Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość symetrycznie liryczna

instrukcja postepowania z facetem

Polecane posty

Gość symetrycznie liryczna

mam problem, nie wiem czy to z mojej winy czy z emna cos nei tak czy jak mam to interpretowac. nie wiem jak mam odebrac jego wiadomosc.. pisalismy sobie wszytsko n aporzadku dziennym, zarty takie ze buzka mi sie ciagle smiala do telefonu. nagle jego wiadomosc " i juz z toba nie pisze bo na zle mi to wychodzi" nie wiedzialam jak mam to odebrac. wiec w pewnym powaznym tonem zazartowalam ze lepiej skasowac kontakty i spokoj :P to mialo byc tak uszczypliwie ale w zarcie. odpisal ze nie ma slow, ze wszystkie kobiety takie same sa ze ciagle cos im nie pasuje i ze lepiej skasowac numery i mam juz nie pisac." poprostu zdembialam, dobrze nam sie pisalo ze soba. na koniec dodalam ze najwidoczniej zle odebralam przekaz i ze nie jestem jak kazda. przespalam sie z tym. rano napisalam "przepraszam" narazie cisza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a za co ty go przepraszasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie ?za co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też nie wiem za co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
za slwoj glupi komentarz do jego wiadomoci " lepiej pokasowac numery i spokoj, bo znow zabralam ci cenne pol godziny" ale nie pomyslalam ze moze chodzilo w tym o to ze juz spac szedl i zle mu wychodzi pisanie z emna bo zawsze do pozna a o 4 musi juz wstac do pracy. nie wiem poprostu czasem cos palne glupiego potem mysle. hmmm czy ja naprawde zle odebralam ten jego przekaz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
Nie przepraszaj, tylko zapytaj co sie wlasciwie wczoraj stalo. Chyba gra slow wam nie wyszla, ale fajnie byloby to wyjasnic. I poczekaj na jego ruch. Jak Cie bedzie zlewal, to co to za popierdulka? Wlasnie po takim zachowaniu mozna poznac czlowieka, wlasnie przez p*****ly, na ktore zauroczone kims nie zwracamy uwagi. Moze mial zly dzien, albo cos sie stalo. Tak czy siak ma prawo do tego, byle tylko w jakis sensowny sposob sie teraz wytlumaczyl. Powodzenia;) Jeszcze go nie skreslaj;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
wiem, kazdy ma prawo do gorszego dnia . niestety nie wyszlo nam to - tak jak piszesz. slowo pisane inaczej czasem jest odbierane niz mowione. ajjj nie skreslam go jeszcze, ale tez nei znam go jeszcze na tyle by cokolwiek moc osadzic na jego temat. niedawno doiero go poznalam i jestesmy na etapie poznawania. chyba najlepszy czas wlasnie, ktorego lepiej nie zmarnowac na jakies p*****ly. ale w sumie mial racje..teraz jak sobie nad tym mysle to mial racje ze piszac ze mna po nocy zle mu to wychodzi . < tyle ze byla pozna godzina juz, ja tez niewyspana po 2 nocnych zmianach, do tego jeszcze inne sprawy i tak przeczytwawszy tylko to mi sie nasunelo na mysl ze nie chce ze mna miec kontaktu wogole.> . czesto wlasnie piszemy gdzies do 1 w nocy gdzie o 4 musi wstac..a co to sa 3 godziny spania? :/ ale co zrobic jak dobrze sie pisze... powysylal mi pare zdjec swojego chrzesniaka, wiec mysle ze az tak nie ma zle, bo kto na poczatku znajomosci wysyla praktycznie obcej osobie zdjecia chrzesniaka :) wiem wiem teraz przesadzilam niby nic takiego no ale juz cos..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
uczuciowo .. z tego co wiem mial miec jakas konsultacje i orzeczenie lekarskie. nie chcial powiedziec o co kokretnie chodzilo. wczoraj zapytalam czy wszystko ok, odpisal ze ujdzie :/ czyli po takim stwierdzeniu niezbyt chyba dobrze, ale potem juz poprawil sie ze jest ok. moze to tez byc powodem jego rozdraznienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
Taki to urok poczatkow;) Poznajecie sie dopiero. Po moich doswiadczeniach nie uznaje juz zabwy w kotka i myszke. Zreszta ta meska zasada bardzo mi sie podoba. Faceci sie nie domyslaja. Im trzeba mowic prosto z mostu. I mysle, ze oczekiwanie tego samego od nich nie jest zlym posunieciem;) Zeby nie byc zbyt nachalna, mozesz mu napisac ze jesli bedzie mial ochote pogadac, to wie, gdzie jestes;) i ze moze na Ciebie liczyc. Reszta to juz jego wybor. Moze to typ, ktory musi najpierw sam przetrawic a potem dopiero sie podzielic? Moja rada? Nie gdybaj, nie rozmyslaj, nie analizuj;) To tylko utrudnia. Wiekszosc naszych strachow nigdy sie nie sprawdzi, wiec po co sobie utrudniac zycie;) Poczekaj i sie nie przejmuj. Daj chlopakowi czas, by jednoczesnie wiedzial ze jak bedzie Ciebie potrzebowal, to jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
tak masz racje, tyle zeby nei wyszlo z tego wszystkiego pozniej tak ze ja jestem gdy on potrzebuje, a gdy ja potrzebuje jego to go nie ma :P otrzymalam wlasnie jego wiadomosc, odpowiedz na te przepraszam moje. napisal "ciekawe za co?chyba za moja glupote. skoncz juz" teraz juz neich sie dzieje co chce. wydaje mi sie ze to stanowczy typ lubiacy dominacje. ogolnie wporzadku jest, ja nie naleze do jakich czepialskich, choc czasem za slowka lapie. czasem si edrocze ale to trwa chwile czasu i juz jest ok. szczerze mowiac naprawde nie wiem jak do neigo dotrzec. wiem ze faceci sa inni, inaczej wszystko widza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
a po ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
i nie chce juz wnikac co mam skonczyc, bo doszukam si ew tym tego ze mam skonczyc sie odzywac. a nei chce pogarszac sytuacji wiec zamilkne na troche. bedzie chciec to si eodezwie...tak mysle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
lepiej nie pytaj bo wstyd sie przyznac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma instrukcji na spoko :) www.youtube.com/watch?v=fM3i2-hdbiQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
Haha, na poczatki zauroczen, kazdy jest jak nastolatek, ale potem juz wiek moze miec znaczenie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:) miłego dnia,nara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
wlasnie tak jest ze czuje sie jak nastolatka, wszystko takie uch , ech.. szukam gdzies rozumu i logiki ale zostala gdzies daleko ode mnie oboje jestesmy po dluzszych zwiazkach i 3 lata od rozpadu poprzednich zwiazkow. nie ulozylismy sobie zycia bo zawsze cos< bynajmniej z mojej strony? a on? hmm nie wiem czemu , moze ni esptkal/ lismy tych odopowiednich... nie chce tego zepsuc, ale tez nie moge pokazac ze moze mnie owinac wokol palca: a czy z twoich doswiadczen mozesz doradzic na co zwracac uwage a co lepiej puscic mimo ucha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
Kazdy przypadek jest inny. Obawiam sie, ze z moich doswiadczen moglabym Wam bardziej zaszkodzic niz pomoc;) Ten pierwszy etap jest najfajniejszy i magiczny. Wardo dac sie mu poniesc, nie stopowac sie, nie rozdrabniac. Ale i nie zapominac o sobie. Nie robic niczego, co Ci nie gra. Ludzie maja rozne problemy, nawyki, humory, ale przedewszystkim do cholerne doswiadczenie, ktore czasem wiecej przeszkadza niz pomaga. Mysle, ze ja sama pamietalabym o jednym - ten mezczyzna nowy, to nie stary. Czysta karta. A ja to tez ktos inny, niz kilka lat temu. Mysle, ze facetow czesto przeraza nasza drobiazgowosc, czepialstwo, doszukiwanie sie setnego dna. Mysle, ze trzeba cieszyc sie chwila, ale i nie bagatelizowac naszej intuicji. Ale najwazniejsza jest rozmowa. Jesli juz teraz sie jej nauczycie, to nie bedzie takich sytuacji jak ta, bo przeciez wszystko da sie wyjasnic;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
pewnie, rozmowa to podstawa kazdej dobrej relacji i nie tylko zwiazkow. ja rowniez mam chore doswiadczenia ktore niestety nie opuszczaja mnie, i chociaz staram sie nie brnac z nimi do przodu to jednak zawsze jest cos co spowoduje ze i tak pomysle "krzywo" :/ chce troche przeczekac, nie odzywajjac si edo niego i zobaczyc czy wogole bedzie chciec ze mna dalej rozmwaiac. niepotrzebnie to wszystko mialo miejsce no ale jak tu zrozumiec sens pisanej wiadomosci jak nie widac emocji? a skoro stwierdzil ze " za moja glupote" czyli chyba swiadomy jest tego ze cos palnal bez zastanowienia jakbym to odebrala. zobaczymy. ja ogolnie boje si enowych relacji. kazda wlasnie analizuje, interpretuje. zawsze jestem ostrozna i nepewna, chociaz On wlasnie jest pierwszym od 3 lat chlopakiem co jestem pewna ze chcialabym zaryzykowac :) az sama sie sobie dziwie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
Nie chce sie bawic w psychologa, ale tu podepre sie doswiadczeniem :) bez rozwiazania problemow z przeszlosci, czlowiek nie jest w stanie wejsc w nowe relacje. Mam swoja ulubiona teorie, ze czlowiek musi byc poukladany, szczesliwy sam ze soba, zeby byc szczesliwym z inna osoba i samemy szczescie dawac. Jak sobie wejdziesz na temat ponizej to poznasz moja historie. To nie moj watek, ale dolaczylam do dziewczyna i tworzymy taka mini grupe wsparcia;) Tylko nas nie potepiaj;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
nie moge dodac linku bo uwaza go za spam. temat to "ja mam męża on ma zone"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz, tak to jest jak chcesz SMSem pokazać uczucia (ironia, uśmiech, żart, nastrój) są NIEMOŻLIWE DO PRZEKAZANIA tekstem w SMS. Zobacz, napisze teraz zdanie poniżej i powiedz mi w jakim tonie to napisałem: Jest OK. Czy "Jest OK" napisałem radośnie, czy ironicznie, czy z przekąsem czy może z pretensją? Czy wykrzyczałem je w twarz 2cm od twojej twarzy czy zapłakany w cięzkiej depresji okłamuje Ciebie i siebie? Nie wiesz tego. Spotkaj się pogadaj jak człowiek. Na żywo, twarzą w twarz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jacek ma rację :) piszę z usmiechem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczuciowo
Nie ma jak napisze facet;) Swietna rada;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
Dobrze. Zerkne na temat i poczytam:) Jacek..bardzo chcialabym sie spotkac z nim ale poki co to niemozliwe i zostaja smsy. Ja to rozumiem ze nie widac emocji a informacje czesto sa zle odbierane. Tak jak mam skonczyc ale nie wiem co, a juz nawrt nie chce pytac. Zawsze trafiam badz tez wybieram takich ze poprostu zal sie wypowiadac.zawsze jest cos...a tak bardzo chcialabym byc w zdrowej relacji bo narazie to wszystko jakies chore jest. Skoro niby mam skonczyc - ja odbieram to ze mam mu dac spokoj to nie rozumoem po cholere zawracal mi glowe. Niedawno powiedzial mi wprost ze jest mna zainteresowany i chcialby sie codziennie spotykkac. Noc niestety nie zrobil w tym kierunku... Ciagle czekac? Poczekam chwile i zobacze...nie cofne kijem wisly:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość symetrycznie liryczna
wiec dzis cisza znow. wczoraj odpisal na wiadomosc zapytawszy za co przepraszam i ze chyba za jego glupote. wiec mozliwe ze poczul gdzies watek winy swojej. ale ja nie skoentowalam, poprostu zostawilam tak jak to jest. czekam na jego odzew, nie naleze do tego typu zeby mu pisac teraz i sie narzucac. potrzebna chwila odetchnienia. zle si ezaczela ta znajomosc... na dluzsza mete takie pisanie smsow zle wrocy i mimo ze dobrze nam sie rozmawia i zartuje. choc dzis przeszla mnie mysl e moze ja jakas felerna jestem .. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dagmarara
mysle ze w calej tej sytuacji winne jest tylko zle interpretowanie wiadomosci. napewno kazde z was chcialoby juz cos normalnego stworzyc a nie budowac "czegos" na fundamentach smsow. niestety to nie wrozy dobrze, ale jezeli poki co ni ema innego rozwiazania musisz nauczyc sie przygryzac jezyk. tak jak Jacek napisal ze nie da sie wyeksponowac emocji, slowo pisane jest slowem martwym i mimo ze czasem usmiechamy sie do telefonu/komputera jak oszalale to nie zastapi nic rozmowy w 4oczy. spotykalas sie z nim prawda? wiec masz obraz jego zachowania i mniej wiecej umiesz stwierdzic jaki on jest i jak odbierasz jego wiadomosci. poczekaj. moze warto. jesli jemu rowniez zalezy na tej znajomosci to sie odezwie, ale musisz liczyc sie z tym ze byc moze byc i tak ze traktowal te znajomosc bardzo ulotnie tak na jedna chwile dla przygody. jesli jego zamiary sa/byly/beda wobec ciebie powazniejsze to odezwie si ei wtedy chcac nie chcac musisz wykorzystac okazje i mu powiedziec co ci sie nei spodobalo. a skoro juz swierdzil ze za jego glupote .. to zdaje sobie z tego sprawe ze czasem tez palnie cos glupiego bez zastanowienia :P glowa do gory...jestesmy tylko i wylacznie ludzmi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×