Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ciężarna8808

Jak karac córkę?

Polecane posty

Mam 6 letnia córkę Zuzię. Jestem juz na wyczerpaniu sil z powodu mojej ciazy. Ona krzyczy, bije mnie, kopie a ja nie wiem co zrobic. Nic na nia nie działa ani krzyczenie ani sadzanie do kata ani kary na telewizje itd. Nie mam pojecia co zrobic.... Jestem juz na skraju wytrzymalosci. Nie wiem moze mam zastosowac klapsy??? Pomóżcie mi jak moge skutecznie ja karac???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie dzieci wiedza ze jak zwracam im uwage to lepiej mnie pouchac, ponieważ mam słabe nerwy i w ciagu sekundy potrafię zrobić straszna awanturę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak w ogóle mogłaś dopuścić do tego, żeby cię kopała i biła? Ja mam 4 letnią córkę i nie raz już na mnie ręke chce podnieść jak jej coś nie pasuje, ale wystarczy tylko,że na nią spojrzę to jej od razu ręka opada. Ale żeby 6 letnie dziecko? W głowie mi się to nie mieści. Klapsy nic nie dadzą, pewnie za bardzo jej pobłażałaś to teraz masz. A co na to mąż? Przecież Ty teraz nie powinnaś się denerwować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za iles lat da ci w twarz zabierze kase i pojdzie do chlopaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Była już wcześniej taka agresywna, przed ciążą? Może jest zazdrosna, albo się boi, albo nie masz dla niej tyle czasu/siły co wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przytul i powiedz ze ja kochasz ! Na swiat sie nie prosiła. Trzeba było pomyslec czy jestes gotowa na macierzyństwo,a nie teraz zastanawiac sie nad karą . Dzieci chciane ,kochane ,madrze wychowywane nie maja problemow emocjonalnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość z 00:07 częsciowo nie masz racji co do problemów emocjonalnych. To jest właśnie zasługa bezstresowego wychowania i nie mówię tu o biciu. Jak się od małego dziecku za dużo pozwala to potem są tego efekty i dziecka nie da się zmienić w ciągu 2 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bezstresowe wychowanie to nie brak wychowywania :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosc o 00:07 napisal tylko 'dzieci chciane, kochane' a ty juz rzucasz wyswiechtanym frazesem o bezstresowym wychowaniu. Czyzby dla ciebie samo juz kochanie dzieci bylo jakas fanaberia nowoczesnych mamusiek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ona nie jest na bezstresowym wychowaniu a to bicie to bardziej taka szarpanina ale od zawsze wiedziala jak ma sie zachowywać a ostatnio zaczęła sobie pozwalać na więcej. Jeszcze trochę przed ciążą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może jak raz dasz jej pożądane lanie to sie nauczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem mama podwójną i na swoim doswiadczeniu nie polecam wychowania bezstresowego. Nie mówie o biciu, ale kary moim zdaniem musza byc, krótkie ale konsekwetne. Nie chcemy krzywdzic dzieci, ale one wchodzace nam na głowę niszczą siebie i nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to co opisujesz to wychowanie bezstresowe, kiedy kary nie są cielesne i nie ma znęcania psychicznego. Nie używajcie słów których nie rozumiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet wikipedia potwierdza, ze wychowanie bezstresowe, a to, co zastosowala wobec dziecka podwojna mama to cos zupelnie innego - to bardzo logiczne, nikt by nie proponowal wychowywania bez zadnych zasad, cos takiego by sie nie przyjelo, bo to w zasadzie nie wychowanie, a skrajne lenistwo. Wychowanie bezstresowe to, za wikipedia, podmiotowe podejscie do dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet wikipedia potwierdza, ze wychowanie bezstresowe, a to, co zastosowala wobec dziecka podwojna mama to cos zupelnie innego - to bardzo logiczne, nikt by nie proponowal wychowywania bez zadnych zasad, cos takiego by sie nie przyjelo, bo to w zasadzie nie wychowanie, a skrajne lenistwo. Wychowanie bezstresowe to, za wikipedia, podmiotowe podejscie do dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet wikipedia potwierdza, ze wychowanie bezstresowe, a to, co zastosowala wobec dziecka podwojna mama to cos zupelnie innego - to bardzo logiczne, nikt by nie proponowal wychowywania bez zadnych zasad, cos takiego by sie nie przyjelo, bo to w zasadzie nie wychowanie, a skrajne lenistwo. Wychowanie bezstresowe to, za wikipedia, podmiotowe podejscie do dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te verde niezalogowana
Nawet wikipedia potwierdza, ze wychowanie bezstresowe, a to, co zastosowala wobec dziecka podwojna mama to cos zupelnie innego - to bardzo logiczne, nikt by nie proponowal wychowywania bez zadnych zasad, cos takiego by sie nie przyjelo, bo to w zasadzie nie wychowanie, a skrajne lenistwo. Wychowanie bezstresowe to, za wikipedia, podmiotowe podejscie do dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet wikipedia potwierdza, ze wychowanie bezstresowe, a to, co zastosowala wobec dziecka podwojna mama to cos zupelnie innego - to bardzo logiczne, nikt by nie proponowal wychowywania bez zadnych zasad, cos takiego by sie nie przyjelo, bo to w zasadzie nie wychowanie, a skrajne lenistwo. Wychowanie bezstresowe to, za wikipedia, podmiotowe podejscie do dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje córki są wychowywane twardą ręką. Jak zwrócę im uwagę żeby naprzyklad 6 letnia nie biła 3 letniej a ona sobie nic z tego nie robi to daje jej klapsa ale to akurat sytuacja ze sklepu w domu jak dwukrotnie ktorejs zwrócę uwagę to każe do mnie podejść, wytłumaczyć sie i przeprosić a jak woli któraś robić to co dalej robi albo wpada w totalna histerie i rzuca sie po podłodze to biorę ja pod pache, siadam np. Na łóżku, kanapie, kładę ja na kolanach, zdejmuje jej majtki i wymierzam serie klapsów, potem sadzam ja na pufie która jest ustawiona w kacie i każe jej przemyśleć swoje zachowanie po ok. 5 min. Przychodzi do mnie i mnie przeprasza albo męża. A potem przez jakiś czas wie jak sie porządnie zachowywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lxlx
Jakbym widział swoją mamę :) Jak po dobroci się nie dało to trzeba było ręcznie wytłumaczyć =)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem karana laniem paskiem ,dostaję od mamy za oceny, pyskowanie itp . Zawsze pyta czy wiem za co dostanę kładę się i mnie leje . Po laniu tyłek bardzo boli -płaczę i muszę stać w kącie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety z dziewczynkami tak jest , 100 razy lepiej miec chlopca, mam dwoch wiec wiem co mowie , nawet by im do glowy nie przyszlo zeby na mnie reke podniesc , mili pomocni , poprostu kochani a dziewuszyska od malego to wredne histeryczki , ajak bym zaszla w ciaze i miala urodzic dziewczyne to bylabym zalamana , aborcja albo adopcjia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosc 6:48 rozumiem że histeria ci została. Oczywiście wypadałoby matkę przeprosić za swoje zachowanie. :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po czym wnosisz farumowy cymbale ze mi histeria zostala? Matka mnie nie wychowala wiec nie mam za co przepraszac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×