Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

KOLEŻANKA MNIE KOPIUJE

Polecane posty

Gość gość

Znamy się od ponad dwóch lat. Nie jestesmy jakos bardzo ze sobą zżyte, ale można to potraktować jako dobrą znajomość. Na początku moja koleżanka, była typową szarą myszką. Cicha, spokojna, nie wyrózniająca się. Zupełnie odwrotnie niż ja. Potem zaczęłam zauważać, że zaczyna naśladować mój styl mówienia, ubierania się i fryzury. Otworzyła się na ludzi. Zaczęła odnosić większe sukcesy ode mnie, podkradała mi po kolei "moją paczkę" znajomych.Teraz to ona jest w centrum. Wszyscy o niej mowią. A ona teraz traktuje mnie z lekkim lekceważeniem, zapominając na kim sie wzorowała. Trochę przykro mi z tego ppwodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skas to znam, isposob mowienia rowniez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na początku traktowałam to jako żart i nawet jej kiedys żartowałam :uważaj bo zamnienimy się w bliźniaczki. Ale teraz już nie mam sily

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bylam zla od poczatku ze mnie kopiuje, ciuchy wszystko ale jak juz zaczelam zauwazac ze mowi w taki sposob jak ja to juz mnie szlag trafil, ale to nie kolezanka tylko bratowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
emocjonuje sie tak jak ja, przezywa jak mowi tak jak ja, uzywa moich slow, marnie jej to wychodzi i zalosna jest i sluchac jej nie moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak samo. Jak widzę jak wszyscy przyklaskują jej przebiegłości to nie mogę wytrzuymac. Jeszcze ona kreuje sie na dusze towarzystwa,a jak ją poznałam to ledwo trzy słowa wypowiadała. Mam sygnały od niektórych osób, ze mnie obgaduje. Jakoś się tym nie przejmuje. Ale jak zobaczę, że ona żeruje na moim eizerunku to aż mnie nosi. Niby próbuje o tym zapomnieć, ale się nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kopiuj wklej
Znamy się od ponad dwóch lat. Nie jestesmy jakos bardzo ze sobą zżyte, ale można to potraktować jako dobrą znajomość. Na początku moja koleżanka, była typową szarą myszką. Cicha, spokojna, nie wyrózniająca się. Zupełnie odwrotnie niż ja. Potem zaczęłam zauważać, że zaczyna naśladować mój styl mówienia, ubierania się i fryzury. Otworzyła się na ludzi. Zaczęła odnosić większe sukcesy ode mnie, podkradała mi po kolei "moją paczkę" znajomych.Teraz to ona jest w centrum. Wszyscy o niej mowią. A ona teraz traktuje mnie z lekkim lekceważeniem, zapominając na kim sie wzorowała. Trochę przykro mi z tego ppwodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
murzyn zrobil swoje, murzyn moze odejsc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No dokładnie. Smutne, ale prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapomnij o niej autorko, nie spotkaj jej, unikaj, staraj sie by jej nie widywac, spotykaj sie z innymi ludzmi, wywal ja ze swoich mysli, szmacisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
toksycznych osob trzeba unikac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nasladownictwo najszczersza forma pochlebstwa :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piriririri
Pocieszeniem jest jak ktoś już napisał, że naśladownictwo to szczera forma pochlebstwa. A poza tym, to chyba nie kopiuje całości, przecież coś musi ciągnąć ludzi do niej, ty też się z nią zadawałaś, więc musi być fajna, jeśli nie liczyć tego, że się na ciebie wypięła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też tak sobie tłumacze, że w sumie nie jest tak źle jak jestem dla kogoś "wzorem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak. Mamy podobne poczucie humoru, ale jakbym jej nie powiedziala ze czasem cos trzeba obrócic w zart to by sie nie domyśliła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nooo, jestes dla niej widocznie wzorem, pocieszenie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×