Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moj byly nie zyje

Polecane posty

Gość gość

Wlasnie sie dowiedzialam. Mial 35 lat. Nie wiem co sie stalo dokladnie, ale jestem w szoku. Chcialam mu odbierac prawa do dziecka, podawac o zalegle alimenty, saczylam jadem... A teraz mi jakos glupio. To byla potwornie tragiczna postac. Mozna by bylo napisac o nim ksiazke. Nienawidzilam go. A teraz mi zal. Glupio sie czuje choc mam swiadomosc ze moje wszystkie problemy z nim zwiazane sie skonczyly. Taki mlody... Ciekawe co sie z nim stalo. Pewnie tragiczna smierc. O 16 mam dzwonic w tej sprawie i sie dowiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pomodl sie za nim. To ze taka bylas dla niego wylacznie z jego winy. Nie obwiniaj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest mi nieswojo bo ciesze sie ze nie bede musiala ubiegac sie w sadzie o pozwolenie na wyjazd mojej corki za granice, bedzie latwiej uporac sie z jej potwornie dlugim podwojnym nazwiskiem i wreszcie moj maz bedzie mogl bez przeszkod starac o adopcje malej. Czyzbym ja sie cieszyla ze on umarl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz sie modlilam za niego. Modle sie teraz. Ale to bylo do przewidzenia. Straszny byl z niego typ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli był taka tragiczna postacią to jest możliwość, że jego śmierć też taka była. Pamiętaj, że o zmarłych mówi się dobrze albo wcale. Dziecku tylko tak o nim mów, bez względu na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego jak ktos umrze to zawsze ludziom jest go żal paranoja żal to jest tych ludzi którzy żyja i męczą się na tym podłym padole a ten co umarł odszedł do innego świata i sie nie męczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A teraz znowu chce mi sie plakac. Chcialam mu pomoc na poczatku. Probowalam. Nie udalo sie. Teraz jest mi go zal. Juz go nie ma i nikt mu juz nie moze pomoc. Jak go poznalam to widzialam w nim taki bol i strach i chcialam go jakos przygarnac do serca, pomoc, dac mu dom, rodzine. Wyczulam od niego ze byl ofiara molestowania w dziecinstwie. Chcialam mu pomoc ale sie okazalo ze tak go to skrzywilo, ze popadl w dewiacje i nie da sie z tym nic zrobic. Tylko mnie caly czas oklamywal. Okazalo sie ze jest biseksualny. Tego juz nie wytrzymalam i wykopalam go od siebie z domu. Zerwalam zareczyny. Bylam juz wtedy w ciazy. Nie chcialam zyc z kims takim. Brzydzilam sie i balam chorob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziecko go nawet nie zna. On byl z szanowanej na pozor rodziny. Ojciec dyrektor, matka kierowniczka. Za drzwiami domu natomiast kryl sie koszmar. Horror! Nie wiem czy to ojciec czy dziadek od strony matki byl pedofilem, ale dwoch z trzech synow to skrzywilo seksualnie a trzeci stal sie zdolnym do wszystkiego zwyrodnialcem. Dlaczego matka ich nie bronila? Dziekuje Bogu ze sie tak szybko zorientowalam ze z tymi ludzmi jest cos nie tak. Przepraszam, ale chce sie wygadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym jeszcze go tak nie skreslala od razu gdyby nie fakt, ze zaszlam w ciaze. Instynkt macierzynski mi kazal go odsunac od dziecka jak najdalej sie da. Nie bralam od niego kasy. Nie wiem co to za matka ktora nie broni dzieci i woli zyc wygodnie i miec pieniadze niz dbac o dzieci i chronic dzieci. Taka jest jego matka. Latami chowala glowe w piasek. Nie obronila go. Pozwalala go krzywdzic, grunt zeby ludzie nie zaczeli gadac. To chore. Jakie to szczescie ze odcielam sie od tej rodziny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biedny P! Mial strasznie smutne zycie! Teraz mu jest lepiej, miejmy nadzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To straszne co piszesz, najbliższa rodzina go skrzywdziała a póxniej to odbiło się na jego psychice, Smutne ale może i lepiej że tak sie to wszystko skończyło i on nie cierpi i Ty będziesz miała lżej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy on byl polakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×