Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co_zrobić

Spanie małego dziecka_ wyjazd na weeknd. Jak? Gdzie?

Polecane posty

Gość co_zrobić

Niedługo wyjeżdżamy z naszym dzieckiem na weekend. Będzie wtedy miało 16,5 miesiąca. Zastanawiam się, gdzie dziecko ma spać. Coś doradzicie? W domu śpi w swoim łóżeczku, tam też zasypia. Nie wiem teraz, co robić. Czy dziecko ma spać na wyjeździe z nami (nie wiem, czy w pokoju będzie 1 duże łóżko, czy dwa mniejsze), czy kupić jakieś używane, niedrogie łóżeczko turystyczne? Ma ktoś doświadczenia z dziećmi w podobnym wieku? Czy jeśli dziecko jest nauczone spania samodzielnego, to zaśnie i będzie ładnie spało w nocy razem z nami czy to w tym wieku się nie da? Dziecko zasypia w łóżeczku, często zmienia pozycje: śpi na brzuchu, na boku, na plecach -mam video nianię, więc wiem, że mocno się wierci, czasem nawet śpi w poprzek łóżeczka. Może ktoś ma doświadczenia i doradzi. Wiem, że to tylko 2 noce, ale nie jadę po to, by przez 2 noce nie spać. Kupić jakieś łóżeczko turystyczne (widziałam na tablicy nawet takie za około 100zł) czy spokojnie damy radę spać razem? Ktoś poradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój spał w tym wieku właściwie wszędzie, z nami jak mieliśmy duże łóżko, na materacu na podłodze, w pociągu, w namiocie na dmuchanym materacu, na kanapie... wystarczyło mu że miał swoją przytulankę do spania, domowy kocyk. Do łóżeczka turystycznego trzeba zabrać materacyk i tak, są też takie turystyczne, trochę się sporo tego robi, moim zdaniem łatwiej byłoby po prostu sam materacyk wziąć. Nie prościej zapytać jakie łóżko będziecie mieli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziecko ma 16,5 miesiąca i 1 raz gdzieś jedziecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli jedziecie do hotelu to możecie zapytać o łóżeczko dla dzieci, zwykle dostawiają bez opłat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co_zrobić
No tak.. na noc to pierwszy raz. Przynajmniej nie pamiętam, żebyśmy gdzieś wyjeżdżali, żeby trzeba było nocować. Na wakacjach w zeszłym roku nie byliśmy, to gdzie mieliśmy jeździć, żeby nocować poza domem? Zresztą, jak dziecko jest małe, to jemu wszystko jedno gdzie śpi. W zeszłe wakacje, w ciągu dnia często spał na działce w wózku, teraz nie wiem czy by tak zasnął (musiałby być na prawdę mocno zmęczony). Już jest starszy i wiadomo. Chodzi mi o to, czy jeśli dziecko śpi u siebie w łóżeczku, to da radę spać w nocy z rodzicami, czy ktoś ma doświadczenie w tej sprawie. A jaki materac do łóżeczka turystycznego? Przecież chyba nie zwykły? W tych ogłoszeniach, które oglądałam to tam jest takie cienkie coś opisane jako materacyk. Chyba ni więcej nie trzeba. Ostatnio dziecko się obudziło w nocy i jakoś nie mogło zasnąć, wzięłam synka do nas (bo byłam zmęczona i nie chciało mi się go usypiać), myślałąm, że zaśnie u nas i niestety.. zaczął się obracać w jadną, w drugą.. zaczął interesować się wszystkim dookoła, pytać "co to" i odniosłam go do jego pokoju, gdzie oczywiście zaraz zasnął. Myślałam jeszcze o opcji (jesli będą 2 łóżka), że dziecko na jednym.. a my z męzem na drugim.. ale to też średnie rozwiązanie. Kurczę, no wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasze dziecko z nami jezdzi od 2 miesiaca zycia, zawsze mielismy ze soba lozeczko turystyczne zeby maly wiedzial ze ma swoje miejsce do spania no izebysmy my mogli sie normalnie wyspac. Polecam kupic uzywke. Ja swoje kupilam za 100zl i dwa lata praktycznie caly czas w uzyciu bylo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co_zrobić
Nie, to nie jest hotel. To jest jakis taki ośrodek, pokoje w różnych budynkach (jeździmy tam raz na rok, na dwa lata, mamy załatwiony pobyt w dosyć rozsądnej cenie, nawet nie wpłacamy osobiście pieniędzy, tylko przekazujemy). Nie wydaje mi się, żeby tam mieli jakieś łóżeczka itp. Mogę próbować dzwonić, ale nei wiem, czy uda mi się zdobyć telefon, a nazwy tego ośrodka nie pamiętam. Wątpię, by mieli takie rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w hotelach są łóżeczka dziecięce czy turystyczne. Tylko wcześniej trzeba zgłosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zawsze możesz pożyczyć od kogoś znajomego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co_zrobić
tralala Dziękuję. Jeśli w ogłoszeniu jest napisane, że łóżeczko z jakimś tam mini materacykiem to ok tak? Widzę łóżeczka w dobrym stanie, po spakowaniu całość nie jest jakaś bardzo, bardzo ogromna (chociaż wiadomo miejsce zajmuje). Mąż też mówi, że wolałby spac sam. Może uda się coś pożyczyć, albo rzeczywiście tanio kupić. Akurat jest kilka ofert z mojego miasta. W sumie nie wiem, czy na wakacje będziemy gdzieś wyjeżdżać czy nie, więc może warto mieć. W sumie zawsze można wykorzystać u rodziców. (ostatnio zostawiłam dziecko u mamy, akurat wypadała pora drzemki, to spał na kanapie, ale moja mama ciągle ponoc przy nim była, bo się bała, że spadnie ;p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, taki mini materacyk, a właściwie usztywniane dno które jest standardowo w łóżeczkach tutystycznych, to za mało. I nawet moje dziecko, o którym pisałam że i w pociągu spało, nie było w stanie w tym spać. Potrzebny jest zwykły materacyk- są też wersje turystyczne, czyli materacyk z 3 części, można go złożyć w mniejszy pakiet. Ale na tym dnie z łóżeczka nie ma szans spać, no chyba że zrobisz mu tam jakieś podłoże dodatkowe z pościeli, poduch, kocy itd, ale wygodne raczej to nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja właśnie spadłam z kanapy jak byłam mała - złamany obojczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
my mamy cartero grande - nasz maly ma je praktycznie od pocxatku, bo moi rodzice mieszkaja 500 km od nas, mały czasem też chodzi do opiekunki więc mu je tam rozkładam, żeby miał gdzie się zdrzemnąć, a niania żbey nie musiala go pilnować - kupilismy uzywane za 100 :) materacyk wozimy piankowy, ale ostatnio zapomnialam jakl do rodzicow jechalam, to wylozylysmy mu na ta podloge lozeczka kilka warstw koców i było całkiem ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powinnaś zadzwonić i zapytać jakie łóżo będzie w pokoju, który wynajmujecie :) inaczej trudno będzie coś zaplanować. My zawsze braliśmy łóżeczko turystyczne i dziecko spało w nim, a kiedy już spało w łóżku po prostu wynajmowaliśmy zawsze pokój z dużym łóżkiem i jednoosobowym dla dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kupilam nowe turystyczne lozeczko arti 200 zł i ten materacyk standardowy jest miękki, nawet w sklepie pani moiwila ze to najwygodniejszy z turystycznych. Dziecko w nim SPI gdy wyjezdzamy i jest mu wygodbie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak można prze półtora oku nigdzie nie być? boże to takie dzikusy jeszcze żyją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co_zrobić
No z telefonem to nie wiem, jak będzie, bo jak mówię, czasu mało, a żeby zdobyć tam numer, to musiałabym zadzwonić do rodziców, oni do organizatora, może on ma.. nie wiem, czy jest możliwośc wybierania sobie łóżek w pokoju.. oni najczęściej po prostu rozdzielają pomiędzy zgłoszone osoby (tzn. zgłasza się, że 2 osoby, 3 osoby itp.). Ale mniejsza z tym. Kurczę.. myślałam, że skoro łóżeczko jest TURYSTYCZNE, to służy właśnie do korzystania z niego podczas wyjazdów, wakacji, gdzieś poza domem. Czyli, że to coś, co jest na dnie (ten mini materacyk) wystarczy. Wydawało mi, że po to jest tak nazwane, że nic więcej nie trzeba brać. Przecież nie będę targała materaca ze zwykłego łóżeczka :) No nic.. Dziękuję za informacje. Najwyżej pogadam jeszcze z mężem, może podjedziemy do któregoś ze sprzedawców, zobaczymy na żywo, jak to wygląda i pomyślimy czy dziecko da radę w tym spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co_zrobić
16:09 a co Cię to obchodzi? Wg Ciebie jak ktoś nie wyjeżdża to zaraz dzikus? Może Ty sobie wyjeżdżasz co chwila gdzieś. Twoja sprawa. Jeździj sobie i się ciesz. Ja nie mam takiej potrzeby. Jak pisałam, w zeszłe wakacje (dziecko miało 5-8 miesięcy) nie wyjeżdzaliśmy na dłużej niż 1 dzień, a potem była jesień, zima. Gdzie mam jeździć? Nie było potrzeby, nie było okazji, nie było po co, to się nie jeździło. W tym roku nie wiem, jak będzie. I jak nie masz nic do powiedzenia w kwestii łóżeczek to się nie wypowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eeeee, ale to nie macie kontaktudo wlasciciela tego miejsca? Pierwszy raz w zyciu wyjezdzacie? A w necie nie ma chociaz fotek pokoju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe, niektorzy mieszkaja w tak pieknych miejscach, ze nie chce im sie wyjezdzac nigdzie :-) jak ktos zyje w syfnej dziurze, brudnym betonowym miescie albo zapyzialej wsi, to faktycznie wyjazd dla niego to atrakcja jak dla malpy banan :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co_zrobić
Kinga.. można ;) byłam tam już kilka razy, za każdym razem spałam w innym budynku, w innego rodzaju pokoju. Wiem, ze jest miejsce do spania, w pokoju jest łazienka, normalne warunki. W osobnym budynku są podawane posiłki. To nie hotel 5 gwiazdkowy :) ale wszystko jest ok. Nie o tym był temat, co to za miejsce, nie o tym, gdzie i kiedy, i ile razy w roku wyjeżdżam, tylko czy lepiej pożyczyć/kupić łóżeczko turystyczne czy po prostu spać razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co_zrobić
Kobitki.. pisałam... to miejsce jest mi znane (byliśmy tam chyba ze 3 razy w przeciągu kilku lat), chociaż ciągle coś się zmienia, coś remontują, coś dostawiają, coś jest innego. Nie mam kontaktu do właściciela, nie ja załatwiam. Co roku dostaję hasło: termin taki i taki, cena taka i tak. Decyduję się, albo nie. Proste. I to jest prawda, co ktos wyżej napisał. Jesli ktoś ma co robić w swoim mieście, ma co zwiedzać, gdzie przebywać, albo ze swojego miasta ma dobry dojazd nad jezioro, morze, czy w góry, albo do sąsiadującego kraju (i jego atrakcji) gdzie może pojechac i wrócić w jeden dzień, lub jesli ktoś ma np. swój ogród, działkę itp. to nie musi zaraz wyjeżdżać nie wiadomo gdzie. Zresztą liczą się ludzie i atmosfera, a nie tylko miejsce. Ok Koniec tematu. Dziękuję za informację. Już prawie wszystko wiem. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kup łóżeczko turystyczne i weź gruby koc który położysz na dnie. Może dadzą Ci dodatkowy koc na miejscu. Nasza mała ma dwa lata i daje radę w takich warunkach :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale żeby nigdzie nie być przez tyle czasu? i co z tego że dziecko miało w wakacje 5 miesięcy? dla zdrowia psychicznego się zmienia klimat. ja mieszkam nad morzem i co najmniej raz w roku jadę na weekend w góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i chyba ta zmiana klimatu Ci nie służy, bo zaburzenia psychiczne ewidentnie masz. Nie każdy może, chce albo lubi wyjeżdżać, przyczepiłaś się do autorki jak rzep do psiego ogona. Pomimo wyjazdów horyzonty nasz bardzo wąskie, skoro nie rozumiesz, że każdy człowiek jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z 16 54
2014-05-19 17:03:05 [zgłoś do usunięcia] gość No i chyba ta zmiana klimatu Ci nie służy, bo zaburzenia psychiczne ewidentnie masz. Nie każdy może, chce albo lubi wyjeżdżać, przyczepiłaś się do autorki jak rzep do psiego ogona. Pomimo wyjazdów horyzonty nasz bardzo wąskie, skoro nie rozumiesz, że każdy człowiek jest inny. x x x ja tu się wypowiadałam pierwszy raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja pojechałam sama z dzieckiem i uważam, że był to bardzo dobrze spędzony weekend niekoniecznie nad samym jeziorem ale całkiem niedaleko w VillaSM w Suchawie. Bardzo dobry dojazd, fajna lokalizacja. Bardzo pozytywne wrażenia :) Czysto, miejsce przystosowane dla rodzin z dzieckiem oraz mnóstwo miejsc do spacerów. Bardzo polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×