Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Haribooo852258

Uzalezniona w wieku 20 lat ?

Polecane posty

Gość gość
Hej! Alkohol strasznie niszczy. Teraz jestes ladna i mloda ale jak nie przestaniesz pic to za 10 lat mozesz juz wygladac jak stara bezzebna zulica z opuchnieta czerwona twarza. Mialam sasiadke co skonczyla socjologie. Byla ladna kiedys. Miala oboje kochajacych rodzicow. Przez faceta sie zalamala i zaczela pic. Wyleciala z pracy. Zbrzydla tak, ze nawet sobie nie wyobrazasz. W wieku 46 lat zmarla na raka zoladka. Nie polecam isc ta droga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
udło mi sie wyjsc z nlogu :) odzysklm dwn chec do zyci :) bedzie dobrze. pozdrwim, utorkaa. nie dzil mi liter a a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uleczona
Na pewno nie myśl, że spoko nic mi nie jest, mogę tak robić, bo jestem młoda! Uwierz mi na słowo, że to bujda! Też dużo piłam, bo myślałam, ze moi znajomi mogą to czemu nie ja. Chodziłam ciągle na imprezy i nikt nie domyślał się, ze mogę mieć jakiś problem. Studiowałam, miałam dobre oceny, dostawałam nawet stypendium, istna sielanka co? Na początku piłam tylko jak chodziłam na imprezy, później zaczęłam sama w domu popijać, a to winko, a to zrobię sobie drinka, sama inicjowałam wyjścia. Czasami moi znajomi już nie chcieli tak dużo chodzić, więc denerwowałam się i tak poznałam innych znajomych - którzy naprawdę nieźle imprezowali, używki, alkohol. Wtedy zaczęłam uciekać z zajęć, oblałam rok, ojciec się dowiedział, przemaglował mnie i zawiózł mnie do Bełchatowa do Wolmedu. I to było najlepsze wyjścoie! Oczywiścir wtedy nienawidziłam całego świata , a swojego ojca najbardziej, ale wiem, że zrobił dobrze. W Wolmedzie mi bardzo pomogli!!! Więc dziewczyno nie marnuj sobie życia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×