Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wszyscy poszli do przodu

Polecane posty

Gość gość

wróciłam od koleżanek- ta w ciąży, ta mężata, ta pracę zmienia, inna się buduje. chyba tylko u mnie takie życiowe zacofanie- nuka, praca. niby faceta mam, do 30-stki trochę mi brak. ale i tak czuję się cofnięta, widzę jak inni nie boją się żyć, biorą los za bary- ja się boję, czy to jest "to", czy dam sobie radę, czy mnie stać na to na tamto;/ kto ma tak jak ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciąża i małżeństwo to żaden wyczyn - wyczyn to dziecko utrzymać i utrzymać męża i siebie w dobrych stosunkach - ja juz mam pare samotnych matek na szczęcie bez ślubu - bo forsy nie mieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widocznie d**ywołowe też muszą być na tym świecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodzi o to,że się nie boją ryzykować, grać va banque- szczęścia nikt nie gwarantuje przecież. ja wciąż mam wątpliwości, czy dobrze żyję, że może mogłam postąpić inaczej wprzeszłości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestemm ciekawa czy mezczyzni tez maja takie zadumy na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hm zależy, myslę że mają ale Ci bardzo samotni i zawiedzeni sobą, swoimi osiągnięciami.jak facet nie ma super pracy ale np. fajną pannę, dobrą rodzinę, kumpli to mu tak szczęście innych nie wadzi. kobietom przeszkadza więcej rzeczy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
presja robi swoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×