Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Przyszła teściowa

Polecane posty

Gość gość

Witajcie, mam pytanie moze głupie, jestem kobietą mam 22 lata i w niedziele ide poznać matkę mojego mężczyzny - przyszłą teściowa. i w związku z tym pytanie czy powinnam dać jej kwiaty lub coś innego? proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak , myślę że to dobry gest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak cie obgaada..Bo takie sa tesciowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej jakieś dobre czekoladki lub likier, kwiaty to bezsensowny podarek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nasze pierwsze spotkanie i boję sie strasznie, bardzo mi zależy żeby dobrze wypaść... Myślałam o kupieniu goździków (podobno je uwielbia) ale też nie chce żeby to jakoś źle czy głupio wyglądało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zamiast czekoladek postanowiłam upiec jakieś dobre ciasto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieta kobiecie kwiatów nie daje, chyba ze na urodziny czy imieniny... Czekoladki i winko, likier to owszem.... POWODZENIA :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiecie kupuje kwiaty mężczyzna.Ciasto to doskonaly pomysł.Zarz Cie okresli czy potrafisz, czy smaczne:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hej :) Chciałam się pochwalić :D upiekłam ciasto na oczach przyszłej teściowej i nie chwaląc się wyszło rewelacyjne... dobre jak nigdy! Polecam jeżeli ktoś potrafi co w kuchni zrobić. Moja Przyszła teściowa była pod wrażeniem.. więc opłaca się :D Aczkolwiek mój zachwyt nią nie trwał długoo :D Powodzenia dzieczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tesciwa mozna sie zaprzyjaznić .Nigdy nie gadaj na jej syna ,to podstawa.Nie wymagaj od meza wyłaczności .Pamietaj ze tesciowa to wciąz jego matka i ma prawo do kontaktu z nią Nie obgaduj tesciowej . Bądz pomocna i ciepla a teściowa nie bedzie przyslowiową jedzą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do mnie dziewczyna syna wjechała z próbkami swoich wypieków i byłam pod wrażeniem. kwiaty by mnie zaskoczyły, podobnie alkohole, polubiłam ją od razu i nie obgadam jak to ktoś wyżej wspomniał. to mam nadzieję przyszły członek rodziny przecież. prawie córka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja (przyszła) teściowa jest ... sprcyficzna... Czepia sie strasznie mojego narzeczonego, wszytsko musi on zrobić na czas... ( Krzysiu to.. tamto.. a jeszcze to.. nie nie nie nie tak! nie umiesz! okropność! )jak ona powie tak musi być nie ma to tamto.. a jak sie coś niezgadza to obraza.. no i za to już ją mniej lubię... Byłam cały tydzień to gotowałam, kuchnia była moja.. niby była zadowolona ale jakby czekała na jakieś moje potknięcie z każdym spotkaniem lubie ją coraz mniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość111222111
Dobrze wypadniesz i co, będzie cię z tego powodu lubić cały czas? Ja też dobrze wypadłam u przyszłej teściowej. Przed ślubem miałyśmy tematy do rozmów, można nawet powiedzieć, że lubiłyśmy się.... a po ślubie? Stopniowo pokazywała swoją prawdziwą twarz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet nie strasz że może być jeszcze gorzej!? Ostatnio nawet czepiała sie błyszczyku na podłodze (spadł i nie zauważyłam tego).. więc co bedzie dalej... wydawała mi sie naprawde dobrą kobietą... t eż miałyśmy o czym rozmawiać a obecnie panuje cisza.. duża ilość ciszy...;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość111222111
Nie chcę cie straszyć, ale dokładnie przypatrz się jaka relacja panuje między nią a twoim narzeczonym, jego ojcem, rodzeństwem. Np kto jakie obowiązki ma w domu, jak się do siebie zwracają i zachowują. To bardzo ważne...najważniejsze, bo twój przyszły mąż jak i ty macie swoje własne wyobrażenia na temat jak będzie funkcjonować wasza przyszła rodzina (na podstawie tego co wynieśliście w własnych domów) i teściowie też będą ciebie "mierzyć własną miarą". Takie rzeczy które wyniosło się z domu rodzinnego jeśli są złe, to da się je zmienić ale nie od razu. Osoba która wyniosła coś złego z domu najpierw musi to sobie uświadomić, a potem zmieniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ojca mój narzeczony nie zna... zostawił ich wiele lat temu, po jego narodzinach rodzieństwa nie ma.... Ojciec ma 7 innych dzieci ale nie utrzymują kontaków... a obowiązki? jak napisałam narzczony robio naprawde wszystko pierze sprząta gotuje prasuje robi zakupy idt.. a mama ciągle go wyzywa i mówi że nic nie robi a ja wiem ze to nieprawda i to tak strasznie boli.. nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×