jak dwoje ludzi się sobie podoba nawzajem, to się chcą poznawać jak najlepiej, pokazywać sobie nawzajem swoje światy, swoich znajomych; pochwalić się nową panną;) nie dziwię się autorce, że jej przykro; i nie ma co sobie dawać wciskać kitów, że to jakaś nadmierna deklaracja czy coś;) kurczę, ostatnio jednej znajomej facet po 3 miesiącach randkowania oświadczył, że czuje się przypierany do muru i osaczany... bo go zapytała o nazwisko :D :D :D ja tam bym się trzymała od takich oszołomów z daleka; szkoda czasu na kolesia, który po miesiącu randkowania jeszcze się nie zdecydował, czy jestem godna zapoznania z jego znajomymi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kazdy ma za soba inne doswiadczenia.Ja na przyklad jestem juz teraz bardzo zdystansowana i tez bym postapila jak chlopak autorki.Bylam w podobnej sytuacji,zabralam ze soba faceta,wszyscy zachwyceni nim/nami,ja cala w skowronkach..Po krotkim czasie dal mi kopa,a ja przez kolejne trzy miesiace musialam wysluchiwac pytan dlaczego,co sie stalo,itd.I to bylo dla mnie dodatkowo dolujace i irytujace.Dlatego teraz nie obnosze sie tak na starcie z tym swoim kochaniem,bo to roznie bywa.Poza tym,nie wiemy jaki powod mial ten chlopak..Moze najnormalniej w swiecie nie ma jeszcze pewnosci,czy ona to faktycznie TA..No chyba,ze nie wolno mu miec po miesiacu juz zadnych watpliwosci,to sorry-widocznie ja jestem z innej planety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×