Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

pomocyyyyy proszę...

Polecane posty

Gość gość

Witam, Mam problem, tzn. może to nie jest problem tylko ja to wyolbrzymiam. Zacznę od początku. Jestem z moim narzeczonym prawie 7 lat. Ostatnio dosyć często się kłócimy. Ma on w pracy koleżankę. Ciągle o niej mówił, pokazał mi jej zdjęcie, powiedział, że absolutnie nie jest w jego typie, że jest poprostu koleżanką, i jest miła. Ostatnio jednak stwierdził, że wygląd nie ma znaczenie. Jak jest w pracy wogóle się do mnie nie odzywa. Po pracy często jeździ z kolegami na piwo, ja na niego czekam i wraca bardzo późno, w tym czasie wogóle się do mnie nie odzywa. nie odpisuje na smsy, nie odbiera telefonu. Potem się tłumaczy, że nie słyszał. Ostatnio pokłóciliśmy się znowu. Potem się pogodziliśmy, wzięłam laptopa, chciałam wejść na pocztę, i pierwsze co zobaczylam po otworzeniu przeglądarki to była strona z...... prostytutkami. Zapytałam o to a on powiedzial, że nie korzystał z usług, ale jak się pokłócimy i myśli, że się rozstaniemy to sobie ogląda.... Co o tym myśleć? Ja mam 24 lata a on 26...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Camalia
Dość ciekawe ...hymn . Wyglada to ( przynajmniej od Twojej strony) jak było by to jednoznaczne zachowanie prowadzące ku rozpadu związku . ...jednak nie zawsze jest tak jak to widzimy ...moja rada proponuje tak lekceważ go (ale z umiarem) nie wiem czy razem mieszkacie? Czy duzo czasu ze soba spędzacie itp? Ale "udawaj ,ze nic sie nie stało" bo przecież na chwile obecna nic :) bądź dla niego miła itp,ale nie narzucaj sie ..:) nie poruszają tematu ani o historii przeglądarki nawet jak cos znajdziesz. Ani nawet nie pytaj go jak tam dzień w pracy minął. ;) wiem ,wiem ,wiem .powiesz ze jest bardzo ciezko pewnie jestes taka sama jak ja i wszystko chcesz wyjaśniać na bieżąco . Uwierz wiem co mowię .w pewnym momencie sam zacznie Tobie zdawać relacje co robił i gdzie był . u mnie podobne historie były . Musisz ale przez duze M USISZ zając sie troszkę soba . Chociaż na sile ( oczywiście on ma tego nie wiedzieć ze sie zmuszasz) na pewno masz znajome ;) zacznij sie z nimi częściej spotykać udawaj nawet ze rozmawiasz przez telefon a przy tym dobrze sie bawisz typu uśmiech głośny śmiech .moze byc cos w tle " to pozdrów go ode mnie itp" ale nie przesadzaj .chodzi tylko o to by zwrócić jego uwagę a nie szykować konflikt. Musisz byc przy tym bardzo subtelna i tajemnicza .gdy spyta o kogo chodzi itp. Nie patrz na niego nie wiem w tym czasie składaj ubranie zamieszaj zupę ;)i od niechcenia odpowiedz a znajomy nie znasz. :)))) niech wie ze Ty tez masz swoje życie i on z pewnością nie jest całością a tylko jego wypełnieniem ;) wiem ze to jest ciężkie ale efekty rewelacyjne . Prawdopodobnie do Waszego związku wkrada sie rutyna ...ona minie ale wprowadź do waszego związku powiewu tajemniczości i wyrozumiałości . Faceci lubią nie zależne i zdecydowane kobiety ;) trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×