Gość gość Napisano Sierpień 7, 2014 Policjanci z drogówki zatrzymali w środę auto prowadzone przez posła Jacka Żalka, teraz grozi mu uchylenie immunitetu. Interwencja zakończyła się awanturą - dowiedział się portal tvn24.pl. Poseł oskarża: - Funkcjonariuszka była niezwykle agresywna. Do Komendy Głównej Policji wpłynął już raport o sytuacji, która miała miejsce w środę po południu na drodze krajowej nr 8 w okolicach Białegostoku. - Patrol zatrzymał auto, które wyprzedzało na podwójnej linii ciągłej. Manewr był tak niebezpieczny, że samochody jadące z naprzeciwka musiały uciekać na pobocze - mówi nam jeden z funkcjonariuszy. Według nich poseł nie chciał pokazać prawa jazdy ani dowodu rejestracyjnego. Wyciągnął tylko legitymację poselską i, wtedy - tak jak nakazuje prawo wobec osób z immunitetem - funkcjonariusze zakończyli interwencję. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach