Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość magdaaaś

Chcę umrzeć, zapomnieć.

Polecane posty

Gość magdaaaś

Mam 18 lat i chodzę do drugiej klasy liceum. Mam chłopaka, Michała. Kocham go nad życie, jest dla mnie wszystkim. Jesteś razem półtora roku. Może czasem się kłócimy, ale wszystko szybko wraca do normy. W lutym spadła na nas wiadomość: jestem w ciąży. Na początku szok. Co ze szkołą? Z jego studiami? Z życiem towarzyskim? Co powiedzą rodzice? Znajomi, nauczuciele? Powiedzieliśmy wszystkim. Michał oznajmił moim rodzicom, że ożeni się ze mną. Emocje opadły. W szkole uzyskałam wsparcie. Rodzice Michała, mimo wcześniejszych awantur, pogodzili się z tym, że będą dziadkami i cieszyli się z nami. Ja i Michał dorostaliśmy w ekstremalnym tempie. On uczył się do matury, ja na lekcje. W wolnych chwilach staraliśmy się przygotować do powitania nowego członka rodziny. Myśleliśmy o imieniu, wózku, chrzestnych i planowaliśmy, jak to będzie wyglądało. Byłam szczęśliwa i bezpieczna. 2 maja, o godzinie 17, pijany kierowca potrącił mnie na pasach. Miał 3 promile. Trafiłam do szpitala. Miałam wstrząs mózgu, złamaną rękę. Straciłam dziecko, straciliśmy. Widziałam łzy w oczach mojego chłopaka, słyszałam szloch naszych matek. Od prawie dwóch tygodni przeżywam ciągłę piekło. Jestem zawieszona między życiem, a śmiercią i wciąż waham się, co wybrać. Ja i Michał oddaliliśmy się od siebie. Czy któraś z Was mnie rozumie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idź do psychologa. pomoże :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja Cie rozumiem.. Bardzo dobrze. Słuchaj. Jeśli sie kochacie przetrwacie wszystko. To jest do przejścia. Trzeba mieć nadzieję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakie to przykre
Szczerze Ci współczuję.Życie często płata nam figle.Po pewnym czasie dojdziesz do siebie.Myślę że z czasem wszystko się ułoży? Skoro kochacie się na pewno wrócicie do siebie.Jesteś młoda i masz całe długie życie przed sobą.Musisz myśleć pozytywnie.Życzę Ci pomyślności i szczęśliwego życia🌻 🌻 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×