Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mogę nie istnieć.

Polecane posty

Gość gość

Wraz z narzeczonych wybraliśmy się na Chorwcję. Jeteśmy w 5 w jednym apartmencie z moimi rodzicami. Ale 3 pokoje, 2 lazienki nie wchodzimy sobie w drogę. Wczoraj przyszli znajomi rodziców. Ja przygotowałam wszystko na grila, a oni na miejscu dla mnie i narzeczonego posadzili wnuki. Sidzieliśmy obok na leżakach. Zjedli dosłownie wszystko, oboje byliśmy głodni, nie jedliśmy obiadu, bo mieliśmy zamir zjeść coś na grilu. Wyszliśmy na kolację to znajomi rodzicow się obrazili, ze jak tak można. Trafia mnie. Byliśmy w czerwu na Ibizie z naszymi znajomymii i świetnie się bawiliśmy. A teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U nich alkohol gra pierwsze skrzybce, bo jak powiedzieli urlop bez alkoholu dla nich to nie urlop. Ja nie pije czystej wódki, bo mam słabą głowę. Jak już to wypije drinka. Jestem skreślona. Narzeczony powiedzial, ze z nimi pić nie będzie. I wielki foch na nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×