Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kol ega z pracy

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam problem ponieważ się zakochałam i juz sobie nie radzę z tym wszystkim. Wiec sytuacja wygląda tak ze, pracuje od około roku i właśnie w tej pracy jest chłopak który tak bardzo mi się podoba. Na początku nie zwracałam uwagi nowa praca wiadomo,że każdy chce "Cię " poznać. Ale on patrzał częściej niż inni, był tam gdzie ja i to wszędzie. Nie pomyślałem,że taki facet jak "On", że ja mogłabym mu się podobać to było dla mnie nie możliwe. Ale później pomyślałam, że może faktycznie coś jest bo po co miałby chodzić tak ciągle i się wpatrywać? ( Zawsze miałam problem z chłopakami i strasznie się ich wstydziłam i juz raz zaprzepascilam,swoją szansę dawno temu i bardzo tego żałowałam). Cały czas oczywiście chodziłam do pracy zaczęłam chodzić na silownie robiłam wszystko żeby się upiększyć, żeby być pewna,że mu się podobam ale poza tym nic nie robiłam tylko myślam kiedy przejdzie obok albo co robi przy biurku ciągle miałam takie myśli a jak przyszedł np. do kuchni zapytać czy chce kawę zawsze odmawialam uciekałam przed nim bo się go strasznie wstydziłam był zawsze nawet jak miałam plaster na palcu to zaraz pytał czy coś się stało, jak się spóźnilam to pytał czy jestem zmęczona zawsze był gdzieś blisko. Tylko ja miałam ciągle myśli ze to nie możliwe ( mam dziecko i faceta którego nie kocham jestem z nim bo musze? Bo boje się ze sama sobie nie poradzę ciężko z nim było jak córeczka była mała zawsze mnie straszył ze nas zostawi ze juz mnie nie chce kilka razy mnie uderzył zawsze dla niego było ważniejsze granie kumple itp) zwątpilam w to wszystko ale później wpadłam zakochałam się w nim myślałam tylko o nim ciągle ćwiczyłam chciałam się zmienić Siebie i swoje życie ale później znów mnie naszło ze przecież faceci nie chcą kobiet z dziećmi później popadalam w kompleksy to i tamto mi się nie podobało . Ale problem jest teraz gorszy ponieważ poszłam którejś nocy na drinka do klubu i go tam zobaczyłam zaczepil mnie puszczał oczka i się uśmiechał ale wyszliśmy z tego klubu po chłopaka szwagierki a jak chciałam wejść później sportem to nie chcieli mnie wpuścić bo nie miałam dowodu wiec poszliśmy na taksówkę i tam znów go zobaczyłam on tylko patrzał i odjechał. Oczywiście gdy przyszłam do pracy wypytywal jak się bawiłam czy piłam czy też tam pracuje czy tylko byłam na imprezie i tak 2 dni wypytywal później miał wolne i dziś go znowu zobaczyłam ale wciąż nie umiem normalnie się zachowywać i mam wrażenie ze on mnie olewa było już kilka takich sytuacji ze on mnie olewa miałam takie wrażenie. Jestem zakochana i nie wiem co mam robić? Czy w ogóle jeszcze mu się podobam? Czy jest jeszcze jakaś szansa? Długo myślałam o tym czy zwolnić się z tamtąd i wyprowadzić z córeczka od obecnego chłopaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niewiem co masz zrobic z kolega z pracy ale rzuc tego k****a jak najszybciej. Zabieraj corke i uciekaj. Jakos sobie poradzisz:) wystap o alimenty. Uderzył cie kilka razy.. to niema sensu on jest nikim :) trzymam za ciebie kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×