Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biedroneczka1

prosze o poradę

Polecane posty

Gość biedroneczka1

Witam, może ktoś z Was moi Drodzy ma podobny problem i może mi coś poradzić. Otóż, poniosłam porażkę jako żona i mama. Od 10 lat jestem mężatką i od 5 mamą. Moje problemy zaczęły się gdy synek miał ok 2 lat. Okazało się,że nie rozwija się tak jak inne dzieci, był niedotleniony przy porodzie.Diagnoza dziecko na pograniczu upośledzenia umysłowego, alalia. Moje dziecko ma obecnie 5 lat, prawie w ogóle nie mówi, używa tylko wyrazów: mama, tata, auto , autobus, mleko... Poza tym stwierdzono u niego padaczkę (badanie eeg - na razie nie zauważyłam u niego żadnych objawów). chodzi do przedszkola integracyjnego, ale to nic nie pomaga, pomimo,ze 3 razy w tygodniu mamy inne zajęcia ćwiczę z nim w domu codziennie . Mój mąż uważa, że jestem nieporadna życiowa i nawet nie potrafię urodzić zdrowego dziecka. Załamałam się i jeszcze do tego dziecko ma zachowania agresywne czasem mnie uderzy, ma chwile gdy nie panuje nad sobą, bije inne dzieci, krzyczy, nie slucha nikogo. Poradźcie mi coś, bo niewiem już co mam robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przede wszystkim terapia dla dziecka, dobry lekarz specjalista. po drugie: idź ty do lekarza psychologa czy psychiatry, niech ci powie, jak nabrać siły, by nie dać się zastraszać mężowi. czy możesz liczyć na pomoc rodziny? masz orzeczenie dla dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idz z nim do poradni psychologiczno pedagogicznej, jak trafisz na dobrego specjaliste to cie poprowadzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Proponowałabym zasięgnąc porady psychologa, który powie jak w stosunku do takiego dziecka sie zachowywać, na pewno nie wolno na nie krzyczeć i nie mówić z góry, trzeba kucnąc lub sie nad nim pochylić i tłumaczyc spokojnie. Objawy u Pani dziecka przypominają mi zachowanie dzieci z autyzmem, które sa rozdrażnione niby maja swój własny świat. Na pewno trzeba cos robic, bo przy rozwoju choroby takie dziecko będzie gotowe pobic nawet własnych rodziców. Niech Pani nie daje sobie w mówić ze to Pani wina. Dziecko przy takiej chorobie musi widzieć silna i usmiechnieta mamę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×