Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czasami chcę uciec

Myślę o tym, aby zostawić męża i dziecko i wyjechac gdzieś daleko

Polecane posty

Gość czasami chcę uciec
no właśnie jakbym była pewna ze jak uciekne to będzie lepiej nie gorzej to bym uciekla. jak mam wziąć dziecko na basen skoro ono jest w przedszkolu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest nieodpowiedzialnosc, wrecz przeciwnie. Jakby byla nieodpowiedzialna to by pizgła wszystko i wiecej nie wrocila ale czuje sie odpowiedzialna i pomimo tego, ze sie meczy to tkwi w tym ukladzie. Ot co!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest nieodpowiedzialnosc bo po co sie pakowala w malzenstwo i dziecko.predzej czy pozniej znudzi jej sie tkwienie w tym zwiazku i pojdzie w dluga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasami chcę uciec
ja się w nic nie wpakowałam. i małżeństwo i dziecko to wynik miłości! a ie wpakowanie. i dziękuję za opinię idealne mamuśki z kafeterii, wy jesteście doskonale zaprogramowane i nigdy wasze myśli nie zmierzają w złym kierunku. dzięki za kilka normalnych wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty jestes taka przewidujaca ze wiesz wszystko na iles lat do przodu? To, ze sie w to wpakowała nie oznacza ze wiedziala ze takbedzie. moze liczyla ze bedzie ciut inaczej? moze myslala ze ONA bedzie ciut inna, szczesliwa a tu wbrew wszystkiemu taka sie nie czuje. To nie zbrodnia! Nie linczuj jej bo widac nic nie wiesz na ten temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez bede tesciowa
autorko - zwykły spadek nastroju. też tak czasem mam - zwłaszcza jak myły daje popalić - mam wtedy ochotę albo wyjść i nie wrócić, albo jego wsadzić w rakietę i wysłać w kosmos. a jak dokazują z tatusiem - kłócą się jak 2 dzieci - to myślę o większej rakiecie dla nich dwóch :D zrób sobie kafe latte, usiądź wygodnie i ciesz się chwilą błogiej ciszy w domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes naiwna.myslalas ze bedzie jak?maz cale zycie na rekach cie bedzie nosil i bedziesz zyla jak w bajce? dziewczyno zycie to nie bajka sa wzloty i upadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tepa dzido przestac uzalac sie na forum, tego nie tamtego nie, nic ci sie nie podoba. Sama nie wiesz czego chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze jakbys biede przy nim miala to bym zrozumiala .... ale tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo za dobrze ma.wp*****l by raz dostala to by jej sie glupoty we lbie nie trzymaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
same powinnyscie dostac wpierdziel to byscie nie pisaly takich debilizmow... jest roznica pomiedzy tym co autora pisze a typowa patologią bicie, ponizanie, piice itd ona sie czuje zle sama ze soba a nie w odniesieniu do otoczenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wy to jakieś kompleksy macie? chłop was bije, że tak o tym laniu jak mantrę powtarzacie? może dziewczynie się okres zbliża i ma nastroje depresyjne? a może ma po prostu gorszy dzień. każdy ma do niego prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jezeli masz problemy ze soba to istnieje taki lekarz jak psychiatraradze sie udac do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciesz sie ze masz co jesc i masz dach nad lbem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pozew o rozwód ją "rozerwie" będzie miała co chce :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a może po prostu potrzebujesz oderwania na chwilę? jak mąż ma możliwość żeby odbierać dziecko z przedszkola, to spakuj się i jedź na kilka dni gdzieś - choćby do rodziny czy znajomych. Bo chyba po prostu czujesz się uwięziona w domu. Ja też pracuję w domu i ja sobie akurat to chwalę, nie musze nigdzie pędzić. I na razie tak mi dobrze. Ale skoro Ty masz takie myśli to po prostu oderwij się na chwilę i zobacz jak to jest być samej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×