Gość gość Napisano Wrzesień 10, 2014 Nie kocham meza jest dla mnie obcym czlowiekiem . Powinnam odejsc ale nic z tym nie robie. Nie mam dokąd pójść chociaż mam prace i pieniądze to jednak obezwladniajacy stracch przed nowym jest paralizujacy. proszę powiedzcie jak to przełamać. Mamy syna 13latka .Syn kocha ojca.Maz jest uzależniony od alkoholu i nie pracuje . Juz się nawet nie kłócimy i on uważa ze tak właśnie powinno wyglądać nasze życie. Żyje bo mam syna ..... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach