Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ~autorka

Młoda samotna mama...

Polecane posty

Gość ~autorka

Musze sie gdzies wygadac, nie mam komu. Moj problem polega na tym, ze jestem samotna mama z malym (3latka) dzieckiem. Ja mam 22lata. Mieszkamy sami w domu na wsi (spadek po dziadku). Rodzice go wyremontowali, jest ich, tylko ja w nim mieszkam. Do rodzicow mam 10km, samochodu brak, tylko jak po mnie ktos przyjedzie to sie moge gdzies wyrwac. Frustruje mnie to, ze w mojej miejscowosci nie mam nawet z kim porozmawiac, sami starsi ludzie dookola, w najlepszym razie po 40 z dziecmi w gimnazjum. Zadnych nowych znajomosci, tylko siedzenie w domu z dzieckiem. Nawet wizyta u lekarza jest swietem, bo moge pojechac na kilka godzin do miasta i zobaczyc ludzi... Dopada mnie juz straszne poczucie beznadziejnosci, czuje sie jakby nic mnie nie mialo juz w zyciu spotkac ciekawego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze można robić coś fajnego trzeba mięc tylko chęci i fantazje. Ja z moim synek łazimy po lesie. Robimy pikniki. Dużo róznych rzeczy. W tygodniu ja w pracy on w przedszkolu. Raz w miesiącu przychodzi niania na parę godzin a ja mam "wychodne" ;))) Można sobie samemu urozmaicać życie. Jesteś młoda naturalnie chcesz mieć coś z zycia ale najpier dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co masz na myśli pisząc "spotkać ciekawego". Co lub kogo chcesz spotkać? Dlaczego jesteś samotna mamą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Jestem samotna mama, bo ojciec dziecka zaczal strasznie pic. Narobil okropnych dlugow, ktore ja musialam splacic - pomogla mi babcia, ktora pracuje za granica. Chce po prostu zeby w moim zyciu cos sie dzialo, bo teraz nie mam pracy. Synek pojdzie do przedszkola dopiero w przyszlym roku, bo u nas na wsi nie ma oddzialu dla 3latkow. Siedze w domu calymi dniami, maly tez sie nudzi, bo uwielbia towarzystwo innych dzieci a w sasiedztwie nie ma rowiesnikow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę , że może powinnaś sprzedać gospodarstwo i przeprowadzić się do jakiegoś większego miasta ? W miastach masz dużo możliwości rozwoju dziecko do przedszkola Ty podejmij jakąś pracę i poznasz nowe ciekawe osoby dziecko zdobędzie rówieśników .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Nie mam takiej mozliwosci, bo gospodarstwo nalezy do mojego taty. A jeszcze jest babcia, za 2 lata wraca zza granicy i ma ze mna mieszkac, wiec wyprowadzka odpada. Brakuje mi po prostu kolezanki z ktora moglabym sie spotkac na kawie albo pojsc gdzies potanczyc. W koncu ile mozna rozmawiac z 60letnia sasiadka o jej ogrodku warzywnum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd jesteś...bo ja lubię kawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Lubelskie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
załóż bloga, zajmij się fotografią, gotowaniem jakichś wymyślnych potraw, czytaj książki, planuj wycieczkę z dzieckiem w jakieś fajne miejsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Czesc z tych rzeczy robie, prawie co tydzien jezdzimy z malym i moimi rodzicami na wycieczki. Mam rozne zajecia. Chodzi mi o to ze nie mam z kim porozmawiac. Mialam jedna przyjaciolke, ale wyjechala za granice. I wlasnie tego mi brakuje, zeby czasem gdzies wyskoczyc z kolezanka czy po prostu pogadac. Poznac nowych ludzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZBOKOL28
a puśka cie nie swędzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też z lubelskiego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Skad dokladnie?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jaka miejscowość? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mieszkasz daleko od miasta? może jedź do miasta, zapisz się na siłownię, taniec - w ten sposób poznasz jakieś koleżanki. albo idź na studia zaoczne - dostaniesz stypendium socjalne jako młoda matka z dzieckiem, poznasz nowych ludzi, zajęcia będą w weekendy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Zakrzew;) @poszukujacy88 mysle, ze co ma byc to bedzie. Jak kazdy chcialabym miec ta druga polowke i wierze ze kiedys znajde:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
O tym nie wiedzialam, ze mozna dostac stypendium socjalne. Powiesz mi jak to wyglada? Chcialam pojsc kiedys na studia ale synek byl malutki i bylo krucho z pieniedzmi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZBOKOL28
autorko odpowiesz czy swędzi cie puśka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja studiuję dziennie, za zaoczne studia się chyba płaci o ile wiem stypendium socjalne jest dla osób u których dochód na członka rodziny nie przekracza chyba 780 zł. musiałabyś się zapytać w dziekanacie jakiejś uczelni. albo może lepiej studiować dziennie, bo za darmo, a na niektórych kierunkach zajęcia są np. tylko 2 razy w tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZBOKOL28
autorka bawi sie pusią teraz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Musze sie nad tym zastanowic, bo to niezly pomysl. Wolalabym zaocznie, bo w tygodniu nie mam z kim malego zostawic. Dzieki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a tak swoją drogą, czy naprawdę musisz mieszkać w domu który dostałaś w spadku?? nie chciałabyś wynająć pokoju w mieście? jest mnóstwo ofert, gdzie jakaś starsza pani udostępnia pokój za 500 zł miesięcznie. mogłabyś iść do pracy albo właśnie do szkoły policealnej/na studia. w mieście jest o wiele więcej możliwości, ciekawiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZBOKOL28
autorko masz gdzieś schowany wibratorek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ~autorka
Moi rodzice sie na to nie zgodza. Powiedza ze oni mi dali dom a ja jestem niewdzieczna. Poza tym lubie mieszkac na wsi, tylko ze brak mi towarzystwa. Teraz to mam metlik w glowie, musze sie z tym wszystkim przespac. Piszcie, jutro tu zajrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZBOKOL28
oj tak porządnie sie prześpij :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale kto wynajmie pokój samotnej matce z dzieckiem?? Juz raczej akademik wchodziłby w gre, jakby byla na studiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz 22 lata, jesteś już dorosła :) przecież nie musisz się wyprowadzić na amen, możesz po prostu SPRÓBOWAĆ. na miesiąc, pół roku. a tak będziesz siedzieć całe życie w jednym miejscu i nawet faceta nie spotkasz, no bo gdzie. aha, jeszcze jest opcja mieszkania w akademiku - miałabys osobny pokój jako matka z dzieckiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak sama mówisz, lubisz mieszkać na wsi, ale pewnie z przyzwyczajenia i wygody. pamiętaj, że życie należy do odważnych. jeśli potrzebujesz teraz towarzystwa. przyjaciół, to nie myśl o wygodzie, bo będziesz żyła wygodnie i smutno, samotnie. nigdy się nie hamuj przed niczym, pomyśl o tym jakie masz marzenia i je realizuj. nie patrz na rodziców i nie naśladuj ich stylu życia jeśli ci on nie odpowiada. jesteś młoda i właśnie teraz powinnaś doświadczać nowych rzeczy,poznawać nowych ludzi, na takim odludziu raczej nic nowego cię nie spotka tylko spokojne, smętne życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×